Projekt sieci remiz strażackich na terenie Krzesińskiego Parku Krajobrazowego

Dobrawa Bies
12 lipca '21

Praca autorstwa Aleksandry Lisiak przenosi nas na tereny Krzesińskiego Parku Krajobrazowego, gdzie ze względu na wyższe zagrożenie pożarowe absolwentka Politechniki Wrocławskiej zaproponowała wybudowanie sieci remiz strażackich, które poprawiłyby bezpieczeństwo okolicy i wsparły integrację mieszkańców.

Projekt „Straż pożarna jako inkluzywny element przestrzeni” otrzymał w tym roku pierwszą nagrodę we wrocławskiej edycji konkursu Dyplom Roku SARP im. Zbyszka Zawistowskiego. Aleksandra Lisiak swoją pracę magisterską przygotowała pod kierunkiem promotora dr. Tomasza Głowackiego z Katedry Architektury i Sztuk Wizualnych na Wydziale Architektury PWr.

remiza strażacka a wieś

Opracowywany przez Aleksandrę teren został przez nią wybrany po przeanalizowaniu i nałożeniu na siebie dwóch map — terenów wartościowych ze względów przyrodniczo-krajobrazowych oraz mapy ukazującej gminy niewystarczająco zabezpieczone pod względem pożarowym (udostępnionej przez PSP). W ten sposób studentka wybrała rejon Krzesińskiego Parku Krajobrazowego, który spełnia obydwa te warunki.

Mapa Krzesińskiego
Parku Krajobrazowego z naniesioną siatką remiz     Inwentaryzacja remiz
strażackich na terenie Polski

mapa Krzesińskiego Parku Krajobrazowego z naniesioną siatką remiz oraz inwentaryzacja remiz strażackich w Polsce

© Aleksandra Lisiak

Według danych Eurostatu Polska jest jednym z najbardziej wiejskich krajów w Unii Europejskiej. Populacja wsi nad Wisłą rośnie, a aż 93% powierzchni kraju klasyfikuje się jako tereny wiejskie. Obszary te dotyka wiele problemów, z których najdotkliwsze są zmiany klimatu, m.in. susza. Ta prowadzi do zwiększonej liczby oraz wzmożonej siły pożarów, których skalę potęguje wypalanie łąk. Z tematem wsi nierozerwalnie związana jest funkcja remizy strażackiej, nie tylko zapewniającej ochronę pożarową, ale również będącej przestrzenią aktywizacji mieszkańców. Inkluzywny charakter w połączeniu z ciągłością istnienia instytucji OSP powoduje jej silne zakorzenienie w społecznej świadomości. Sieć wspólnot, jaką na mapie Polski tworzą remizy, obrazuje fenomen tej organizacji oraz jej potencjał, który warto w przyszłości rozwijać. Stąd projektowana strażnica ma szansę stać się katalizatorem pozytywnych zmian, poprzez poszerzenie oferty kulturalno-społecznej wpisanej w tradycyjny trójkąt zależności kościół – remiza – sołtys — opowiada Aleksandra Lisiak.

 Wieża OSP Kłopot
z panoramą wsi

wieża OSP Kłopot z panoramą wsi

© Aleksandra Lisiak

wieża dla turystów i strażaków

Autorka założyła rozbudowę istniejącej sieci remiz strażackich w dwunastu wsiach otaczających park krajobrazowy. W każdej z tych miejscowości stanęłaby wieża, która stanowiłaby także punkt widokowy dla turystów. Mogłaby ona stać się początkiem nowej remizy lub impulsem dla rozszerzenia w tych miejscach funkcji społecznych. Sieć wież znalazłaby się na zaproponowanej przez studentkę trasie turystycznej dookoła parku, scalając go na nowo. Byłaby to pętla o długości 62,8 km, możliwa do pokonania przez rowerzystę w ciągu 3,5 godziny. Jej fragment biegłby wzdłuż koryta Odry. Oprócz tego autorka wytyczyła dwie krótsze pętle.

Plac strażacki.
Wyjazd strażaków do Maszewa do pożaru poddasza.

plac strażacki we wsi Połęcko

© Aleksandra Lisiak

remiza we wsi Połęcko

Projekt skupia się na jednej rozbudowanej jednostce we wsi Połęcko. Miejscowość tą, autorka wybrała ze względu na strategiczną lokalizację tuż obok Odry, najliczniejszą drużynę pożarniczą, spore niedobory lokalowe OSP oraz brak potrzebnych funkcji usługowych i kulturalnych we wsi. W krajobrazie, projektowany budynek wyróżnia wieża umieszczona na skrzyżowaniu dróg. Szanując kontekst, plan budynku, bazuje na schemacie zabudowy zagrodowej. Formalnie kontynuuje wiejski charakter miejsca poprzez zastosowanie dwuspadowych dachów.

Remiza we wsi
Połęcko    Rzut parteru remizy
strażackiej

remiza we wsi Połęcko i rzut parteru

© Aleksandra Lisiak

dwa place

Założenie składa się z dwóch oddzielnych placów, publicznego i strażackiego. Wokół pierwszego zlokalizowano funkcje społeczne jak sala wiejska, restauracja, toalety publiczne, sale orkiestry oraz Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Dziedziniec jest miejscem różnych aktywności społecznych, takich jak targowisko, dożynki, koncerty czy teatr wiejski. Byłby wybrukowany kostką, a w jego centrum znalazłyby się posadzki z tryskaczami oraz zielone przestrzenie z nasadzeniami i łąkową roślinnością.

Główna hala
garażowa    Sala orkiestry

dni otwarte oraz próba orkiestry

© Aleksandra Lisiak

Plac strażacki natomiast pełni funkcję przestrzeni manewrowej, ale również miejsca ćwiczeń czy uroczystości strażackich. Wokół niego rozlokowano budynek techniczno-magazynowy, sale wykorzystywane przez strażaków, pokoje sypialne oraz siłownię. Dwustronnie obsługiwany garaż znajdujący się w centrum założenia łączy obydwa place. Strażnica pożarowa została rozszerzona o pomieszczenia dla Oddziału Ratownictwa Wodnego oraz wypożyczalnię kajaków na kondygnacji -1 otwierającą się w całości na rzekę.

Konglomerat różnych funkcji pozwala dotrzeć z ofertą kulturalno-społeczną do wszystkich mieszkańców miejscowości oraz zapewnia dochód ważny dla funkcjonowania ekonomicznego jednostki — tłumaczy architektka.

Klamrą zamykającą projekt jest założenie budowy mostu. Jego istnienie ułatwia funkcjonowanie OSP i mieszkańców oraz łączy brzegi Odry skłaniając do większej integracji ludności regionu. Całe założenie spaja materiał budowlany o ceglanym zabarwieniu, korespondując z otaczającą zabudową i strażacką czerwienią.

kwestie finansowe

Aleksandra Lisiak uwzględniła także kwestie finansowania obiektu. Zminimalizowała wydatki na utrzymanie remizy, planując wykorzystane energii odnawialnej. Zaproponowała pływakowe turbiny prądotwórcze na rzece, panele fotowoltaiczne i kolektory słoneczne na dachu garażu. Obiekt podzieliła też na niezależne strefy, co pozwoliłoby na ogrzewanie tylko tych części budynku, które w danym okresie byłyby używane. Do zmniejszenia kosztów przyczynia się także odpowiednie doświetlenie światłem naturalnym. Funkcje zaproponowane w remizie pozwoliłyby także OSP na pozyskiwanie dodatkowych środków. Mogłaby ona zarabiać na wynajmie pokojów, sali wiejskiej czy poprzez udostępnianie przestrzeni restauracji i wypożyczalni kajaków.

Makieta –
założenie w Połęcku

znaczna część budynku jest wykonana w technologii ziemi ubijanej

© Aleksandra Lisiak

naturalne materiały budowlane

Koszty budowy straży zostałyby ograniczone, dzięki wykorzystaniu w nadziemnej części budynku technologii ziemi ubijanej, pozyskanej z wykopów. Ta prosta metoda pozwala na wspólnotowe wzniesienie obiektu przez lokalną społeczność. Ubijana w szalunkach ziemia z domieszką czerwonej gliny, daje efekt czerwonej elewacji nawiązującej kolorem do ceglanych budynków we wsi.

Ziemia to materiał ekologiczny i przyjazny środowisku, który dodatkowo tworzy dobry klimat wewnątrz budynku, dzięki naturalnemu pochłanianiu i oddawaniu wilgoci. Wykorzystanie ścian z ubijanej ziemi w projekcie obiektu publicznego mógłby stać się dobrą reklamą dla tego typu ekologicznego budownictwa — dodaje autorka.

sieć remiz spajająca okolicę

Przygotowując pracę, młoda architektka przeprowadziła szereg wywiadów ze strażakami jednostek OSP z województw lubuskiego i wielkopolskiego. Rozmawiała z mieszkańcami wsi, prowadziła inwentaryzacje zdjęciowe, analizowała archiwalne zdjęcia i wertowała dziesiątki raportów na temat stanu polskiej wsi czy jednostek ratownictwa przeciwpożarowego.

Główna droga
prowadząca do wsi Połęcko

główna droga prowadząca do wsi Połęcko

© Aleksandra Lisiak

Straż pożarna jako inkluzywny element przestrzeni spaja okolicę. Rozbudowana, spójna formalnie sieć strażnic tworzy czytelną granicę atrakcyjnego turystycznie parku krajobrazowego, chronionego przez współpracujące ze sobą jednostki OSP. Rozbudowana i skierowana do wszystkich oferta społecznokulturalna integruje mieszkańców w poszczególnych miejscowościach. Projekt jest próbą przywróceniem prestiżu ochotniczej służbie ratowniczej oraz uwypukleniem roli, jaką spełniają poprzez swoją posługę. Opracowana sieć remiz może stać się wzorcem do aplikowania w innych lokalizacjach — podsumowuje Aleksandra Lisiak.

Temat wiejski podjęła również Dominika Cichoń, inna absolwentka Politechniki Wrocławskiej, projektując winnicę w miejscowości Rytwiany. Natomiast alternatywne osiedle mieszkaniowe na wzór wiejskich założeń to praca Damiana Kuny. 

Dobrawa Bies

Głos został już oddany

Velux ArchiTips