computer zapisz w ulubionych

Architekcie na Mazury, czyli widok z pracowni na jezioro!

06 kwietnia '20

Mazury, dzięki brakowi ciężkiego przemysłu a przez to nieskażonemu środowisku naturalnemu, od zawsze są kojarzone z udanym sezonowym wypoczynkiem. Te same atuty zachęcają do przeprowadzki i skorzystania z legendarnej mazurskiej jakości życia ludzi, którzy i tak bardzo często pracują zdalnie, z domowej pracowni. Dlaczego nie takiej z widokiem na jezioro?

Kraina Wielkich Jezior Mazurskich to region atrakcyjny dla inwestorów związanych z inteligentnymi specjalizacjami, jak ekonomia wody czy produkcja zdrowej żywności — a co za tym idzie — również architektów projektujących w harmonii z naturą oraz ceniących sobie wysoką jakość życia..

Twarzą kampanii, prowadzonej w telewizji, radiu, prasie i internecie był Wojciech Malajkat, znany i lubiany aktor pochodzący z serca Mazur. Do przedstawicieli wolnych zawodów skierowany był jeden z ośmiu spotów wideo

 

Komu najwięcej natury?

„O Mazurach mówi się często, że są cudem natury. To jeden z niewielu regionów, w którym krajobraz w dużej mierze zachował swój dziewiczy charakter.” — mówi prezes Stowarzyszenia Wielkie Jeziora Mazurskie 2020burmistrz Mikołajek, Piotr Jakubowski.

Mieszkańcy Mazur unikalne warunki przyrodnicze, lasy, czystą wodę i powietrze traktują jako naturalne bogactwo, które pomaga w każdym biznesie — także tym prowadzonym zdalnie. Legendarna mazurska jakość życia to właśnie między innymi łatwość łączenia pracy z wypoczynkiem.

„Pieniądze można zarabiać wszędzie, ale tylko u nas można od razu po pracy skupić się na sobie i odpoczynku. My nie spędzamy wolnego czasu w drogowych korkach.” — dodaje burmistrz Rucianego-Nidy Piotr Feliński. „Tutaj wystarczy przekroczyć próg domu lub wyjść z biura.” — kontynuuje.

Trzy czwarte powierzchni tej gminy zajmują lasy, a ponad 40% jej obszaru obejmuje Mazurski Park Krajobrazowy.

Podobnie jest w innych gminach Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, bo troska o przyrodę łączy wszystkich jej mieszkańców.

„Podstawowym atutem Miłek jest czyste powietrze i piękna przyroda, a naszym obowiązkiem jest te walory zachować.” — mówi Barbara Mazurczyk, wójt gminy Miłki w jednym z wywiadów przeprowadzonych w kampanii. „Stawiamy na zrównoważony rozwój, tworząc korzystne warunki głównie małym i średnim firmom.” — dodaje

I to stwierdzenie jest najlepszą gwarancją zachowania w przyszłości unikalnego charakteru Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, która chce się rozwijać — ale na swoich warunkach.

 

Prawdziwi ludzie, prawdziwe historie

„Nie uciekamy od zdobyczy globalizacji” — mówią mazurscy włodarze — „jeśli mowa o światowych standardach, nowych technologiach, komforcie życia mieszkańców, czy ciekawej ofercie rekreacyjnej nie chcemy odstawać od Europy. Nigdy jednak kosztem dziedzictwa krajobrazowego czy kulturowego. Na Mazurach infrastruktura nie jest postrzegana w kontrze do natury, jej rozwój ma być spójnym z całością elementem mazurskiego pejzażu. Dzięki temu inwestycje w nią dokładają swoją cegiełkę do legendarnej mazurskiej jakości życia”.

Zrównoważone i rozsądne podejście do nowoczesnych Mazur sprzyja przyciąganiu poważnych inwestorów. Ci zaś potrzebują profesjonalnej obsługi od samego początku, już na etapie planowania jak w pełni wykorzystać walory miejsca, które wybrali na swoją inwestycję. Kraina Wielkich Jezior Mazurskich potrzebuje architektów mieszkających i tworzących na miejscu, rozumiejących przestrzeń, w której żyją i pracują. To tutaj mają szansę wykorzystać twórczo swoją wiedzę i talent.

Karolina Czupryniak z pracowni architektonicznej Chiliart z Giżycka

© Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie 2020

„Odniesienie do kontekstu krajobrazowego i kulturowego jest dla nas ważne. Staramy się tworzyć obiekty w taki sposób, aby uzupełniały przestrzeń, a nie z nią konkurowały.” — mówi Karolina Czupryniak z pracowni architektonicznej Chiliart z Giżycka — „Lokalizacje naszych projektów to z reguły miejsca wyjątkowe krajobrazowo, co czyni naszą pracę mocno odpowiedzialną” — dodaje.

Architekci z pracowni Chiliart współpracują przy tworzeniu lokalnych planów urbanistycznych, projektują budynki apartamentowe, domy, wille, wnętrza, restauracje i budynki usługowe. Trudno sobie wyobrazić dzisiejsze Mikołajki bez słynnej Restauracji na wodzie według ich projektu, która wygląda tak, jakby zawsze tam była.

„Czucie tej przestrzeni daje dużo motywacji i twórczej energii. Otoczenie i środowisko Mazur są inspiracją, jakiej nigdzie indziej nie można znaleźć” — dodaje współtwórczyni pracowni, której projekty udanie wpisują się w lokalny krajobraz.

Decyzji o przeprowadzce na Mazury wraz ze swoim życiowym partnerem, z którym wspólnie założyła Chiliart — nigdy nie żałowała, bo był to zawodowy i prywatny strzał w dziesiątkę. Wszystko dzięki słynnej mazurskiej jakości życia.

 

Mazurski sposób na życie

„Wychowałam się w Gdyni” — mówiła Karolina Czupryniak w jednym z wywiadów, jakie w trakcie kampanii przeprowadziliśmy. „W życiu czuję potrzebę kontaktu z wodą i oczywiście Mazury dały mi tę przyjemność, ale też więcej — otwarte przestrzenie, cudowną przyrodę naokoło oraz niecodzienny klimat wiosek i miejsc, gdzie zatrzymuje się czas. Od poznania właśnie takich Mazur zaczęła się moja miłość do tego miejsca” — dodaje.

Wielokrotnie podczas rozmów z lokalnymi przedsiębiorcami słyszeliśmy podobne historie. Bente Pedersen-Łuczków dla mazurskich jezior zrezygnowała z wysokiego stanowiska w międzynarodowej firmie.

„Na Mazury przyjechałam wypocząć i po prostu zakochałam się w tym miejscu. Może brzmi to banalnie, ale to właśnie piękno Mazur skłoniło mnie do porzucenia korporacyjnego życia” — mówi założycielka Strandy, najbardziej znanej mazurskiej mariny.

Widok za oknem domu na Mazurach zmienia się wraz z porami roku, pozostając atrakcyjnym także zimą. Do aktywnego spędzania wolnego czasu na zewnątrz zachęca nie tylko odległe o często kilka minut spaceru jezioro, ale też dziesiątki kilometrów leśnych ścieżek rowerowych, które zimą zamieniają się w trasy dla narciarzy biegowych. Z zamarzniętego jeziora nie znikają też żagle, bo gdzie jak nie na jego pustej tafli można rozpędzić się bojerem do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę? Smakosze świeżych ryb nie muszą zaś czekać do lata — wędkarstwo podlodowe ma się tu świetnie.

„Na początku nie było mi łatwo. Teraz jednak wyczekuję zimy i spacerów po bezkresie „lodowej pustyni", jaka tworzy się na zamarzniętej tafli jezior” — mówi o swoich doświadczeniach z przeprowadzki z Gdyni do Giżycka Karolina Czupryniak.

 

Jakosć życia na Mazurach

Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie 2020

Jeziora są już online

Nie samą naturą jednak człowiek żyje, bo unikalne w skali kraju walory przyrodnicze nie zastąpią możliwości prowadzenia aktywnego stylu życia, do którego przyzwyczajeni są mieszkańcy większych miast. Oba „cyfrowe” pokolenia — Y i Z — za pięć lat będą stanowiły trzy czwarte siły roboczej na świecie. Im młodsi, tym bardziej oczywiste jest dla nich stałe pozostawanie online i tym chętniej pracują zdalnie.

Potwierdzają to zeszłoroczne badania Kantar TNS: aż 95% osób z doświadczeniem w pracy na odległość ocenia ją pozytywnie. Dla najmłodszych reprezentantów wolnych zawodów to praca stacjonarna jest mniej wydajna, chcą sami decydować, gdzie i jak długo będą pracować. Nie mają także nic przeciwko swobodnemu łączeniu pracy z wypoczynkiem — a to na Mazurach wyjątkowo łatwe. Dzięki szybkiej sieci szkieletowej w województwie, dostawcy internetu z Mazur oferują łącza światłowodowe o takiej samej szybkości, jak w większych miastach. A co, jeśli z klientem bądź pracodawcą trzeba się spotkać osobiście? Jest to możliwe tak samo jak wszędzie, bo Mazury nie są tak odległe od większych miast, jak by się wydawało. Z Mrągowa do Olsztyna, stolicy województwa, jest tylko 60 kilometrów. Z Rucianego-Nidy do Warszawy — ok. dwieście, a z Rynu do Gdańska tylko o 60 więcej.

 

Mazurskie atrakcje

W samym centrum Giżycka obok molo, rozpoczęła się ostatnio warta ponad 70 milionów złotych (z czego 40mln zł pochodzi z funduszy UE) inwestycja pod nazwą Wodny Świat, której główną częścią będzie Osada Żeglarza, z Centrum Rekreacji i Edukacji wykorzystującym technologię VR. Współinwestorem projektu jest Robert Lewandowski. Jednym z obiektów Wodnego Świata będzie kolejna mazurska restauracja na wodzie, zaprojektowana oczywiście przez znawców lokalnego pejzażu — Karolinę Czupryniak i Mikołaja Nowakowskiego z pracowni architektonicznej Chiliart.

Kulinaria są zresztą od zawsze mocnym atutem Krainy Wielkich Jezior. Mikołajki od 13 lat zapraszają na Mazurski Festiwal Rybny „Rybka na zdrowie” — całodniową imprezę z pokazami kulinarnymi, degustacjami, warsztatami prowadzonymi przez znanych kucharzy regionalnych i znanych szefów kuchni. Oczywiście, wszystkie potrawy przygotowywane są ze świeżych mazurskich ryb.

Znane od lat lokalne sezonowe imprezy, jak Mazurska Noc Kabaretowa w Mrągowie to oczywiście nie wszystko, co oferują Mazury poszukującym rozrywki czy możliwości aktywnego spędzania czasu. Kilkanaście nawet kilkudziesięciokilometrowych tras rowerowych niedługo uzupełni Mazurska Pętla Rowerowa — ponad 300 kilometrowa trasa otaczająca całe Wielkie Jeziora Mazurskie, od północy połączona z paneuropejskim szlakiem Green Velo. Na jej całej długości powstaną jednolite pod względem architektonicznym punkty widokowe, wiaty i stałe miejsca obsługi rowerzystów. Z pewnością pracy dla architektów (w tym krajobrazu) nie zabraknie.

Spokojny na co dzień Orzysz ma kolei coś dla najbardziej aktywnych. W ramach corocznego Pikniku Militarnego w którym biorą udział jednostki NATO stacjonujące w okolicy, odbywa się tu jeden z najtrudniejszych biegów terenowych w Polsce — Bieg Tygrysa. Bierze w nim udział nawet kilkuset zawodników jednocześnie, na trasach o kilku poziomach trudności.

 

Jakość życia na Mazurach

© Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie 2020

Kwestia jakości życia

Przedstawicielowi wolnego zawodu w decyzji o zmianie stylu życia na lepszy, czyli „mazurski”, na pewno pomoże różnorodność Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Nie wszystkim odpowiada turystyczny gwar w sezonie czy sąsiedztwo hoteli z kilkuset pokojami, które przez cały rok nie pustoszeją. Artyści, architekci czy świadczący usługi online, szukający wyciszenia i kontaktu z naturą, mają w czym wybierać, wystarczy że skierują uwagę w kierunku leżących nieco na uboczu trzech sąsiadów: gmin Pisz, Miłki czy wspomniany wcześniej Orzysz.

Prawie połowa powierzchni gminy Pisz — największej obszarowo gminy w Polsce — to lasy, a kolejne prawie 20% to wody, w tym większa część jeziora Śniardwy. Tuż obok jest Orzysz — z podobnym, bo prawie 40% zalesieniem, który skutecznie promuje się marką „Orzysz — wojskowa stolica Polski”. Od północy Orzysz graniczy z gminą Miłki, jedną z najmniej zaludnionych w Polsce — zamieszkuje ją niespełna 4 tysiące osób, a 2/3 jej powierzchni to użytki rolne. Wójt gminy Miłki — Barbara Mazurczyk na pytanie o to, czy brakuje jej w gminie dużych hoteli, zaprzecza, jednocześnie jasno określając w którym kierunku gmina powinna się rozwijać:

„Uważamy, że może to być przemysł przetwórczy związany z rolnictwem i produkcją zdrowej żywności” — mówi.

Na uboczu nie oznacza jednak oddalenia — wszystkie trzy gminy leżą na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Łatwo z nich dopłynąć do Giżycka, rozrywkowych Mikołajek czy legendarnego Sztynortu — jednego z największych śródlądowych polskich portów, mieszczącego 600 jachtów. Na marginesie Sztynorcki port również został w ostatnim czasie przejęty przez dużego inwestora, który po sprzedaży centrum handlowego King Cross w Poznaniu zdecydował się zainwestować właśnie tu. Po przejęciu portu zamierza go rozwijać odnawiając całość infrastruktury i bardzo podkreśla, że zależy im na zachowaniu unikalnej tkanki historycznej miejsca. Co ważne inwestor jest świadomy tego, że rewitalizacja istniejących budynków będzie go kosztować znacznie więcej niż inwestycja w nową zabudowę. Bynajmniej to nie wszystko — mazurski szlak żeglowny ma około 111 kilometrów długości, prowadząc nie tylko przez duże jeziora — dzięki kanałom i malowniczym przesmykom także przez mniejsze, w tym te objęte strefą ciszy. Tutaj każdy znajdzie dla siebie odpowiednie miejsce do wypoczynku — o mazurskiej jakości życia mówią wszyscy tu mieszkający.

„Poranna kawa w pracowni z widokiem na jezioro Niegocin jest nie do podrobienia!” — mówi Karolina Czupryniak.

 

Restauracja na wodzie nocą, Mikołajki

© Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie 2020

Jak zacząć na Mazurach?

Na przykład od portalu www.mazurytobiznes.pl, gdzie można znaleźć zawsze aktualne oferty inwestycyjne gmin Krainy Wielkich Jezior Mazurskich oraz informacje o wszystkich możliwościach uzyskania wsparcia na poziomie regionalnym i lokalnym. Są tam też zebrane w jednym miejscu wszystkie adresy, telefony i emaile, których może potrzebować przedsiębiorca, czyli także każdy przedstawiciel wolnego zawodu.

Warto też sprawdzić możliwości skorzystania z dotacji unijnych.

„Na początku liczyło się każde wsparcie — otrzymaliśmy je ze środków unijnych, z programów prowadzonych przez Powiatowy Urząd Pracy.” — wspomina początki biznesu na Mazurach Karolina Czupryniak z Chiliart. „Otrzymaliśmy ważne w tym okresie wsparcie przy zatrudnianiu i szkoleniu pracowników”.

Na terenie gmin Krainy Wielkich Jezior Mazurskich działa też Warmińsko-Mazurska Specjalna Strefa Ekonomiczna, zapewniająca najwyższe w kraju ulgi podatkowe dla tworzących nowe miejsca pracy. Mikrofirmy otrzymają tu nawet 70% zwolnienia z podatku PIT / CIT. W kontaktach międzynarodowych pomogą z kolei eksperci Mazurskiego Systemu Obsługi Inwestora i Eksportera, współpracujący z Polską Agencją Inwestycji i Handlu S.A., izbami handlowymi i zagranicznymi biurami handlowymi.

Przychylny klimat dla biznesu nie jest na Mazurach tylko sloganem marketingowym. O życzliwym podejściu samorządów ułatwiających prowadzenie biznesu na Mazurach wiele mówią tutejsi przedsiębiorcy.

„Osobiście muszę wspomnieć o bardzo dobrej współpracy z włodarzami gminy i miasta Giżycko oraz ich serdecznością. Jeśli chodzi o ulgi, to jedną z nich jest np., zwolnienie z podatku od nieruchomości na trzy lata.” — dodaje właścicielka mariny Stranda Bente Pedersen-Łuczków.

 

Warto działać razem

Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie 2020, skupiające kilkanaście gmin z tego obszaru aktywnie działa przez cały rok. W tej chwili trwają prace nad strategią działań na kolejne lata. Do dokończenia jest wiele rozpoczętych niedawno inwestycji związanych z infrastrukturą wodną czy rozbudowa Mazurskiej Pętli Rowerowej i aktywizację biznesu który zapewni obsługę z niej korzystających.

Mazury dobrze wykorzystują swoją szansę, zwłaszcza, że włodarze tutejszych gmin rozumieją, że wzajemna konkurencja na inwestycje jak niepotrzebnym mitem.

„Nowe firmy, które powstaną w Rucianem-Nidzie mogą przecież dać pracę osobom z gmin sąsiadujących” — mówi jej burmistrz Piotr Feliński. „Z kolei inwestycja u nich przyciągnie gości także do nas, bo naprawdę mamy się czym pochwalić” — dodaje.

Efekty wspólnych działań i inwestycji są na tyle widoczne, że do Stowarzyszenia wkrótce przystąpią kolejne z mazurskich gmin: PieckiSorkwity.

„Konkurowanie między sobą może nas tylko osłabić” — dodaje burmistrz  Mikołajek Piotr Jakubowski, „nie tracimy czasu na spory, które z mazurskich miast jest żeglarską stolicą Polski — ważne, abyśmy razem, jako gospodarze Mazur, stworzyli konkurencyjną propozycję”.

źródło: Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie 2020

 

Stowarzyszenie Wielkie Jeziora Mazurskie 2020
zrzesza 11 samorządów z obszaru KWJM: Gmina Miasto Giżycko, Gmina Giżycko, Gmina Miłki, Gmina Orzysz, Gmina Ruciane-Nida, Gmina Mikołajki, Gmina Miasto Mrągowo, Gmina Mrągowo, Gmina Ryn, Gmina Węgorzewo oraz Gmina Pisz w ramach projektu „7 Cudów Mazur — promocja gospodarcza obszaru Wielkich Jezior Mazurskich.

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural
Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural