Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Na co architekci wydają 1000 dziennie

02 lutego '26

Każdego ranka na Twoje konto wpływa około 1000 minut, które musisz wydać przed zaśnięciem. Tyle dzieli moment, gdy rano otwierasz oczy i ten, gdy w nocy kładziesz głowę na poduszce. Przenieśmy je na papier – to 100 okręgów, z których każdy reprezentuje 10 minut. Gdy patrzysz na taki arkusz, instynkt podpowiada: wypełnij je. I to robisz.

© BUGLO

 Zakolorowujesz kolejne okręgi długopisem: logistyka, poprawki w CADzie, spotkanie na budowie, maile, zdjęcia najnowszej realizacji muszą trafić na Twój profil na Instagramie, jeszcze faktury. Kartka zamienia się w ścianę obowiązków. Ale wyobraź sobie, że masz w kieszeni pomarańczowy zakreślacz. To narzędzie, dzięki któremu coś odkryjesz. Wyciągnij go i z setki okręgów zaznacz na razie cztery. 40 minut, do których wrócimy za chwilę.

 Problem resztek

 Najpierw porozmawiamy o tym, dlaczego kolorowanie na pomarańczowo jest kluczowe. Jens Bo Thorsager, kreator placów zabaw, w rozmowie z Marcinem Girzejowskim w podcaście Homo Ludens by Buglo, mówił o zjawisku, które można nazwać „problemem resztek”. Zazwyczaj w procesie inwestycyjnym najpierw stawia się budynki, a to, co zostaje wokół nich, resztki przestrzeni, przeznacza się na place zabaw. Podobny mechanizm nieświadomie stosujemy wobec samych siebie. Na praktykowanie ciekawości – inspirujące be curious Franka Gehry’ego – przeznaczamy to, co zostanie. Problem w tym, że w dorosłym życiu ciekawość nie dzieje się sama – musimy ją zaplanować.

 Rytuał pomarańczowego zakreślacza

 Właśnie po to jest ten pomarańczowy pisak. Zakolorowane nim kółka, jeśli będą pojawiać się na Twoich arkuszach dni cyklicznie, staną się rytuałem. To może być czas, w którym otworzysz razem z nami – w videocaście Homo Ludens by Buglo – drzwi do antropologii, psychologii, neurobiologii, prawa i technologii. We wspomnianym odcinku „Ryzyko, ruch i nauka: sekret skandynawskich placów zabaw” odkryjesz między innymi:

  • jak umiejętności motoryczne łączą się z nauką czytania,

  • w jaki sposób estetyka ogranicza wandalizm,

  • dlaczego otwarta przestrzeń dla dzieci sprzyja chaosowi i konfliktom,

  • na czym polega koncepcja „pokoi na zewnątrz”.

 Czasowniki zamiast rzeczowników

Jak wyglądałby plac zabaw zaprojektowany przez Ciebie po wysłuchaniu rozmowy z Jensem Bo Thorsagerem? W codziennej pracy często skupiamy się na rzeczownikach: murze, schodach, ławce. Ale idea Homo Ludens – człowieka bawiącego się – przypomina o czasownikach. Dziecko patrzy na te same obiekty inaczej. Mur to nie bariera, a coś, na czym może usiąść, na co może wskoczyć, co może przeskoczyć, po czym może iść (pamiętasz chodzenie po murkach?).  

Zapraszamy Cię do dyskusji o tym, jak w świecie pełnym rzeczowników, tworzyć przestrzeń na… czasowniki. Zajrzyj na nasz kanał na YouTube, posłuchaj Homo Ludens by Buglo – czekają na Ciebie trzy odcinki do wyboru. Pomarańczowe kółka już są w Twoim planie dnia.

Więcej informacji na stronie firmy BUGLO w portalu A&B

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE