computer zapisz w ulubionych

Skrojony na miarę Prosty Dom w Poznaniu

Dobrawa Bies
14 grudnia '20
Dane techniczne
Nazwa: Dom Prosty
Inwestor: prywatny
Lokalizacja: Polska, Poznań
Pracownia: Ktura Architekci
Architekci: Katarzyna Buczkowska-Grobecka
Powierzchnia użytkowa: 220 m²
Wizualizacje: VIZprofi Studio

Kalendarium:

  • projekt
  • realizacja

 

2020
-

Zwarty, dopasowany i prosty, taki właśnie jest powstający w Poznaniu dom jednorodzinny od Ktura Architekci. Chociaż pierwsze rozmowy z inwestorem zapowiadały inną formę obiektu, architektom udało się zoptymalizować wszystkie wytyczne i stworzyć prosty budynek zaprojektowany na dwóch osiach kompozycyjnych.

Na samym początku pracy architekci rozmawiali z inwestorem przede wszystkim na temat wielkości domu, o tym, co jest najważniejsze w codziennym jego używaniu oraz rozważali sens posiadania garażu dwustanowiskowego.

dom zaprojektowano na dwóch osiach kompozycyjnych

© Ktura Architekci

Jak mówi Katarzyna Buczkowska-Grobecka:

Zbiliśmy kilkadziesiąt metrów, zaprojektowaliśmy dom dla ludzi, nie dla samochodów i stworzyliśmy wymarzone podwórko przed domem, na którym mogą odbywać się rodzinne „rzuty na trzy”. Tym samym wycofując czarną część garażowo-techniczną w stronę ogrodu, domknęliśmy taras, tworząc przytulną strefę wypoczynku, która jest kontynuacją wnętrza.

Istotna w całym projekcie jest także lokalizacja ogrodzenia. Architekci zdecydowali się na jego wycofanie, co uwolniło przestrzeń, dając możliwość swobodnego zaparkowania przed domem. Dom o prostej formie został zaprojektowany na dwóch mocnych osiach kompozycyjnych, co widać na zagospodarowaniu działki.

dom ma formę prostej stodoły, a część garażowa jest prostym sześcianem

wiz.: VIZprofi Studio © Ktura Architekci

Dobrawa Bies: Jakie były główne cele projektowe i jakie wymagania postawili przed Panią inwestorzy?

Katarzyna Buczkowska-Grobecka: Mogę zdradzić, że inwestorzy przyszli do mnie z „gotowym” pomysłem na dom — dosłownie był on rozrysowany w skali na kartce w kratkę :). Choć na początku w ogóle nie analizowałam tego układu i tak zrobiło to na mnie spore wrażenie. Już wtedy wiedziałam, że inwestorzy od dłuższego czasu o nim myślą i chcą, aby był dla nich idealny. Jeszcze wtedy dom miał być znacznie większy, rozłożysty z dużym dwustanowiskowym garażem. Jego bryła miała być w znacznej części kryta dachem płaskim.

Dobrawa: Z czego wynika kształt domu?

Katarzyna: Kształt domu, czyli cały projekt to przede wszystkim rozmowy z inwestorem, szczegółowy wywiad, niejedna wizja lokalna w terenie i oczywiście plan miejscowy oraz kontekst. To wszystko równomiernie składa się na koncepcję całości. Nie można odpuścić żadnego elementu tej układanki ani zapomnieć, że to właśnie wybrany projektant układa te klocki i kreuje nową przestrzeń dla inwestora a także dla sąsiedztwa.

wycofanie garażu w stronę ogrodu stworzyło strefę wypoczynku

 © Ktura Architekci

Dobrawa: Jakie zastosowano materiały i jak ich dobór wpłynął na projekt?

Katarzyna: W sprawie materiałów jestem bardzo otwarta. Określam je za każdym razem jako wartości X, Y i czasem jeszcze Z… Nigdy materiał w moich projektach nie wpłynie znacząco na projekt. Dobra architektura obroni się zawsze, nieważne, w co będzie ubrana. To dla mnie zawsze sprawa „drugorzędna”, jakkolwiek to brzmi. W tej sprawie mocno słucham inwestorów i tego, na co mają ochotę. Dla nich to często bardzo ważny aspekt. Ja zawsze w swoich domach sobie z nim poradzę :) Tak właśnie też było w tym przypadku.

Dobrawa: Skąd pomysł na tak kontrastową elewację?

Katarzyna: Ten dom to przede wszystkim forma dominującej prostej stodoły i tak będzie odbierany. Część wycofana — garażowo-techniczna stanowi dopełnienie, jest w formie dodatkowo odcięta, co daje nam możliwość swobodnego kontrastowania elewacji.

jasna elewacja domu kontrastuje z czarnym garażem

wiz.: VIZprofi Studio © Ktura Architekci

Dobrawa: Czy proste syntetyczne formy projektuje się łatwiej, czy jednak wymaga to „dyscypliny decyzyjnej"?

Katarzyna: Dla mnie każdy projekt wymaga dyscypliny i ogromu pracy. Za każdym razem trzeba się tak samo mocno w niego wgryźć i poświęcić mu swój spokojny czas — to jest najważniejsze. Proste formy, które faktycznie w moich projektach są zauważalne, wymagają za każdym razem tyle samo pracy, to nie jest szablon ani żadna powtarzalność. W takich syntetycznych projektach nie da się niczego wcisnąć, upchnąć i właśnie to jest w nich fascynujące. Na końcu patrzymy na te plany, na cały projekt i to ma ręce i nogi, tu wszystko siedzi, tu wszystko gra, tu nic nie jest przez przypadek. To jest najbardziej emocjonujący element naszej pracy. To nigdy się nie znudzi!

 

 Dobrawa Bies

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Odkryj przyszłość już teraz: platforma cyfrowa GROHE X
Advertisement
Odkryj przyszłość już teraz: platforma cyfrowa GROHE X