computer zapisz w ulubionych

Centrum Dialogu Międzywyznaniowego w Pekinie. Polska studentka nagrodzona!

Dobrawa Bies
21 kwietnia '21

Alicja Kowalewska z Politechniki Wrocławskiej zaprojektowała Centrum Dialogu Międzywyznaniowego w Pekinie. Jej projekt ośmiu zróżnicowanych architektonicznie, jednak tworzących spójną przestrzeń pawilonów otrzymał drugą nagrodę w międzynarodowym konkursie organizowanym przez platformę UNI.

Konkurs „Faith – Architecture for New Belief Systems” organizowany przez platformę UNI był skierowany do młodych architektów z całego świata. Jako zadanie mieli oni zaprojektować przestrzeń w Pekinie, w której każdy niezależnie od wyznania lub jego braku znajdzie miejsce dla siebie. Proponowany obiekt powinien być przyjazny dla użytkowników, gwarantować im intymność i przestrzenie do wyciszenia się, a także zmieniać się wizualnie wraz z upływem pór roku.

nagrodzony projekt składa się z ośmiu pawilonów umieszczonych wzdłuż ścieżki

© Alicja Kowalewska

druga nagroda dla studentki PWr

Nadesłane prace oceniało jury w składzie: Vítor Leal Barros (Vítor Leal Barros Architecture), Rafiq Azam (SHATOTTO architecture for green living), Jingsong Xie (West-line Studio), Haobo Wei (West-line Studio). Pośród licznych projektów znalazła się praca autorstwa Alicji Kowalewskiej, będąca jednocześnie dyplomem inżynierskim wykonanym pod kierunkiem dr. Jerzego Gomółki. Propozycja studentki otrzymała drugą nagrodę i została doceniona za poetycką koncepcję i dobrze zaprojektowane pawilony działające na zmysły.

Obszar opracowania znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie reliktów muru Dynastii Ming i wpisuje się swoim położeniem w sieć terenów zielonych miasta. Aby nie zaburzać charakteru miejsca pełnego natury i pozostającego jednym z nielicznych miejsc w Pekinie o tak niskim wskaźniku gęstości zabudowy, zdecydowałam się na przyjęcie konwencji pawilonowej, tworzącej silną relację z istniejącą naturą oraz tłem historycznym — tłumaczy autorka.

Celem projektu Alicji Kowalewskiej jest stworzenie przestrzeni dialogu i wspólnoty dla ludzi o odmiennych wierzeniach lub ich braku. Koncepcja zakłada budowę miejsc do kontemplacji i zadumy odpowiadających potrzebom duchowym ludzi o odmiennych tradycjach i przyzwyczajeniach. Autorka porzuciła utarte schematy, czerpiąc z pełnego spektrum rozwiązań historycznych i przeniosła je na język nowoczesności.

ciemne wnętrze Pawilonu Natury

© Alicja Kowalewska

miejsce dla wszystkich

Projektowane pawilony o zgeometryzowanym charakterze to osiem obiektów położonych wzdłuż morficznie wijącej się ścieżki korespondującej z naturalnym otoczeniem parku. Wijąca się alejka jest symbolem drogi życia, a kolejne pawilony swoistymi krokami milowymi, które są alegorią przemijającego czasu.

Pawilony nie odwołują się swoją architekturą do żadnej konkretnej religii, jednak poprzez świadome zaprojektowanie nastrojów i emocji, dają silny wyraz sacrum. Zaproponowana koncepcja nie dyskryminuje i nie wskazuje sposobu użytkowania, pozwalając użytkownikowi dostosować ją do swoich potrzeb duchowych. Projekt jest uniwersalny również poprzez elementy charakterystyczne, wyciągnięte jako część wspólna z różnych systemów religijnych. Z tego powodu możemy tu doświadczyć przestrzeni medytacji i modlitwy, skupienia i żałoby. Znajdują się tutaj także przestrzenie wspólnotowe i charytatywne, służące do budowania uczucia przynależności — mówi o pawilonach architektka.

pawilony czterech żywiołów

Projektując pawilony Centrum Dialogu Międzywyznaniowego w Pekinie, studentka oparła się też na idei czterech żywiołów — od wieków uważanych za mistyczne, tworzące strukturę świata i rezonujące z ludzką duszą. Odwróciła jednak kolejność występowania żywiołów, według teorii Coincidentia oppositorum Platona opisującej doskonałość świata. Wodę zestawiła więc z ogniem, a powietrze z ziemią.

część budynków została zainspirowana ideą czterech żywiołów

© Alicja Kowalewska

Pawilon Powietrza tworzyłyby słupy podtrzymujące dach, pomiędzy którymi rozpostarta byłaby półtransparentna tkanina, delikatnie falująca pod wpływem wiatru, a jednocześnie wpuszczająca go do wnętrza. Odwiedzający centrum mógłby tam medytować, kołysząc się w podwieszonym do sufitu sferycznej huśtawce. Dookoła Pawilonu Ziemi rosłyby chińskie róże, pobudzające zapachem, kolorem i mnogością tekstur. Aby zapewnić więcej prywatności i osłonić pawilon przed silnym słońcem, jego wnętrze zostałoby wydzielone pionowymi deskami. Pawilon Ognia to mały obiekt, znajdujący się pośrodku pola popiołu i spalonej ziemi. Pod zadaszeniem opartym na czterech nogach (słupach z ziemi ubijanej o wymiarach 50 na 50 cm) autorka umieściła palenisko, w którym użytkownicy mogliby rozpalać ogień, usiąść i opowiadać historie. Pawilon Wody znajduje się natomiast na środku niewielkiego zbiornika wodnego, do którego prowadzi drewniana kładka.

jednym z większych obiektów jest Pawilon Matka

© Alicja Kowalewska

ukojenie

Po przejściu poprzez cztery żywioły, przy ścieżce pojawia się pierwszy, większy obiekt — Pawilon Matka. Jego miękka posadzka przeznaczona jest do chodzenia boso. Ściany zdobią półtransparentne, jasne tkaniny rozpraszające punktowe światło. We wnętrzu odwiedzający mogą skorzystać z koców obciążeniowych, które dopasowane do masy ciała użytkownika, dają poczucie ukojenia i bezpieczeństwa (porównywane przez niektórych do doświadczeń z łona matki). Przestrzeń wypełnia delikatny zapach rozpylanych olejków eterycznych o nutach skórzanych.

Wnętrze budzi w nas uczucie matczynej troski, pierwotne poczucie bycia zaopiekowanym i przytulonym. Użytkownik może wykorzystywać przestrzeń w dowolny sposób, na przykład do medytacji grupowej, samotnej, a także do przepracowywania traum i doświadczania głębszych przeżyć transcendentalnych — opowiada autorka.

natura i wspólnota

Kolejny obiekt na trasie to Pawilon Natury. W jego wnętrzu panuje półmrok i czuć wilgotny zapach ziemi. Posadzkę tworzy kopna ziemia, pośród której można dostrzec biegnącą wokół wydeptaną ścieżkę. Przylegają do niej prostopadłościenne miejsca do medytacji. W centrum znajduje się sadzawka, do której jasną kolumną spływa woda.

   

Pawilon Natury i Pawilon Wspólnoty

© Alicja Kowalewska

Następnie ścieżka prowadzi do Pawilonu Wspólnoty. Jego sercem jest w pełni wyposażona kuchnia społeczna, w której odbywać się mogą wszelkiego rodzaju warsztaty oraz zajęcia kulinarne. Jest ona także miejscem, w którym można przygotowywać, a następnie wydawać
posiłki dla ludzi dotkniętych ubóstwem. Po zewnętrznej stronie znajduje się niewielkie podium oraz rzędy miejsc do siedzenia, mogące pełnić funkcje rekreacyjne lub obrzędowe. W ścianie budynku umieszczona jest szafa i lodówka społeczna, działające na rzecz osób doświadczających ubóstwa lub znajdujących się w kryzysie bezdomności.

Człowiek dąży do akceptacji, potrzeby wspólnoty i przynależności. Jego duchowość często rozwija się, kształtuje i umacnia w grupie. Pawilon Wspólnotowy odpowiada na te tendencje oraz potrzebę czynienia bezinteresownego dobra — tłumaczy autorka projektu.

przeżywanie żałoby

Ostatnim przystankiem na Ścieżce Życia jest Pawilon Żałoby. Pawilon ten za pomocą środków architektonicznych pozwala godnie przeżyć ciężkie chwile po stracie. Autorka projektu zaplanowała w nim stopniowe ograniczanie bodźców ze świata zewnętrznego i wprowadzenie trzech poziomów ciszy.

Pawilon Żałoby pozwala na wyciszenie

© Alicja Kowalewska

Poprzez zastosowanie wąskich, pionowych otworów do wnętrza pierwszego korytarza wpadałaby ograniczona, ale wciąż dosyć duża ilość światła i hałasu otoczenia. Przechodzilibyśmy więc wzdłuż otworów, pełni wspomnień, aby za chwilę znaleźć się w przestrzeni, w której jest już dużo ciszej, oświetlonej skąpo delikatnym paskiem rozproszonego światła wydobywającego się spomiędzy szczeliny między ścianami. Stąd wchodzilibyśmy do miejsca, które charakteryzowałaby absolutna cisza. Ze szczeliny pośrodku sufitu wpadałaby wąska strużka jasności. To miejsce sprzyjałoby zadumie, kontemplacji i przeżywaniu żałoby, równocześnie łącząc nas ze światem duchowym i własnymi emocjami. Wychodząc i przechodząc przez kolejne etapy, doświadczalibyśmy wzrostu nadziei i stopniowego powrót do życia — opowiada Alicja Kowalewska.

W otoczeniu pawilonu znalazłby się sadzawka i ściany, w których otworach odwiedzający mogliby zostawiać różne przedmioty jako wyraz pamięci o bliskich zmarłych. Mogłyby to być świeczki, znicze, kamienie, listy czy niewielkie przedmioty i pamiątki kojarzące się z daną osobą.

pawilony zaprojektowano na rzucie kwadratu

© Alicja Kowalewska

wyciszenie w zgiełku miasta

Proponowane minimalistyczne i oszczędne w formie budynki powstały na rzucie kwadratu o wymiarach 10×10 lub 3,5×3,5 m. Elementy instalacyjne, nadproża i spadki dachów nie są w nich ukryte. Pawilony otaczają ściany o trzech wysokościach kadrujące widoki. Dzięki swojemu ułożeniu pozwala to także na tłumienie dźwięków wielopasmowej ulicy, która sąsiaduje z terenem opracowania. Autorka zdecydowała się także na użycie materiałów o niskim śladzie węglowym — lokalnych, trwałych i o surowej formie. Są to m.in. technologia ziemi ubijanej i włókno celulozowe powstające w procesie recyklingu makulatury.

 

Dobrawa Bies

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Velux ArchiTips
Velux ArchiTips
Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural
Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural