computer zapisz w ulubionych

Lexavala – niech stanie się światłość!

06 maja '20

Jeśli mieliście okazję wziąć udział w zeszłorocznym festiwalu Unsound w Krakowie, zapewne pamiętacie świetlne wrażenia towarzyszące koncertowi laureatki Oscara Hildur Guðnadóttir. Niepokojącej muzyce z mini serialu „Czarnobyl” rozbrzmiewającej w dawnej fabryce telefonów niedaleko Nowego Kleparza, towarzyszyło mgliste niebieskie światło lamp migających w rytm utworów. Było upiornie, mrocznie, a ciarki biegały po plecach. Tak specyficzne oświetlenie wprowadziło niepowtarzalny i niezapomniany klimat.

Każdy architekt wie, że odpowiednio dobrane światło może znacznie wpłynąć na każdą przestrzeń. Nie chodzi nawet o oryginalny design lamp, kształt żarówek czy kolor oświetlenia. Światło może wydobyć zalety pomieszczenia lub ukryć jego wady, nadać odpowiedni nastrój lub dać wrażenie przytulności. Praca nad oświetleniem jest prawdziwą sztuką. Wiedzą o tym także Jakub Szkaradek i Paweł Zajiczek ze studio Lexavala.

Wspólnie tworzą minimalistyczne i oryginalne lampy, które pasują do każdej przestrzeni. Mogą stanowić niewidzialne źródło światła, element wnętrza idealnie wpisujący się w jego styl lub centralny punkt dekoracyjny. Oświetleniowy duet opowiada o swoich produktach z nutką poezji. Są to barwne historie, na pierwszy rzut oka nieprzystające do lamp. Panowie z Lexavala widzą jednak w swojej pracy prawdziwą sztukę.

Nie tak dawno temu pisaliśmy o projekcie kawalerki architektów z pracowni Ewa/Thomas Studio, którzy do swojego wnętrza wybrali lampy Lexavala.

     

Od lewej: Acra, od prawej: Misalliance 

fot. Max Zieliński 

Misalliance

Ten model to prawdziwie udany mezalians wśród lamp połączył świetlówkę zazwyczaj kojarzoną z oprawami przemysłowymi, z lekką formą, ciekawymi kolorami i szlachetnymi materiałami. Wśród nich znalazł się lity mosiądz czy stal nierdzewna — ręcznie polerowane lub szczotkowane starymi rzemieślniczymi metodami. Kolekcja została wyróżniona w plebiscycie MUST HAVE 2019.

Twain

Ta lampa idealnie wpasowałaby się we wnętrze butiku biżuteryjnego. Pełni funkcję w dużej mierze dekoracyjną, również przez swoje niewielkie rozmiary. Może służyć jako kinkiet, ale i lampa sufitowa. Stanowi połączenie formy Misalliance oraz mlecznej szklanej kuli. Tworzą ją, podobnie jak jej „siostrę”, te same materiały, podlegające jednakowej obróbce. Kolekcja zdobyła wyróżnienie w plebiscycie MUST HAVE 2020.

Palace

Palace to kolekcja lamp wykonanych z litego marmuru. Nie obawiajcie się jednak, że jest to kawał ciężkiego kamienia wiszącego nad głową. Specjalnie stworzonej formie zawdzięcza wrażenie lekkości. Kształt został zaprojektowany tak, by światło rozchodziło się idealnie nad stołem lub blatem, bez zbędnych refleksów i szumów. Wykonywana jest w trzech gatunkach marmuru — Carrara Bianco, Nero Marquina oraz Verde Guatemala.

Palace | sesja dla Yestersen

fot. Max Zieliński 

Acra

Jeśli marzyliście o własnym mieczu świetlnym Acra to (prawie) odpowiedź na wasze pragnienia. Lepiej jednak sprawdzi się w eleganckich wnętrzach, dzięki mosiężnemu wykończeniu i minimalistycznej formie. Przez połączenie kilku sztuk można stworzyć świetlne instalacje.

Blvr

Blvr to niepozorna lampa połączenie marmurowego sześcianu ze świetlnym walcem. Niewielki kawałek tego naturalnego kamienia jest ręcznie polerowany lub zmatowiony, a jego cienkie krawędzie tuż przy źródle światła są skrupulatnie, ręcznie łupane. Ten zabieg służy przełamaniu formy i nadaniu jej niepowtarzalnego wyglądu.

 

oprac.: Basia Hyjek

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Odkryj przyszłość już teraz: platforma cyfrowa GROHE X
Advertisement
Odkryj przyszłość już teraz: platforma cyfrowa GROHE X