computer zapisz w ulubionych

Piękno wabi-sabi na 21 m² od studia Nadia Mitłosz Interiors

18 czerwca '20

Niewielka kawalerka znajduje się w budynku z lat 70. na Mokotowie w Warszawie. Była projektowana z myślą o wynajmie, ale jak się jej dobrze przyjrzeć minimaliści mogliby mieszkać tutaj dłużej. To za sprawą sprytnych i funkcjonalnych rozwiązań. Nadii Mitłosz na 21 metrach kwadratowych udało się zmieścić wiele.

Architektka z pracowni Nadia Mitłosz Interiors zainspirowała się filozofią projektowania wabi‑sabi. W niedoskonałościach niewielkiego mieszkania odkryła piękno m.in. w oryginalnej betonowej ścianie pełnej małych dziur, zadrapań czy chropowatości. Autentyczność ściany przełamała delikatny charakter wnętrza utrzymany w stonowanych kolorach beżach, bieli i szarości.

   

schody stały się dodatkową przestrzenią do przechowywania poszczególne schodki kryją w sobie szuflady

fot. Anna Michałek 

ukryta sypialnia

Na tak małej przestrzeni, gdzie tylko z jednej strony jest dostęp do naturalnego światła, bardzo trudno wydzielić poszczególne strefy, nie mówiąc już o pomieszczeniach. Tworzenie ścianek działowych nie tylko zaburzyłoby układ przestrzenny, ale i funkcjonalny. Architektka wpadła na inny pomysł. Owszem, łóżko oddzielone jest od kuchni ścianką wykonaną ze sklejki, która jednak została poprowadzona do pewnego momentu. Dzięki temu pomieszczenie jest wciąż dobrze naświetlone i nie budzi wrażenia sztuczności. Spragnieni snu mogą schować się w znajdującym się na podwyższeniu łóżku.

Prowadzące do niego schody stały się, obok szafy w korytarzu, dodatkową przestrzenią do przechowywania poszczególne schodki kryją w sobie szuflady. Na ich szczycie znajduje się jeszcze siedzisko, z którego można swobodnie korzystać z wiszącego w kuchni telewizora. Wyłożone poduszkami może pełnić funkcję mini kanapy. Tym samym architektka maksymalnie wykorzystała przestrzeń mieszkania przy równoczesnym niezagracaniu go.

   

architektka maksymalnie wykorzystała przestrzeń mieszkania przy równoczesnym niezagracaniu go

fot. Anna Michałek 

Projektantka zdecydowała się dobrać nienachalne dodatki do wnętrza wykonane z naturalnych materiałów ceramiki, drewna, szkła, które dopełniły wrażenia spokoju panującego w mieszkaniu. W łazience podłogę pokrywa gres ze wzorem czarnego terazzo, a ściany proste białe podłużne płytki. Czarno‑biały wystrój koresponduje z aranżacją balkonu, ożywionego zielenią.

oprac.: Basia Hyjek

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5