reklama

Jak wygląda dom w kształcie litery Y? Projekt 81.WAW.PL

Wiktor Bochenek
11 kwietnia '22

W najnowszym projekcie pracowni 81.WAW.PL architekci podjęli się wyjątkowego zadania — zaprojektowania domu w kształcie litery Y. Z czego wyniknął ten kształt? Najistotniejsze było maksymalne otwarcie na zieloną przestrzeń.

widok na taras

widok na taras domu

© 81.WAW.PL

Dom Y zaprojektowany przez 81.WAW.PL stanowił wyzwanie pod względem technicznym i estetycznym. Bryła budynku, ze względu na swój nietypowy kształt, przylega do ulicy równolegle i prostopadle.

Wejście do domu zostało zlokalizowane w miejscu połączenia ramion. Jest to jedyne przeszklenie od strony wjazdowej, co pozwala na pełne zachowanie prywatności. Kształt litery Y podyktował również podział funkcji. W krótszych ramionach zlokalizowano sypialnięczęści gospodarcze. Dłuższa część Domu Y zawiera strefę dzienną z basenem.

taras jest przestrzenią niewidoczną z perspektywy ulicy

taras jest przestrzenią niewidoczną z perspektywy ulicy

© 81.WAW.PL

O tym, co było najważniejsze podczas projektowania, funkcjonalności i o tym, co broni się w bryle Domu Y, opowiada Anna Paszkowska-Grudziąż z pracowni 81.WAW.PL

Wiktor Bochenek: Podkreślają Państwo przede wszystkim bliskie połączenie ogrodu i domu. Jak zostało to rozwiązane? Co jest najważniejsze w tym połączeniu?

Anna Paszkowska-Grudziąż: Połączenie domuogrodem było priorytetem dla inwestora. Duża działka wymusiła inne podejście do bryły, dała więcej swobody w projektowaniu. Część dzienna została umieszczona w centrum działki. Po obu jej stronach, po dłuższej krawędzi zlokalizowaliśmy długie panoramiczne przeszklenia. Dodatkowo od strony południowej przeszklenie jest na dwie kondygnacje, co jeszcze bardziej spaja wnętrze z zewnętrzem. Dzięki temu, przebywając wewnątrz, odczuwamy, jakby otaczał nas ogród.

Widok na jeden z krótszych boków

widok na jeden z krótszych boków

© 81.WAW.PL

Wiktor Bochenek: W domu Y wyjątkowa jest bryła — w jaki sposób została zaprojektowana? Z czego wynikł taki sposób kształtowania

Anna Paszkowska-Grudziąż: Typowe usytuowanie budynku wzdłuż drogi nie integrowałoby części dziennej z ogrodem. Wygięliśmy bryłę części dziennej o 90 stopni i usytuowaliśmy ją w głębi działki. Dzięki temu część dzienna domu wyraźnie dzieli działkę na dwie części i w pełni wykorzystuje kierunki świata. Taki kształt budowli pozwala na to, by ogród stał się częścią strefy dziennej domu. W ten sposób powstała forma, która w rzucie przypomina literę Y.

kształt Y jest widoczny w układzie

kształt Y jest widoczny w układzie

© 81.WAW.PL

Wiktor Bochenek: Czy charakterystyczne wygięcie sprawiło problemy projektowe i konstrukcyjne?

Anna Paszkowska-Grudziąż: Każdy nietypowy element w budynku poza standardowym układem prostokreślnym wymaga więcej od wykonawcy. Na początku ważne było wyznaczenie promieni łuków na budowie i reszta już była formalnością. Projektowo nie było to wyzwanie, ponieważ papier wszystko przyjmie i nie stanowiło to żadnego problemu. Wszystkie ważne pomieszczenia są prostokątne, w łuku zostały wpisane pomieszczenia techniczne na parterze oraz dwukondygnacyjny hol. Wygięcia i łuki okazały się bardziej wymagające przy wykończeniu białej elewacji, ponieważ trzeba było dużej staranności, żeby ściany wyszły gładkie.

część widoczna od strony ulicy została najmniej przeszklona

część widoczna od strony ulicy została najmniej przeszklona

© 81.WAW.PL

Wiktor Bochenek: W jaki sposób zaprojektowana została część dzienna domu Y?

Anna Paszkowska-Grudziąż: Część dzienna została zaprojektowana w nietypowy sposób, ponieważ jej wnętrze otwiera się na dwie strony świata (północą i południową). Cześć dzienna stoi praktycznie pośrodku działki, dzieląc ją na pół. Dzięki otwarciu w obu kierunkach z części dziennej mamy widok na całą działkę. Część dzienna jest dwukondygnacyjna.

Część południowa została przeszklona na wysokość dwóch kondygnacji, dzięki temu w pełni korzysta z możliwości doświetlenia wnętrza. Część północna to horyzontalne przeszklenie po całe długości, ale już na wysokość jednej kondygnacji, tak aby zminimalizować straty ciepła.

taras

taras to istotna część całego zespołu

© 81.WAW.PL

Wiktor Bochenek: Co było najtrudniejsze, a z czego są Państwo najbardziej dumni?

Anna Paszkowska-Grudziąż: Jesteśmy dumni z tego, że poprzez zaprojektowanie wyrazistej formy nie trzeba było używać wyrafinowanych materiałów na elewacji (biały tynk), żeby projekt sam się obronił. Biała bryła budynku stała się rzeźbą w dużej skali, która nie wymagała dodatkowych ozdobników, aby przekazać swoje walory.

Przy tak prostej formie ważne jest zachowanie linii, co nie jest takie oczywiste jak się patrzy na budynek, ale nastręcza trudności projektowowykonawczych.

Wiktor Bochenek: Dziękuje za rozmowę!

Dom Y

© 81.WAW.PL

rozmawiał Wiktor Bochenek

Głos został już oddany

Klasyczny urok drewna – profile okienne VEKA SPECTRAL
Stal COR-TEN®. Naturalne piękno
Okna, drzwi – trendy 2022