okno zamknie się za 5

Powstaje Oś Kultury w Krakowie

computer zapisz w ulubionych

Powstaje Oś Kultury w Krakowie

23 czerwca '20

Konieczność zazieleniania miasta i zagospodarowywania w tym celu nieużytków znajduje coraz większe zrozumienie wśród krakowskich decydentów. Trwa proces planowania jednej z największych zielonych inwestycji — parku pod estakadami kolejowymi w centrum Krakowa, ciągnącego się na długości około trzech kilometrów. Jego częścią w Podgórzu będzie tak zwana Oś Kultury.

modernizacja linii kolejowej

Na początku czerwca 2020 roku lokalne media zaprezentowały wizualizacje fragmentu Parku Kolejowego (także na portalu A&B link). Motorem nowej inwestycji jest modernizacja linii kolejowej E30 na odcinku Kraków Główny Towarowy–Rudzice, w ramach której powstają estakady, nowe mosty i stacje kolejowe. Inwestorzy skupili się na transporcie, zapominając, że linia kolejowa przepruwająca miasto powinna się też w to miasto wpisać. Pomysł stworzenia parku i zagospodarowania nieprzyjaznej przestrzeni pod torami zgłosiła strona społeczna.

Park Kolejowy (robocza nazwa) składać się będzie z dwóch części: grzegórzeckiej i podgórskiej, a połączy je kładka pieszorowerowa między dwoma mostami kolejowymi na Wiśle. Na Grzegórzkach prace są bardziej zaawansowane, ponieważ tam wcześniej rozpoczęły się negocjacje z właścicielem terenu i została podpisana umowa o dzierżawę. Na gruncie konsultacji i rozmów z mieszkańcami wypracowano dla niego funkcję. W Podgórzu sytuacja była odwrotna — nie było terenu, ale był pomysł. Pomysł na Park pod Łącznicą, a jego siłą napędową jest… muzeum.

Widok na Muzeum
Podgórza spod estakady.

Widok na Muzeum Podgórza spod estakady. Po prawej stronie ma zaczynać się park, po lewej stronie znajduje się stacja Szybkiej Kolei Miejskiej Kraków Podgórze.

fot.: Katarzyna Jagodzińska

niczyja przestrzeń za płotem muzeum

Myśl o utworzeniu parku w Podgórzu narodziła się zimą 2016 roku podczas wizji lokalnej w Zajeździe pod św. Benedyktem, w którym trwały prace budowlane dla powstającego Muzeum Podgórza. Melania Tutak, która wcześniej prowadziła Dom Historii Podgórza i której determinacja doprowadziła do powstania muzeum, dostrzegła potencjał w terenie pod powstającą wtedy łącznicą kolejową prowadzącą do nowej stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Kraków Podgórze. Wspomina:

Byłam ciekawa, co się dzieje w sąsiedztwie. Zajrzałam za płot i zobaczyłam, że jest tam wydarta ziemi gigantyczna przestrzeń, która, jak się później okazało, ciągnie się na przestrzał aż do Fabryki Schindlera. Pomyślałam wtedy, że to jest genialne miejsce na zielone otoczenie muzeum i że nikt o to nie będzie walczył, bo jesteśmy tylko my.

Kolejne miesiące wypełniły przygotowania do otwarcia nowego muzeum, ale pomysł cały czas był z tyłu głowy.

Teren pod łącznicą
kolejową. Pośrodku widać Muzeum Podgórza.

Teren pod łącznicą kolejową. Pośrodku widać Muzeum Podgórza. Za muzeum tory zbiegają się na stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Kraków Podgórze.

fot.: Katarzyna Jagodzińska

powstaje nieformalna Grupa Pod Łącznicą

Muzeum Podgórza od samego początku stara się działać partycypacyjnie — zapraszać sąsiadów do wspólnych działań — nie dziwi więc spotkanie z fundacjami i stowarzyszeniami obecnymi w dzielnicy, aby się wzajemnie poznać. Okazało się, że temat zagospodarowania terenu pod łącznicą leży w interesie wszystkich. Muzeum Podgórza, Stowarzyszenie PODGORZE.PL, grupa SOS Zabłocie i Fundacja Czas Wolny zawiązały wówczas nieformalną „Grupę pod łącznicą” i sprawa nabrała tempa. Konsultacje społeczne zgromadziły wszystkich zainteresowanych — obecni byli mieszkańcy, przedstawiciele PKP PLK, Zarządu Zieleni Miejskiej, ówczesnego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, wiceprezydent miasta odpowiedzialna za infrastrukturę miejską, radni miejscy i dzielnicowi. Wszyscy mówili jednym głosem, że tę przestrzeń trzeba odzyskać dla miasta.

Teren pod łącznicą
kolejową widziany z poziomu wejścia do Muzeum Podgórza od strony dziedzińca.

Teren pod łącznicą kolejową widziany z poziomu wejścia do Muzeum Podgórza od strony dziedzińca.
Staraniem Grupy Pod Łącznicą postawione zostały murowane blokady uniemożliwiające wjazd na dziki parking, który zaczął tu funkcjonować po zakończeniu budowy estakady.

fot.: Katarzyna Jagodzińska

Oś Kultury

Argumentów do przekonania stron nie zabrakło. Pierwszy: przywrócenie zdegradowanej przestrzeni mieszkańcom. Park ma posiadać różne funkcje: deptak i ścieżkę rowerową, zieleń ze strefami odpoczynku, plac zabaw, ogród społeczny.

Drugi argument: Oś Kultury. Park Kolejowy ma połączyć znajdujące się w Podgórzu i Zabłociu instytucje kultury, poczynając od Muzeum Podgórza, przez Fabrykę Emalia Oskara SchindleraMuzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK, aż po planowane Centrum Literatury i Języka Planeta Lem, a także znajdujący się nieopodal Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora Cricoteka.

Nowe mosty kolejowe
na
Wiśle.

Nowe mosty kolejowe na Wiśle. Po prawej stronie widoczna stacja kolejowa Kraków Zabłocie, a dalej linia kolejowa prowadzi do stacji Kraków Podgórze. Pomiędzy tymi mostami ma być zawieszona kładka pieszo-rowerowa.

fot.: Katarzyna Jagodzińska

Trzeci argument: uporządkowanie komunikacji na Zabłociu, które jest symbolicznie odcięte nasypem kolejowym. Jest jeszcze dodatkowy, przyszłościowy argument, ważny dla Muzeum Krakowa (którego Muzeum Podgórza i Fabryka Schindlera są częścią): możliwość komunikacyjnego odciążenia Fabryki Schindlera, najczęściej odwiedzanego muzeum w Krakowie. Bo trzeba wiedzieć, że przy muzeum ani w okolicy nie ma parkingu. Pomysł „Grupy pod łącznicą” zakłada budowę wielopoziomowego parkingu w miejscu istniejącego, mało aktywnego terminalu autobusowego, który mógłby obsługiwać autokary ze zwiedzającymi. Czas dojścia stąd do Fabryki to zaledwie osiem minut! Oś Kultury ma też potencjał rozwoju w drugą stronę — można ją pociągnąć dalej, do Kopca Krakusa i KL Plaszow.

czekamy na podpis PKP…

Będzie to […] chyba pierwszy w naszym kraju przykład współpracy społeczności lokalnej z miastem i jego instytucjami, władzami giganta, jakim jest Zarząd PKP PLK, ministerstwem, na wniosek i z inicjatywy lokalnego muzeum, aktywistów podgórskich i społeczności, wspartych akceptacją Prezydenta miasta. No to byłoby coś! — można przeczytać na fanpage’u Grupy pod Łącznicą na Facebooku [link].

Do realizacji jest blisko. Potrzebny jest tylko podpis właściciela terenu — PKP Polskie Linie Kolejowe.

… i na konkurs architektoniczny

Oficjalna zgoda kolei na zaproponowaną koncepcję wykorzystania terenu umożliwi rozpoczęcie etapu projektowania. Wtedy dopiero wydyskutowane przez mieszkańców funkcje będzie można przełożyć na język projektów architektonicznych. Mamy nadzieję, że w procedurze otwartego konkursu. Projektowanie przestrzeni publicznych jest co najmniej tak samo ważne, jak projektowanie budynków użyteczności publicznej, i konkurs, który z założenia ma najbardziej demokratyczny charakter, powinien być teraz kolejnym logicznym krokiem.

 
Katarzyna Jagodzińska

inne w kategorii "CYKLE"

Od ostatniej wojny minęło 75 lat, ale Poznań do dziś uzupełnia spowodowane nią ubytki w ścisłym centrum. Plombuje się [...]

W centrum Łodzi wyrósł nowy wieżowiec — hotel zaprojektowany przez pracownię PRC Architekci. Forma gmachu jest [...]

Gdy zarzucano Remowi Koolhaasowi, że projektując siedzibę CCTV w Pekinie, wspiera autorytarny reżim, który depcze prawa [...]

Głos został już oddany