Z miłości do drewna, inspirowane morzem. Manufaktura mebli TAMO

Marta Kowalska
22 stycznia '21

Z widokiem na morze, w zabytkowym spichlerzu tytoniowym mieści się niezwykła manufaktura. Tam powstają meble, które łączą skandynawską prostotę ze słowiańską siłą. Jak gdyńska marka TAMO wprowadza do wnętrz magię?

Jesion i dąb to mistyczne drzewa Słowian i Skandynawów. Według mitologii Nordyckiej to właśnie na Jesionie (Yggdrasil) został zbudowany wszechświat. Wierzono, że energia tego drzewa nie tylko chroni przed złymi mocami czy koi nerwy, ale również poprawia pracę mózgu. Z jesionu robiono magiczne różdżki oraz miotły czarownic, a jesionowe strzały, były celne jak żadne inne. Dąb, słowiański symbol długowieczności, mądrości i siły. To pod tymi drzewami odbywały się najważniejsze spotkania plemion, szukano przy nich prawd i proszono o dodanie witalności. Były źródłem surowca jak i pokarmu w czasach głodu, bo gdy wszystko inne zawodziło - w zanadrzu zawsze zostawały owoce dębu.

komoda MAYA | fot. TAMO meble

wszystko w jednym miejscu

Wszystko zaczęło się od kolektywu Melounge, który to Marcin Laskowski utworzył w 2005 roku. Po międzynarodowym uznaniu odważnych projektów, projekt dynamicznie się rozwijał, łącząc ze sobą wielu twórców i rzemieślników operujących różnymi materiałami. Meble Melounge powstawały z metalu, tkanin i drewna. I na tym ostatnim, założyciel postanowił skupić się, tworząc zupełnie nową markę. W 2015 powstało TAMO. I jak w tradycyjnej manufakturze, w siedzibie zabytkowego gdyńskiego spichlerza ma miejsce cały proces produkcyjny. Tam powstają pomysły, projekty, mieści się stolarnia i stamtąd też wychodzą wszystkie zamówienia. 

TAMO chociaż od czasu powstania ma wciąż te samą siedzibę, cały czas dynamicznie się rozwija. Niedawno do zespołu dołączył utalentowany projektant Krystian Kowalski, który dotychczas tworzył dla firm o zupełnie innej naturze m.in. IKEA, czy Sony.

fot. TAMO meble

morze i modernizm

Autor projektu TAMO, Marcin Lasowski zaznacza wartość miasta w DNA marki. Gdynia skupia coraz więcej kreatywnych, młodych ludzi. Bliskość kojącego morza ma wpływ na pracę, a modernistyczna przestrzeń przyciąga twórców.

Lokalność jest dla mnie istotna. Lubię podkreślać, że prowadzę stolarnię w Gdyni. Materiały zamawiamy u lokalnych dostawców. Jesteśmy więc lokalni, ale nie jest to część naszego biznesplanu. 85 proc. naszych klientów mieszka w Warszawie. Nie wykluczamy więc, że za jakiś czas otworzymy punkt w stolicy, a może nawet dalej - mówi Marcin Laskowski.

Przywiązanie do lokalności może iść w parze również z eksperymentami, takimi jak projekty z surowca, pochodzącego z egzotycznych krajów. Na te z niecierpliwością czekamy. W końcu Gdynia to miasto portowe, od zawsze otwarte na nowe i nieznane.

fot. TAMO meble

świadomość materiałów

Powrót do korzeni naszej kultury to nie tylko wszechobecny trend. Symboliczne spojrzenie na drewno poprzez jego pradawne „właściwości” odkrywa przed projektantem zupełnie nowe możliwości wykorzystania surowa. Meble Tamo są wykonane z litego drewna pochodzącego od lokalnych sprzedawców, tylko i wyłącznie z zrównoważonych plantacji i posiadają wszelakie europjeskie certyfikaty jakości surowca. I choć TAMO oznacza po japońsku jesion, to marka stawia na silny i kojarzący się z Polską dąb.

Drewno ma całą paletę zalet. Jest przede wszystkim plastyczne, w drewnie się rzeźbi, pozwala uzyskać każdą niemal formę. Poza tym jest organiczne, naturalne, zgodne z ekologią - z każdą wycinką drzewa przeznaczonego na tarcice sadzi się pięć nowych. To także dojrzały materiał, z historią.

Zaletą drewna jest także to, że można je odnowić. Płyty wiórowe szybko ulegają zniszczeniu. Drewno dębowe jest nawet piękniejsze po latach, bo ciemnieje. Ono po prostu cały czas żyje, pracuje. - mówi założyciel marki i projektant Marcin Lasowski w rozmowie z trójmiasto.pl

fot. TAMO meble

sekret

Wśród projektów najpopularniejsze są komody, ale w ofercie znajdziemy też stoły i stoliki, biurka, sekretarzyki, szafki nocne i krzesła. Funkcjonalne projekty, choć niezaprzeczalnie nowoczesne, przypominają swoją stylistyką ulubione lata 60. Drewno wykończone jest olejem, dzięki czemu widać jego wyjątkową strukturę. Połączenie prostoty z niebanalnymi rozwiązaniami to cecha charakterystyczna dla TAMO. Ażurowe konstrukcje sekretarzyków, cylindryczne zawiasy komody dopełniają spójnej wizji wnętrza inspirowanego Skandynawią. 

W czym tkwi sekret marki? Projekt i jakość, niepowtarzalne wzory i szlachetne surowce? W projektach TAMO można dostrzec symbiozę odważnej współczesności i ogromnego poszanowania tradycji. To drewno jest zawsze na pierwszym miejscu, a forma pozostaje na tyle prosta, by nie przyćmić jego magii.

Marta Kowalska

Głos został już oddany

Velux ArchiTips
FORMICA