Warszawa – miasto wyzwań

22 kwietnia '21

O strategii działania odnoszącego się do problemu kryzysu klimatycznego z Marleną Happach, dyrektorką Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Warszawy rozmawia Alicja Gzowska.

Alicja Gzowska: O fatalnych perspektywach naszej planety mówi się właściwie od kilku dekad. Na oficjalną politykę w różnej skali przekłada się to jednak z pewnym opóźnieniem. Jak wygląda ta kwestia w Warszawie?

Marlena Happach: Warszawa już od dłuższego czasu ma w swojej strategii działania, które można uznać za odnoszące się do problemu kryzysu klimatycznego. Bardzo interesujący jest dokument uchwalony w 2011 roku pt.  „Plan działań na rzecz zrównoważonego zużycia energii dla Warszawy w perspektywie do 2020 roku”. Jest w nim mowa, między innymi, o modernizacji mieszkań komunalnych, budowie i modernizacji źródeł ciepła oraz sieci ciepłowniczych, wprowadzaniu udogodnień dla komunikacji zbiorowej oraz ograniczeń w ruchu indywidualnym.


Alicja
: W kwestiach przestrzennych — czyli Pani „działce” — podane zostały tylko ogólnie sformułowane cele. Pozwolę sobie zacytować: „Osiągnięcie w Warszawie trwałego ładu przestrzennego; rewitalizacja obszarów zdegradowanych; rewitalizacja wybranych zdegradowanych obszarów dzielnic, w tym o znaczeniu historycznym, oraz rewitalizacja osiedli mieszkaniowych z wielkiej płyty”. Mamy rok 2020 [rozmowa ukazała się w numerze A&B 11/2020 — przyp. red.]
, jak ocenia Pani realizację tych postulatów?

Marlena: Osiągnięcie trwałego ładu przestrzennego nie jest możliwe w krótkim czasie. To proces, który trwa. Podobnie jak uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W Warszawie obowiązuje dwieście dziewięćdziesiąt dziewięć planów. Obejmują już blisko 40 procent powierzchni naszego miasta. Należy pamiętać, że około 20 procent to tereny, dla których plany nie będą powstawać i nie są potrzebne, dotyczą bowiem lasów, zagospodarowanych i chronionych parków, cmentarzy i tym podobne. W trakcie przygotowywania jest teraz dwieście czternaście planów. To kolejnych ponad 31 procent obszaru miasta.

Osiągnięcie stanu docelowego — trwałego ładu przestrzennego w Warszawie, tak bardzo doświadczonej w czasie II wojny światowej i przez czterdzieści cztery lata „planowej gospodarki socjalistycznej” — jest trudniejsze niż w innych miastach. Zaniedbania i zaniechania widać szczególnie na prawym brzegu Wisły; na Starej i Nowej Pradze, na Szmulkach, Targówku. Obszary zdegradowane, w tym o znaczeniu historycznym, ze starymi budynkami w złym stanie technicznym, objęliśmy Zintegrowanym Programem Rewitalizacji na lata 2018–2022. Remontujemy stare kamienice. Podłączamy je do sieci miejskich, do centralnego ogrzewania. Dobudowujemy łazienki i WC, których część mieszkań nie miała. Likwidujemy stare piece, tak zwane kopciuchy. Poprawiamy jakość życia mieszkańców i polepszamy jakość powietrza. Szukamy różnych sposobów rozwiązywania problemów społecznych. Poprawiamy dostęp do usług edukacyjnych i spędzania wolnego czasu. Tworzymy centra kreatywności i lokalne centra kultury. Przykładem takich inwestycji może być Muzeum Warszawskiej Pragi, Centrum Kreatywności Targowa, Centrum Siarczana, Pałacyk Konopackiego i wiele innych.

Osiedla z wielkiej płyty stanowią własność spółdzielczą i prywatną (mieszkania własnościowe, wspólnoty mieszkaniowe). Remonty i rewitalizacje takich osiedli przeprowadzają zarządcy i właściciele na swoim terenie. Miasto inwestuje i realizuje rozmaite projekty poprawiające jakość życia na terenach i w przestrzeniach publicznych.

Park SkaryszewskiPark SkaryszewskiPark Skaryszewski

Park Skaryszewski — przebywanie w otoczeniu zieleni i wody dobrze wpływa na samopoczucie, dodatkowo zieleń i woda obniżają temperaturę w mieście

 
Alicja
: Do kwestii klimatycznych odnoszą się bezpośrednio kolejne dokumenty, takie jak przyjęta w 2018 roku uchwała antysmogowa, a w lipcu 2019 roku Strategia adaptacji do zmian klimatu dla m.st. Warszawy do roku 2030 (z perspektywą do roku 2050). Kilka tygodni temu — 9 października — Miasto Warszawa uznało stan kryzysu klimatycznego. Podobno zbliża się Warszawski Panel Klimatyczny. Czy są to tylko deklaracje? Pojawiły się już zarzuty, że w Strategii brakuje konkretnych rozwiązań.

Marlena: Ratusz planuje zorganizowanie Warszawskiego Panelu Klimatycznego, ale sytuacja epidemiczna na to nie zezwala. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił już wiele konkretów. Zapowiedział ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w naszym mieście o co najmniej 40 procent do 2030 roku oraz dążenie do neutralności klimatycznej w 2050 roku. Miasto opracowuje plan zrównoważonego zużycia energii na najbliższe dziesięć lat.

Warszawa jako pierwsze miasto w Polsce dołączyła do programu Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju pod nazwą „Zielone Miasta”. Celem wspólnego działania wielu metropolii jest zrównoważony rozwój, ochrona środowiska i zdrowia mieszkańców. Warszawa w ramach programu przygotuje długoterminową (dziesięć–piętnaście lat) strategię zrównoważonego rozwoju. Ta dopiero powstanie. Ale już obowiązująca strategia adaptacji do zmian klimatu jest wykorzystywana w pracy nad nowym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Warszawy.

ścieżka do biegania i rekreacji nad Wisłąścieżka do biegania i rekreacji nad Wisłąścieżka do biegania i rekreacji nad Wisłą

ścieżka do biegania i rekreacji nad Wisłą

 
Alicja
: Strategia odnosi się głównie do kwestii coraz częstszych fal upałów i susz, silnych wiatrów, intensywnych opadów deszczu i powodzi oraz skutków niewydolności infrastruktury i sieci dostaw. Jakie w związku z tym propozycje i rozwiązania znajdą się w Studium?

Marlena: Sprawy klimatu w nowym Studium Warszawy są bardzo ważne. Układ terenów zieleni i cieków wodnych został uznany za jeden z kluczowych elementów infrastruktury tak zwanej błękitno-zielonej. Czyli już nie tylko drogi, metro, tramwaje czy sieci miejskie są ważne także drzewa, skwery, ogródki działkowe, jeziora, kanały i kanałki, tereny zalewowe. Projektowanie kolejnych odcinków metra i obiektów takich jak wyjścia ze stacji czy wentylatornie odbywa się w taki sposób, by wyciąć jak najmniej drzew.

Ważne są także niestandardowe formy zieleni, na przykład zielone dachy czy zielone ściany. Miasto wykonało inwentaryzację zielonych dachów. Mamy ich w Warszawie mniej więcej pięćdziesiąt. Jest to na pewno przyszłość, szczególnie dla śródmiejskich obszarów metropolii. To nie tylko kolejne miejsca zieleni, ważne z powodu miejskiej wyspy ciepła, lecz także retencja wody opadowej. Coraz większą popularnością cieszą się tak zwane ogrody bagienne, które praktycznie są „zielonymi” zbiornikami retencyjnymi na dachach budynków.

Chcemy, by miasto było trochę jak gąbka, a nie zwarta bryła betonu, asfaltu, szkła i stali. Dlatego w czasie powstawania nowych planów zagospodarowania, staramy się, gdzie tylko się da, znaleźć miejsce na rzędy drzew przy remontowanych i wytyczanych ulicach i chodnikach. W czasie upałów dają one ulgę wszystkim użytkownikom miasta. Obniżają temperaturę powietrza. Zatrzymują wodę na miejscu, nie pozwalają, by uciekła do kanalizacji deszczowej. W okresie bez opadów oddają wilgoć, poprawiają jakość powietrza.

Pamiętamy, że zmiana klimatu wymaga też odpowiedniego dobierania gatunków drzew. Gwałtowne wichury łatwo łamią na przykład stare topole, które dawniej chętnie sadzono, bo rosły szybko. Obecnie obowiązują Standardy utrzymania zieleni w Warszawie przyjęte przez Radę Warszawy (załącznik do Programu Ochrony Środowiska). Określają one zarówno preferowane gatunki do poszczególnych nasadzeń, jak i standardy sadzonego materiału roślinnego. Zapewnia to właściwą jakość i odporność zieleni na warunki miejskie, a konkretnie nasze warszawskie.

laureat konkursu „Warszawa w kwiatach i zieleni” — osiedle „Pod Koroną Rzeczypospolitej”laureat konkursu „Warszawa w kwiatach i zieleni” — osiedle „Pod Koroną Rzeczypospolitej”laureat konkursu „Warszawa w kwiatach i zieleni” — osiedle „Pod Koroną Rzeczypospolitej”

laureat konkursu „Warszawa w kwiatach i zieleni” — osiedle „Pod Koroną Rzeczypospolitej”

 
Alicja
: Rozumiem, że w ramach walki z wyspami ciepła będzie przybywać terenów zielonych — w jaki sposób są wygospodarowywane pod ten cel lokalizacje? Czy wdrażane są inne aspekty polityki zieleni związane między innymi z regularną pielęgnacją istniejących drzew, zakładaniem łąk kwietnych?

Marlena: Tereny zieleni, za które odpowiadamy w mieście, muszą być i są pielęgnowane. Zmiany klimatu, gwałtowne burze i wichury wymuszają jeszcze dokładniejsze i częstsze sprawdzanie stanu drzew, by nie stanowiły zagrożenia dla mieszkańców.

Rzadziej kosimy trawniki, zakładamy łąki kwietne, wspieramy i realizujemy „zielone projekty” zgłaszane w ramach budżetu obywatelskiego. Dzięki Zielonej Świętokrzyskiej w centrum czy modernizacji skweru przy ulicy Karola Szymanowskiego na Pradze-Północ Warszawa jest lepsza, bardziej przyjazna i odporna na zmiany klimatu lokalnie. Wiele informacji na temat ekologicznych zmian, które dokonują się w naszym mieście, można znaleźć na stronie Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.

W mieście przybywa skwerów, parków kieszonkowych i dużych terenów zieleni. Jednym z ciekawszych i zrealizowanych już projektów jest EKOpark przy ulicy Kazimierza Gierdziejewskiego w Ursusie. Park ma powierzchnię 5,5 hektara, choć nowe domy i osiedla w sąsiedztwie są dopiero w planach lub na początku budowy. Zielona infrastruktura wyprzedza inne inwestycje.

Powiększamy też leśny areał Warszawy. W ubiegłym roku pod zalesienie przeznaczyliśmy około 50 hektarów. Proces ten będzie kontynuowany przez miejską jednostkę Lasy Miejskie — Warszawa.

 
Alicja: Strategia kładzie spory nacisk na oddolne działania mieszkańców na rzecz samoorganizacji i samowystarczalności. Czy któreś z nich wyszły poza fazę eksperymentu i możemy liczyć, że na przykład ogrodnictwo miejskie stanie się oficjalną polityką miasta?

Marlena: Realizujemy projekty, które na razie mają charakter edukacyjny i stają się symbolem „zielonego myślenia”. Pokazujemy, że w mieście można produkować dobrą i zdrową żywność. Ostatnio otworzyliśmy Wege Park w Wilanowie pod Skarpą Warszawską między ulicami Rzodkiewki i Orszady. To projekt z budżetu obywatelskiego. Ten przykład pokazuje, czego chcą mieszkańcy i jakie działania wspiera miasto. Małych a ważnych projektów, które propagują ideę produkcji żywności w mieście jest więcej. Eksperymentalne pola uprawne działają z powodzeniem na terenach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego przy ulicy Nowoursynowskiej — i to od dawna.

W granicach Warszawy jest produkowana żywność, między innymi na Ursynowie w rejonie Lasu Kabackiego. Małe uprawy warzyw i pasieki są coraz popularniejsze także na dachach budynków komercyjnych.

 

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Velux ArchiTips
FAKRO Innoview