Cyrkowa energia w korytarzu, klasyczne detale i spokojne, jasne wnętrza — to mieszkanie projektu Gargas Studio, we wrocławskiej kamienicy udowadnia, że zachowawczy charakter historycznej przestrzeni można przełamać odrobiną kontrolowanego szaleństwa. W tym mieszkaniu postawiono na mocny kolor i odważne decyzje.
czerwony pierwszy akt
Korytarz działa tu jak otwarcie cyrkowego spektaklu. To właśnie w tej części mieszkania pojawia się najwięcej teatralności — kolor nie jest dodatkiem, ale pełnoprawnym bohaterem aranżacji. Ściany tworzą głębokie, niemal scenograficzne tło dla obrazu, granatowego stolika i fotela z chromowanymi, zaokrąglonymi podłokietnikami, a całość dopełnia posadzka w biało-czerwoną szachownicę. Jej mocny, graficzny wzór nie konkuruje jednak z klasyczną architekturą — przeciwnie, tworzy z nią nieoczywisty dialog. Tradycyjne drzwi z dekoracyjnymi płycinami, wysokie otwory i zachowane detale kamienicy zestawiono z elementami o zdecydowanie współczesnym charakterze. Szczególną rolę odgrywa również oświetlenie. Niewielkie czerwone kinkiety z mlecznymi kulami stanowią delikatne dopełnienie korytarza, a ich geometryczna forma powtarza kolor ścian, wprowadzając jednocześnie miękkie, punktowe światło. I choć pierwsze wrażenie jest mocne, wnętrze nie próbuje utrzymać tego napięcia za wszelką cenę. Wystarczy przejść kilka kroków dalej, aby znaleźć się w zupełnie innym świecie.
Czerwony korytarz jest połączeniem nowoczesnego designu z klasycznymi akcentami.
fot: Zasoby Studio
klasyka w nowoczesnym wydaniu
W pozostałej części mieszkania atmosfera wyraźnie się uspokaja. Oryginalne drzwi, sztukaterie, dekoracyjne obramowania i wysokie okna pozostają jednym z najważniejszych elementów aranżacji. Zamiast je przykrywać, projekt wykorzystuje je jako bazę dla współczesnych form. Salon utrzymano w jasnej, kremowej tonacji. Miękka, modułowa sofa tworzy spokojną centralną strefę wypoczynku, a przed nią ustawiono dwa białe stoliki kawowe o organicznych, nieregularnych blatach. Ich falujące krawędzie i ryflowane podstawy wprowadzają do wnętrza miękkość i rzeźbiarskość. Na tle jasnych ścian mocno wyróżniają się obrazy — szczególnie duże płótno z turkusowym tłem i graficznym wydźwiękiem autorstwa Katarzyny Miernik-Staszelis. Obok pojawia się czerwień, czerń i głęboki brąz, dzięki czemu sztuka staje się jednym z głównych narzędzi budujących charakter wnętrza.
Z salonu widoczne są korytarz oraz łazienka.
fot: Zasoby Studio
drewno, krem i odrobina koloru
Spokojniejsza część mieszkania nie oznacza jednak wnętrza pozbawionego wyrazistych akcentów. Ciepłą bazę tworzy drewniana podłoga ułożona w klasyczną jodełkę a jej ciemniejszy odcień mocno kontrastuje z kremowymi ścianami i tapicerkami. W jadalni pojawia się prosty drewniany stół oraz krzesła o miękkich, tapicerowanych siedziskach i oparciach. To zestawienie dobrze pokazuje sposób, w jaki prowadzony jest cały projekt — klasyczna architektura zostaje zestawiona ze współczesnymi, zaokrąglonymi formami. Przy oknie znalazło się natomiast miejsce na kameralny kącik wypoczynkowy. Wygodny fotel, niewielki stolik i dekoracyjne przedmioty ustawione na parapecie tworzą bardziej intymną scenę, która kontrastuje z mocnym charakterem czerwonego korytarza.
Posadzki w kratę kontrastują z klasyczną jodełką.
fot: Zasoby Studio
łazienka, która nie pozostaje w cieniu
Cyrkowy motyw nie kończy się wraz z opuszczeniem korytarza. W łazience pojawia się ta sama biało-czerwona szachownica, tym razem zestawiona z kremowymi płytkami i ciemniejszymi akcentami. Kolor wprowadzono również na wysokości ścian — burgundowa linia płytek staje się graficznym detalem, który porządkuje kompozycję. Prosta umywalka, klasyczne lustro i chromowane elementy wyposażenia wpisują się w bardziej retro charakter pomieszczenia. Dzięki konsekwentnemu powtarzaniu wybranych motywów poszczególne pomieszczenia stają się częścią tej samej, spójnej historii.
Białe ściany są podzielone pasami kolorów.
fot: Zasoby Studio
kontrolowana dawka szaleństwa
Najciekawsze w tym projekcie jest właśnie operowanie kontrastem. Z jednej strony mamy zachowawczą, elegancką architekturę kamienicy — sztukaterie, płycinowe drzwi, wysokie okna i klasyczne proporcje. Z drugiej: czerwone ściany, szachownicę, chromowane meble, rzeźbiarskie stoliki, współczesną sztukę i mocne kolory. Jednak żaden z tych elementów nie próbuje zdominować całego mieszkania. Ekspresyjny korytarz jest jak pierwszy akt przedstawienia – intensywny, trochę nieprzewidywalny i zdecydowanie zapadający w pamięć. Salon pozwala natomiast odetchnąć, a kolejne pomieszczenia stopniowo odsłaniają następne elementy tej historii.
We wnętrzach ważna jest również sztuka.
fot: Zasoby Studio
klasyka, ale z odważnym twistem
To mieszkanie udowadnia, że nie trzeba wybierać między klasyką a odważnym designem. Wystarczy odrobina koloru, kilka mocniejszych akcentów i trochę zabawy formą, żeby historyczne wnętrze nabrało zupełnie nowej energii. A gdy cyrkowy pierwszy akt się kończy, pozostaje jasna, wygodna przestrzeń, w której po prostu dobrze się żyje.







