„Jak mieszkają ci, którzy na co dzień projektują” to cykl krótkich rozmów z architektami wnętrz, którzy otwierają drzwi do swoich mieszkań i domów, pokazując, jak wygląda codzienność w zaprojektowanej przez siebie przestrzeni. W dzisiejszym odcinku swoje mieszkanie pokazuje Marta Pala-Szczerbak, założycielka pracowni MINIMOO.
Mieszkanie architektki wnętrz Marty Pala-Szczerbak
© minimoo
1. Jak wygląda wnętrze, w którym mieszkasz?
Mój apartament, położony w centrum Krakowa blisko bulwarów wiślanych, ma powierzchnię około 100 metrów kwadratowych. To przestrzeń nowoczesna, minimalistyczna i zarazem niezwykle funkcjonalna. Wyróżnia się stonowaną kolorystyką i prostotą form, dzięki czemu łatwo ją utrzymać w porządku, a w razie potrzeby szybko przemienić np. w komfortowe home office. Charakter wnętrza budują wysokiej jakości materiały, naturalne światło wpadające przez duże przeszklenia i spójność rozwiązań – od układu funkcjonalnego po detale wykończeniowe.
Mieszkanie architektki wnętrz Marty Pala-Szczerbak
© minimoo
2. Jakie były główne założenia i inspiracje przy jego tworzeniu?
Punktem wyjścia był układ funkcjonalny – naturalny podział przestrzeni wskazał, gdzie powinien powstać salon, sypialnia czy pokój córki. Od strony tarasu i dużych okien umiejscowiłam strefę dzienną, od strony dziedzińca – prywatną. Centralnie zaplanowałam łazienkę, garderoby i strefę wejścia. Inspiracją były moje własne potrzeby i wspomnienia – w rodzinnym domu zawsze dominowały drewniane podłogi, dlatego tu również postawiłam na naturalne drewno w wersji, która pięknie się starzeje i jest przyjemna w codziennym użytkowaniu.
Mieszkanie architektki wnętrz Marty Pala-Szczerbak
© minimoo
3. Które elementy wnętrza mają szczególne znaczenie?
Ogromne znaczenie mają podłogi i materiały wykończeniowe. Zastosowałam olejowaną, szczotkowaną deskę dębową, która jest trwała i łatwa w pielęgnacji, a przy tym wprowadza naturalne ciepło. Z kolei wielkoformatowe spieki kwarcowe wykorzystałam nie tylko na podłogach, ale też do obudowy mebli w kuchni i łazience – to rozwiązanie niezwykle praktyczne i eleganckie.
Kuchnia jest sercem domu – duża, wygodna, zaprojektowana z myślą o wspólnym gotowaniu. Wszystkie sprzęty są zabudowane, a blaty i zlewozmywak idealnie stapiają się kolorystycznie z meblami, tworząc ponadczasowy efekt. Ważnym elementem jest także jadalnia z rozkładanym stołem, który pozwala wygodnie przyjąć nawet 12 osób.
Mieszkanie architektki wnętrz Marty Pala-Szczerbak
© minimoo
4. Czy świadomie zastosowano rozwiązania wykraczające poza obowiązujące trendy?
Tak. Od początku wiedziałam, że nie chcę podążać za szybko przemijającymi trendami. Skupiłam się na ponadczasowej bazie: prostych formach, naturalnych materiałach i spójnej kolorystyce. Trendy pojawiają się u mnie jedynie w dodatkach – dekoracjach, tkaninach, kwiatach. Dzięki temu układ i charakter wnętrza są niezmienne, a jednocześnie mogę łatwo odświeżać aranżację zgodnie z aktualnym nastrojem.
Mieszkanie architektki wnętrz Marty Pala-Szczerbak
© minimoo
5. Jak zmienia się to wnętrze w czasie?
Podstawowy układ funkcjonalny i baza materiałowa pozostają niezmienne – niczego bym w nich dziś nie zmieniła. Natomiast detalami lubię się bawić: zmieniam zasłony, narzutę w sypialni czy dywanik w łazience. Często też wprowadzam do wnętrza świeże, kolorowe kwiaty – to prosty sposób, by nadać przestrzeni nową energię i podkreślić jej charakter bez większych zmian.
Mieszkanie architektki wnętrz Marty Pala-Szczerbak
© minimoo
6. Czy jest coś, bez czego to wnętrze nie byłoby „Twoje”?
Zdecydowanie drewniana podłoga. To materiał, który noszę w sobie od dzieciństwa – w moim rodzinnym domu zawsze był obecny i tu również nadaje wnętrzu ciepło oraz przyjazną atmosferę. Drugim elementem jest światło – neutralne, ciepłe oświetlenie, które sprawia, że mimo chłodnej palety kolorystycznej wnętrze jest przytulne i sprzyja relaksowi.
Mieszkanie architektki wnętrz Marty Pala-Szczerbak
© minimoo
7. Jaką najważniejszą radę warto dać osobie, która chce stworzyć wnętrze bliskie sobie – ale nie jest projektantem?
Przede wszystkim warto zacząć od określenia swoich potrzeb i codziennych scenariuszy – zastanowić się, jak naprawdę będziemy korzystać z przestrzeni. Dopiero później przychodzi czas na decyzję o kolorach czy detalach. Najlepiej unikać ślepego podążania za trendami, bo one szybko tracą aktualność. O wiele ważniejsze jest postawienie na jakość, oryginalność i elementy, które budują osobisty charakter wnętrza – takie jak sztuka czy drobne akcenty wprowadzane stopniowo. To one sprawiają, że dom staje się naprawdę nasz.








![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



