Mieszkanie w Krakowie zaprojektowane przez Gabrielę Huzarską-Sitek z Nona Studio ma 58 m² i powstało dla młodego małżeństwa. Bez zmiany deweloperskiego układu udało się stworzyć wygodne, ciepłe wnętrze z dużą kuchnią, pojemnymi zabudowami i kolekcją polskiego designu. Eukaliptusowa i szałwiowa zieleń spotykają się tu z kaszmirem, drewnem, lastriko i detalami w duchu mid-century.
W salonie klimat mid-century jest najbardziej wyczuwalny — w obłych formach, drewnianych meblach i dekoracyjnych detalach — © Oni Studio
mieszkanie w Krakowie bez zmiany układu
Punktem wyjścia nie była rewolucja, ale uważne dopracowanie tego, co już istniało. Układ zaproponowany przez dewelopera pozostał bez zmian, dlatego projektantka skupiła się na funkcjonalności, proporcjach i atmosferze wnętrza. Najważniejsze było stworzenie dużej, wygodnej kuchni oraz maksymalne wykorzystanie miejsc do przechowywania — w przedpokoju, sypialni i łazience. Mieszkanie miało być praktyczne, ale nie chłodne. Gabriela Huzarska-Sitek z Nona Studio zaproponowała wnętrze, które łączy spokojną bazę z wyrazistymi akcentami. Białe ściany porządkują całość, a kolor pojawia się tam, gdzie ma największą siłę: w zabudowach, dodatkach, tkaninach i pojedynczych meblach.
Otwarta strefa dzienna łączy kuchnię, jadalnię i salon w jedną lekką, spójną przestrzeń — © Oni Studio
zielona kuchnia jako serce mieszkania
Najmocniejszym punktem projektu jest kuchnia. Zieleń nadaje jej charakter, ale nie dominuje nad całym mieszkaniem. To kolor obecny, przyjemny i miękki, dobrze zestawiony z kaszmirowymi frontami oraz detalami w złotym wykończeniu. Kuchnia została zaprojektowana jako miejsce codziennego życia, nie tylko gotowania. Jest pojemna, wygodna i dopracowana w detalach. Czarne akcenty — bateria, oprawy oświetleniowe i karnisze — wprowadzają graficzną kreskę, dzięki której pastelowe odcienie nie stają się zbyt słodkie. Z kolei złote uchwyty dodają całości odrobiny elegancji.
Kolorowe dodatki ożywiają spokojną bazę kuchni i podkreślają retro charakter wnętrza — © Oni Studio
kaszmir, drewno i lastryko
Kolorystyka mieszkania opiera się na kilku dobrze dobranych tonach. Zieleń łączy się z kaszmirem, jasnym i ciemnym drewnem, a także rdzawymi, bordowymi, różowymi i terakotowymi akcentami. Dzięki temu wnętrze jest spokojne, ale nie monotonne. Ważną rolę grają faktury. Płytki z wzorem lastryko subtelnie nawiązują do estetyki PRL, podobnie jak wybrane meble i dodatki. Zamiast dosłownej stylizacji pojawia się jednak współczesna interpretacja: czysta, uporządkowana i lekka. Drewniany stolik, szafka pod telewizor oraz łóżko w sypialni ocieplają mieszkanie i przełamują gładkie powierzchnie zabudów.
Płytki z efektem lastryko subtelnie nawiązują do estetyki retro — © Oni Studio
polski design i ikony retro
Wnętrze nie jest urządzone przypadkowo, ale też nie sprawia wrażenia wystylizowanej ekspozycji. Widać tu zamiłowanie do przedmiotów z historią, polskiego wzornictwa i form, które kojarzą się z estetyką mid-century. Ceramika, szkło, drewniane meble i charakterystyczne dodatki budują klimat mieszkania, ale nie przytłaczają jego codziennej funkcji. Retro pojawia się tu raczej jako dyskretne wspomnienie niż dosłowna stylizacja. Zamiast odtwarzać klimat dawnych mieszkań, projektantka wybrała pojedyncze akcenty, które dodają wnętrzu głębi i osobistego charakteru. Dzięki temu całość pozostaje lekka, współczesna i naturalna — bardziej domowa niż katalogowa.
Plecionka, drewno i przygaszona zieleń nadają sypialni spokojny, lekko retro charakter — © Oni Studio
światło, tkaniny i miękkie detale
Ważną częścią projektu są także światło i tkaniny. Obłe lampy, miękka sofa, pufa i poduchy przełamują proste linie zabudów oraz mebli, dzięki czemu salon staje się bardziej przytulny. To właśnie te elementy nadają wnętrzu codzienną swobodę — nie dominują, ale sprawiają, że przestrzeń wydaje się cieplejsza i bardziej zamieszkana. Kolory dodatków — od rdzy po róż i bordo — delikatnie ocieplają spokojną bazę. Wprowadzają energię, ale nie konkurują z zielenią kuchni ani z drewnem. Dzięki temu mieszkanie ma wyrazisty charakter, choć nie traci lekkości.
Dekoracyjne drobiazgi nie są tu przypadkowe — budują osobisty charakter mieszkania — © Oni Studio
sztuka z osobistym akcentem
W salonie znalazł się obraz wykonany ręcznie z wełny w technice punch needle. Jego autorką jest sama projektantka, Gabriela Huzarska-Sitek. To detal, który dobrze oddaje charakter całego wnętrza: dopracowanego, ale niebezosobowego. W sypialni pojawia się z kolei grafika Nikodema Szpunara. W połączeniu z drewnianym łóżkiem i spokojniejszą paletą barw tworzy bardziej kameralną część mieszkania. To wnętrze nie potrzebuje mocnych gestów, żeby mieć charakter. Jego siła tkwi w proporcjach, detalach i konsekwentnie budowanym nastroju.
Krakowskie mieszkanie od Nona Studio łączy zieloną kuchnię, ciepłe drewno i klimat mid-century z funkcjonalnością potrzebną na co dzień — © Oni Studio
wygoda ukryta w zabudowach
Choć projekt ma wyraźny dekoracyjny charakter, jego podstawą pozostaje funkcjonalność. Pojemne zabudowy w przedpokoju, sypialni i łazience pozwalają uporządkować codzienne życie, nie odbierając mieszkaniu lekkości. Dzięki temu na 58 m² udało się połączyć wygodę, dużo miejsca do przechowywania i przestrzeń na przedmioty, które budują osobisty klimat domu. Projekt Nona Studio pokazuje, że wnętrze nie musi być duże ani radykalnie przebudowane, by stało się wyraziste. Wystarczy dobrze ustawiona paleta barw, kilka mocnych mebli, szacunek do funkcji i odwaga w łączeniu współczesnego designu z rzeczami, które przywołują pamięć dawnych mieszkań.













