Jesienią Gdańsk ma swój szczególny rytuał. Kiedy robi się chłodno i wcześniej zapada zmrok, tysiące osób wyrusza na długi spacer po jednej z miejskich dzielnic. Nie idą jednak tylko na spacer. Szukają sztuki. To właśnie jedna z najbardziej charakterystycznych cech NARRACJI. Festiwal nie wymaga przekroczenia progu galerii ani muzeum. Sztuka pojawia się tam, gdzie toczy się codzienne życie: między blokami, na skwerach, przy pawilonach i na osiedlowych ścieżkach. W tym roku trasa prowadzi przez Żabiankę-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia. 23 i 24 października przestrzeń tej dzielnicy wypełnią instalacje, interwencje i działania przygotowane specjalnie z myślą o tym miejscu.
Narracje
© Instytut Kultury Miejskiej
Dzielnica jak konglomerat
Za tegoroczną, siedemnastą już edycję odpowiadają Sylwia Szymaniak i Sarmen Beglarian. Z NARRACJAMI spotkali się już wcześniej, w 2019 roku, gdy kuratorowali festiwal na gdańskich Siedlcach. Tegoroczna przestrzeń wymagała jednak innego sposobu patrzenia.
Chociaż Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia jest administracyjnie jedną dzielnicą, jej poszczególne części mają własne historie i własny charakter. Jelitkowo ma znacznie starszą historię niż powstające w latach 60. i 70. XX wieku osiedla mieszkaniowe Żabianka, Wejhera i Tysiąclecia, które wyrosły w innej epoce i według innego pomysłu na miasto.
Granice administracyjne nie zawsze odpowiadają jednak temu, w jaki sposób miejsce osadza się w świadomości mieszkańców. Obrazuje to historia przywołana przez artystę Mikołaja Bibersteina-Starowieyskiego. Pytając mieszkańców Osiedla Tysiąclecia o życie w ich dzielnicy, usłyszał, że mieszkają na Przymorzu. W codziennej mapie ważniejsze od oficjalnego podziału okazały się sąsiedztwo, park Przymorze, z którym od lat kojarzyli swoją okolicę.
Bersz narracje
© Instytut Kultury Miejskiej
Różnorodne warstwy dzielnicy znalazły swoje odbicie także w identyfikacji wizualnej tegorocznych NARRACJI. Jej autorem jest projektant graficzny Jakub Pionty Jezierski. Podczas pracy nad projektem przyglądał się literaturze i architekturze terenu oraz lokalnym znakom, zarówno tym z dawnych, jak i całkiem niedawnych czasów.
Inspiracją stało się pojęcie konglomeratu. W interpretacji projektanta podobnie działa przestrzeń dzielnicy: W geologii konglomerat to skała osadowa złożona z ziaren żwiru połączonych lepiszczem. Festiwalowa dzielnica jest takim właśnie przestrzennym zlepieńcem – historyczne ostańce i blokową pastelozę łączą tu parkingi, ulice, deptaki i parkowa zieleń. Konglomeratem jest też tegoroczna identyfikacja festiwalu inspirowana elementami lokalnymi: metaloplastyką pospawaną z resztek blachy i prętów zbrojeniowych, literniczym wernakularstwem gastronomicznych przybytków i kibicowskim graffiti.
Więcej niż wielka płyta. Osiedle zaprojektowane dla ludzi
Żabiankę łatwo opisać za pomocą kilku znajomych słów: lata 60. i 70. XX wieku, wielka płyta, prefabrykacja, osiedle mieszkaniowe. Taki opis mówi jednak niewiele o tym, jak zaplanowano miejsce, w którym przez kolejne dekady miało toczyć się życie tysięcy osób.
Sarmen Beglarian, Sylwia Szymaniak
fot. Michał Moniuszko
W procesie projektowania położono nacisk na zagospodarowanie przestrzeni pomiędzy budynkami. Oprócz mieszkań i ciągów pieszych zaplanowano place i zieleńce. Żabianka powstawała według konsekwentnej wizji osiedla, w której człowiek miał mieć wokół siebie nie tylko mieszkanie, ale również przestrzeń do życia i odpoczynku. Właśnie dlatego określenie „blokowisko” nie oddaje charakteru tego miejsca.
Szczególną rolę w założeniu projektowym pełniła sztuka. Żabianka jest gdańskim osiedlem wielkopłytowym, w którym artystów zaproszono do współpracy już na etapie planowania. Realizacje artystyczne miały być od początku integralną częścią przestrzeni.
Sylwia Szymaniak i Sarmen Baglarian przywołują dzieła sztuki, które przez dziesięciolecia wrosły w osiedle tak mocno, że stały się niemal niewidzialne. Wśród nich realizacje tzw. Grupy Kadyny których zamysł powstawał w trakcie plenerów „Ceramika dla architektury” w początku lat 70-tych. Ceramiczne rzeźby i płaskorzeźby Swietlany Zerling w formie odciśniętych w glinie nagich sylwetek ludzkich, „Morze” – płaskorzeźbę Jacka Krenza i fontannę „Ziemia” Edwarda Roguszczaka, której forma była inspirowana spękaną ziemią.
Przez lata część realizacji została zniszczona, przekształcona lub zniknęła. Ceramiczna płaskorzeźba „Morze” Jacka Krenza, wykonana pierwotnie z naturalnie barwionej ceramiki – kamionki, została pomalowana na biało i niebiesko. Inne prace zostały miejscami pokryte graffiti. Zmiany, które mogą wydawać się niewielkie, wpłynęły na sposób, w jaki dziś można odczytać ich pierwotne założenia.
Zachowanie pamięci
Najtrudniej zachować coś, co nie zostało zaprojektowane jako dzieło sztuki i nie doczekało się odpowiedniej dokumentacji. Na Żabiance działały kiedyś, zaprojektowane przez architekta Jacka Krenza, tematyczne place zabaw: „Strumyk”, „Wioska indiańska” i „Robinsonada”, które przyciągały dzieci także spoza najbliższej okolicy. Drewniane konstrukcje z czasem niszczały i zostały usunięte. Odtworzenie ich wyglądu na podstawie tego, co pozostało w przestrzeni, jest niemal niemożliwe. Historie tych miejsc przechowują prywatne albumy, rodzinne opowieści i wspomnienia osób, które pamiętają miejsce sprzed kilkudziesięciu lat.
Pamięć miejsca nie musi jednak oznaczać wyłącznie wspominania tego, czego już nie ma. Kuratorzy, artystki i artyści tegorocznych NARRACJI pokazują, w jaki sposób sztuka współczesna może interpretować istniejące obrazy, symbole czy skojarzenia, a następnie przetworzyć je na nowo.
Żabianka
fot. Krzysztof Jaworski „Krzysztofer”
Przykładem jest praca Tomka Bersza, rzeźba liternicza pomyślana jako prototyp godła i witacza dzielnicy. Mieszkańcy używają czasem skrótu „ŻWJT”, poręcznego w codziennym odnoszeniu się do długiej nazwy. Bersz podejmuje próbę stworzenia znaku dla miejsca, które nie ma jednej, oczywistej tożsamości.
NARRACJE powstają nie tylko w przestrzeni dzielnicy, ale przede wszystkim w kontakcie z nią. Kuratorzy zadali pytanie czy artystki i artyści mogą współtworzyć miejsca, które nie tylko przełamują monotonię i anonimowość blokowisk, ale też prowokują integrację, budują relacje i kształtują wrażliwość estetyczną. Od marca zespół kuratorski i zaproszeni artyści regularnie przyjeżdżali do Gdańska, aby poznawać okolicę i konfrontować pomysły z lokalnym kontekstem. Prace tworzyli w dialogu z otoczeniem i lokalną społecznością. Mieszkańcy stali się uczestnikami procesu twórczego, choć większość odbiorców zobaczy ich ślady dopiero w gotowych pracach.
Trasę tegorocznej edycji wyznaczają prace Tomka Bersza, Mikołaja Bibersteina-Starowieyskiego, Mikołaja Chylaka, Mayi Gordon, Dominika Jałowińskiego, kolektywu Pani Jurek (Magda Jurek i Michał Borecki), Magdy Komar, Jacka Krenza, Natana Kryszka, Anny Laskowskiej, Moniki Orpik, Ady Adu Rączki, Anastasii Rydlevskiej, Doroty Walentynowicz i Edwarda Roguszczaka, Swietlany Zerling.
Zmiana perspektywy
NARRACJE mają szczególną zdolność zmieniania perspektywy odbiorcy. Nie zawsze pokazują miejsce, którego wcześniej nie znaliśmy. Czasem sprawiają, że zaczynamy zauważać to, co było przed nami przez cały czas.
Pytanie, które w koncepcji postawili Sylwia Szymaniak i Sarmen Beglarian: „Co się dzieje między blokami?”, nie prowadzi do jednej odpowiedzi. Kieruje ku temu jak dziś rozumiemy społeczną i estetyczną rolę sztuki w przestrzeni wspólnej. To pytanie o znikające place zabaw i rzeźby, które przez lata były częścią codziennego krajobrazu i których wartość artystyczną zaczynamy ponownie dostrzegać dopiero wtedy, gdy ich nie ma. O znaki, których wcześniej nie było, a które próbują opowiedzieć dzielnicę na nowo.
Żabianka
fot. Krzysztof Jaworski „Krzysztofer”
23 i 24 października 2026 roku dzielnica Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia w Gdańsku stanie się trasą spaceru, miejscem prezentacji sztuki współczesnej i jednocześnie bohaterką festiwalu. Warto przejść ją bez pośpiechu i zastanowić się, czy współczesne miasto nadal potrafi zostawiać przestrzeń na przypadkowe spotkanie i wspólne doświadczenie.
NARRACJE #17 „Co się dzieje między blokami?”
23–24 października 2026
Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, Gdańsk
Kuratorzy: Sylwia Szymaniak, Sarmen Beglarian
Organizator: Instytut Kultury Miejskiej
www.narracje.eu
FB: NarracjeGdansk






![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)






























