Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Muzeum Emocji w ruinach elektrowni. Projekt Polki na krótkiej liście konkursowej!

27 listopada '23
w skrócie
  1. Projekt adaptacji Elektrowni Jądrowej Żarnowiec na Muzeum Emocji, autorstwa Martyny Kramarz — absolwentki architektury PK znalazł się na krótkiej liście konkursowej platformy Buildner.
  2. Wyzwaniem konkursu było wywoływanie emocji poprzez architekturę, ograniczając prezentację do obrazów bez użycia tekstu.
  3. Autorka wykorzystując ruiny elektrowni, wodę, światło oraz kolory zbudowała atmosferę muzeum, wywołując pozytywne i negatywne emocje.
  4. Celem Martyny Kramarz było przekształcenie elektrowni jądrowej z symbolu zagrożenia w centrum kultury i edukacji.
  5. Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu A&B.

Martyna Kramarz absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej w odpowiedzi na nietypowe wyzwanie trzeciej edycji międzynarodowego konkursu Museum of Emotions” platformy Buildner zaadaptowała nieukończoną Elektrownię Jądrową Żarnowiec na Muzeum Emocji. Jej praca „The Emotive Reactor” skłaniająca odbiorców do kontaktu z różnymi uczuciami, znalazła się na krótkiej liście konkursowej.

W ramach cyklu corocznych konkursów architektonicznych „Museum of Emotions” uczestnicy zostali poproszeni przez organizatorów o wykorzystanie architektury jako narzędzia wywołującego emocje, poprzez dostosowanie skali, kolorów, światła i materiałów. Celem było zaprojektowanie muzeum składającego się z dwóch sal reprezentujących przeciwstawne emocje — pozytywne i negatywne. Uczestnicy mogli wybrać dowolne miejsce, rzeczywiste lub wymyślone, mieli również swobodę w wyborze konstrukcji i skali projektu, a definicja pozytywnych i negatywnych emocji też podlegała interpretacji. Dodatkowym i chyba największym wyzwaniem było przedstawienie koncepcji wyłącznie za pomocą obrazów, nie używając tekstu.

Muzeum Emocji położone jest niedaleko jeziora Żarnowieckiego

Muzeum Emocji położone jest niedaleko jeziora Żarnowieckiego

© Martyna Kramarz

Zgłoszone na konkurs prace oceniało jury w składzie: Ben van Berkel (UNStudio), Stephanie Deumer, Lydia Kallipoliti (Cooper Union New York, ANAcycle thinktank Nina Freedman (DREAMLAND CREATIVE PROJECTS), James Krueger (HMC Architects”), Françoise N'Thépé (FRANÇOISE N”THÉPÉ ARCHITECTURE & DESIGN), Nuno Pimenta, Angelo Renna i Yu-Ying Tsai (ZJJZ Atelier).

Przyznano trzy nagrody główne (I Nagroda + Buildner Student Award + Buildner Sustainability Award powędrowała do zespołu z Chin w składzie: Jiaxun Song, Xinyue Dong, Zehong Zhang), sześć wyróżnień oraz opublikowano krótką listę konkursową. Na niej znalazły się dwa projekty z Polski: autorstwa Martyny Kramarz absolwentki Politechniki Krakowskiej oraz zespołu z Politechniki Wrocławskiej w składzie: Wojciech Rzyczniak, Grzegorz Sygiet, Tytus Tarczyński. O ich propozycji poczytacie w artykule Pawilon uważności.

Muzeum Emocji znajduje się na terenie nieukończonej Elektrowni Jądrowej Żarnowiec

Muzeum Emocji znajduje się na terenie nieukończonej Elektrowni Jądrowej Żarnowiec

© Martyna Kramarz

muzeum w starej elektrowni jądrowej

Martyna Kramarz w propozycji konkursowej, która stała się też jej pracą magisterską wykonaną pod kierunkiem dr hab. Jolanty Sroczyńskiej, prof. PK, skupiła się na adaptacji nieukończonej Elektrowni Jądrowej Żarnowiec na Muzeum Emocji. Mury kompleksu elektrowni Żarnowiec, znajdują się na terenach zlikwidowanej dawnej wsi Kartoszyno, położonej niedaleko jeziora Żarnowieckiego. Obiekt, który pierwotnie miał służyć produkcji energii jądrowej, autorka przekształciła z symbolu zagrożenia w centrum kultury i edukacji.

Zajmująca ponad 12 hektarów betonowa struktura elektrowni powstała w latach 1982-89. Decyzja o zaniechaniu inwestycji została podjęta w 1989 roku, do czego przyczyniła się katastrofa w Czarnobylu oraz protesty mieszkańców. Mimo rewizji planów i likwidacji maszyn pozostały mury, które postanowiłam wykorzystać na potrzeby Muzeum Emocji — tłumaczy architektka.

Celem autorki, tak jak wymagali tego organizatorzy, było stworzenie przestrzeni, która oddziaływać będzie na zwiedzających zarówno pozytywnie, jak i negatywnie, wykorzystując różnorodne elementy architektoniczne i artystyczne. Architektka buduje emocje, wykorzystując pozostałości betonowej konstrukcji elektrowni, a także za pomocą trzech dodatkowych elementów wzmacniających doznania — wody, światła i koloru.

Muzeum Emocji, rzut

Muzeum Emocji, rzut

© Martyna Kramarz

Regulatorem intensywności emocji jest labirynt, który wprowadza element gry przed wejściem do muzeum. Dodatkowo autorka wykorzystuje otoczenie budynku, zarówno poprzez otwarcia widokowe, takie jak nowa wieża widokowa lub wycięcia otworów w ścianach, jak i teren wokół, gdzie zaprojektowała ogród sensoryczny. Dzięki temu odwiedzający muzeum mogą poznawać emocje wszystkimi zmysłami.

W Muzeum Emocji znajduje się też restauracja i audytorium

w Muzeum Emocji znajduje się też restauracja i audytorium

© Martyna Kramarz

Na terenie elektrowni autorka wprowadziła trzy nowe obiekty: wieżę widokową, audytorium (pozwalające na prowadzenie wszelkiego rodzaju warsztatów związanych z emocjami czy psychologią) oraz restaurację.

Efekt buduje woda w formie wodospadu  Pomarańczowy kolor ma wywoływać pozytywne emocje

emocje we wnętrzach muzeum buduje woda w różnych stanach skupienia

© Martyna Kramarz

woda jako źródło emocji

Wszystkie fundamenty elektrowni zostały zalane, co projektantka postanowiła wykorzystać, wprowadzając wodę do wnętrza muzeum i stosując ją w różnych stanach skupienia.

W założeniach woda miała mieć kluczowy wpływ na funkcjonowanie elektrowni — miała być jej elementem chłodzącym. Z tych powodów zdecydowałam się na użycie wody, jako jednego z głównych stymulatorów, budujących emocje muzeum. Przykładowo instalacje artystyczne mogą posługiwać się parą wodną, wodą, odbiciem budynków w jej tafli, czy elementem dźwiękowym w postaci deszczu — wyjaśnia Martyna Kramarz.

Otwarcia widokowe i gra światłem naturalnym  Muzeum Emocji, część poświęcona pozytywnym emocjom

autorka posłużyła się otwarciami widokowymi i różnymi rodzajami światła

© Martyna Kramarz

rola światła

Aby budować nastrój, autorka posłużyła się różnymi rodzajami światła. Wprowadziła przestrzenie z naturalnym oświetleniem i przeciwstawiła je ciemnym pomieszczeniom bez wyraźnie zarysowanej drogi zwiedzania. Używanie światła o wyraźnych kontrastach i ostrych cieniach miało na celu budować poczucie tajemniczości i lekkiego niepokoju.

Muzeum Emocji, przekrój

Muzeum Emocji, przekrój

© Martyna Kramarz

moc koloru

We wnętrzach muzeum oraz na elewacjach zewnętrznych Martyna zastosowała kontrastowe kolory z palety barw dominujących. Ułatwia to odwiedzającym zauważenie podziału budynku — część z emocjami pozytywnymi to odcienie pomarańczowe, a część z negatywnymi charakteryzują barwy fioletowe i granatowe.

Muzeum Emocji, model Światło prowadzi odwiedzających muzeum

architektka wprowadziła podział kolorystyczny budynku

© Martyna Kramarz

Poza głównymi blokami poświęconymi emocjom resztę obiektu projektantka utrzymała naturalnym szarym odcieniu betonu, który ma być tłem dla pojawiających się barw.

 

Dobrawa Bies

Głos został już oddany

Przełom w montażu gniazdek elektrycznych
Przełom w montażu gniazdek elektrycznych
Prisma Collection – 50 kolorów farb proszkowych Super Durable
CAD projekt design – 3. edycja spotkań z projektantami wnętrz
INSPIRACJE