Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty

Porto Łeba. Aparthotel między Morzem Bałtyckim a Jeziorem Sarbsko

Dobrawa Bies
26 października '22
Dane techniczne
Nazwa: Porto Łeba
Funkcja: Aparthotel
Lokalizacja: Polska, Łeba
Inwestor: Kristensen
Pracownia: Archmondo
Architekt: Piotr Kowalczyk
Zdjęcia: Karolina Chęcińska
Powierzchnia zabudowy: 1 619,58 m²
Kubatura: 17 394 m³
Wysokość budynku: 12, 42 m
Liczba kondygnacji: 4

Kalendarium:

  • projekt
  • realizacja

 

2021
2022

Porto Łeba to kolejna realizacja Piotra Kowalczyka z pracowni Archmondo zlokalizowana na polskim wybrzeżu. Nowy aparthotel powstał na terenie dawnego obszaru wojskowego, między Morzem Bałtyckim a Jeziorem Sarbsko. Zarówno architekt, jak i inwestor chcieli w jak największym stopniu zachować naturalną scenerię i drzewostan — stąd ulokowanie budynku na skraju rozległej działki, tworzące kameralny charakter.

Porto Łeba otacza woda

Porto Łeba otacza woda

fot.: Karolina Chęcińska © Archmondo

Pierwotnie teren na, którym znajduje się budynek, był obszarem wojskowym, o czym świadczy na przykład zachowany, skryty wśród drzew, bunkier. W późniejszym okresie działka przestała pełnić pierwotną funkcję, dzięki czemu możliwe było wykorzystanie jej w zupełnie nowy sposób — wyjaśnia Piotr Kowalczyk.

Aparthotel Porto Łeba ma charakterystyczną, kontrastującą elewację

Aparthotel schowany jest w lesie

fot.: Karolina Chęcińska © Archmondo

Porto Łeba ma cztery kondygnacje nadziemne, na których znajduje się łącznie sześćdziesiąt osiem apartamentów. Aby zaspokoić zróżnicowane potrzeby gości, architekt zaprojektował lokale różnych wielkości, a na terenie inwestycji umieścił plac zabaw i boisko do piłki plażowej.

Kontrastująca elewacja hotelu

kontrastująca elewacja hotelu wykonana jest z białego tynku i opalanego drewna

fot.: Karolina Chęcińska © Archmondo

Uwagę zwraca elewacja pokryta drewnem opalanym metodą YAKISUGI — tradycyjną japońską techniką. Dodatkowo na terenie wykonano wiele nowych nasadzeń drzew iglastych, korespondujących z istniejącymi drzewami, a do atrium budynku wprowadzono wiele traw ozdobnych, tym samym łącząc naturę z wnętrzem.

Aparthotel Porto Łeba, rzut

Aparthotel Porto Łeba, rzut

© Archmondo

rozmowa z Piotrem Kowalczykiem

Dobrawa Bies: Pana pracownia znana jest z realizacji nad polskim morzem. Rozmawiamy o kolejnej — aparthotelu w Łebie który położony jest na dawnym powojskowym terenie. Jak podszedł Pan do tego projektu „ukrytego” w lesie? Plan zagospodarowania stwarzał ograniczenia?

Piotr Kowalczyk: Projektowanie nad morzem, jeziorem w lesie daje naprawdę wiele satysfakcji. Rzeczywiście, tak się składa, że zdarzało nam się zaprojektować budynki w takich atrakcyjnych lokalizacjach. Porto Łeba również wpisuje się do tego zbioru. Oczywiście plan miejscowy stwarzał ograniczenia, czasem zrozumiałe, czasem nie. Najważniejsze jednak dla nas było poszanowanie przyrody.

Elewację wykonano z opalanego drewna i białego tynku

nadrzędnymi wartościami była przyroda oraz wysoka jakość architektury

fot.: Karolina Chęcińska © Archmondo

Dobrawa: Budynek otacza natura – las oraz z jednej strony Morze Bałtyckie, a z drugiej Jezioro Sarbsko. Jak powinno się projektować w takiej okolicy, aby jak najmniej ingerować w przyrodę? Na pewno wiąże się to ze sporymi wyzwaniami.

Piotr Kowalczyk: Tak, jak już wcześniej wspomniałem, zaczęliśmy od dogłębnej analizy otaczającej przyrody. Budynek powstał na dwuhektarowej działce, gdzie zadaniem nadrzędnym było zaprojektowanie obiektu w nie zadrzewionej części terenu oraz wyznaczenie optymalnej wysokości, tak, by hotel nie wykraczał poza korony drzew otaczającego lasu. Zachowanie jak największej ilości zieleni było najważniejsze, i to, w dużej mierze, zdefiniowało nam formę obiektu.

Aparthotel Porto Łeba, atrium

aparthotel Porto Łeba, atrium

fot.: Karolina Chęcińska © Archmondo

Dobrawa: Czego oczekiwał inwestor?

Piotr Kowalczyk: Inwestorem projektu była skandynawska grupa Kristensen. Jest to firma dla której zawsze nadrzędnymi wartościami była przyroda oraz wysoka jakość architektury. Inwestor oczekiwał zaprojektowania funkcjonalnego, nietuzinkowego budynku, dopracowanego w każdym detalu, którego charakter dobrze wpisze się w otaczający krajobraz, współgrając z nim, przy jednoczesnym zajęciu jak najmniejszej jego powierzchni.

Zaprojektowano także plac zabaw i boisko

zaprojektowano także plac zabaw i boisko

fot.: Karolina Chęcińska © Archmondo

Dobrawa: Charakterystycznym zabiegiem jest kontrastująca elewacja oraz dwuspadowy dach — rozpoznawalny dla Archmondo. Proszę opowiedzieć więcej o zastosowanych materiałach.

Piotr Kowalczyk: To prawda, że wiele budynków przez nas zaprojektowanych ma skośny, dwuspadowy dach. Zazwyczaj jednak jest to wymóg planu miejscowego, bądź też warunków zagospodarowania terenu. Zapisy te są bardzo powszechne w polskich założeniach planistycznych. Tak też było w przypadku Porto Łeba. Paradoksalnie, jednak jeśli jest to możliwe, wybieramy formę dachu płaskiego. Materiały elewacyjne, które wybraliśmy, to między innymi drewno opalane metodą YAKISUGI, spójna kolorystycznie czarna blacha i śnieżnobiały, wysokiej jakości, tynk. Charakter budynku podkreśla również wykończenie okien oraz obecne w atrium okiennice. Kontrastujące z bielą, ciemne akcenty tworzą, monochromatyczną kompozycję, która nadaje charakteru i bardzo kojarzy się z tradycyjną zabudową nadmorską tego rejonu. Użyte materiały miały przede wszystkim tworzyć kompletną, spójną kompozycję, pasującą do otoczenia.

Charakter budynku podkreśla również wykończenie okien   Czarne okiennice kontrastują z białym tynkiem

charakter budynku podkreśla również wykończenie okien oraz obecne w atrium okiennice.

fot.: Karolina Chęcińska © Archmondo

Dobrawa: Ostatni pytanie — jak goście mają się czuć w tym hotelu?

Piotr Kowalczyk: Tutaj nie będę chyba oryginalny. Goście, właściciele powinni przede wszystkim poczuć się komfortowo i dobrze odpocząć w nadmorskim klimacie. Spokój tego miejsca, bliskość i piękno otaczającej natury pozwolą na zwolnienie tempa i relaks. Sądzę, że to miejsce przyjemnie zapadnie w pamięć odwiedzającym i mam nadzieję, że nasza architektura również.

Dobrawa: Dziękuję za rozmowę.

 

Dobrawa Bies

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Seria Austin – klamki do drzwi wewnątrzlokalowych
IC Project – narzędzie stworzone dla biura architektonicznego
TRENDY [2022] - Modna łazienka