okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Z filmowej czułości do świata

28 września '20

17 edycja. 7 miast. Setki filmów. Zamiast maja — wrzesień. Tegoroczny festiwal Millennium Docs Against Gravity proponuje filmową ucztę zaserwowaną w sposób tradycyjny — w kinach i nowoczesny — online. Pierwsza, stacjonarna część festiwalu odbyła się na początku września, w drugiej — zdalnej — możemy uczestniczyć do 4 października.

Tegorocznej edycji towarzyszy hasło „z czułości do świata”, a w szerokim wachlarzu filmowych propozycji znajdziemy też produkcje związane z architekturą, miastem i wyzwaniami dzisiejszego świata.

zmiany, zmiany, zmiany

Zmiany na londyńskiej Hoxton Street obserwujemy wraz z reżyserem Zedem Nelsonem w filmie „Ulica Gentryfikacji 1”. Położona praktycznie w centrum stolicy Wielkiej Brytanii — ulica Hoxton i jej okolice stają się miejscem coraz bardziej osaczanym przez potwora gentryfikacji. Obserwujemy proces zachodzących zmian, styk światów i ludzi. W „starej” rzeczywistości jest lokalna społeczność, osoby starsze, które się tu urodziły, przedsiębiorcy i właściciele lokali gastronomicznych, którzy znają swoich klientów z imienia, a nawet traktują się wzajemnie jak rodzinę. W nowym świecie wyrastają drapacze chmur, w których obecni mieszkańcy dzielnicy nie mogą sobie pozwolić, by zamieszkać, a które odciskają bardzo silne wizualnie piętno w krajobrazie dzielnicy.

W świecie, który znika, można zjeść tradycyjny angielski pie w lokalu F. Cooke, w którym receptury i proces produkcyjny nie zmienił się od dekad, ponieważ według właścicieli tego właśnie oczekują ich klienci. W nowej rzeczywistości hipsterzy piją kawę w nowo otwartej kawiarni i uczestniczą w wernisażach galerii sztuki. Proces, który obserwujemy na ekranie to nie tylko znikające z mapy miejsca, które zastępują nowe budynki i świeża farba. To przede wszystkim zrywane międzyludzkie więzi. Jak w soczewce widzimy też inne piętrzące się problemy: coraz większe rozwarstwienie społeczne, rosnące podziały finansowe i wzajemne niezrozumienie, niechęć wobec imigrantów i poparcie dla Brexitu. Film pokazuje, że symboliczna ulica to nie tylko przestrzeń urbanistyczna, ale także ekonomia, polityka i gospodarka. To też wołanie o pomoc, bo choć mieszkańcy Hoxton Street są świadomi zachodzących zmian, to brakuje pomocy i wsparcia. Obraz jest niezwykle aktualny, ponieważ dotyczy również procesów gentryfikacji, które zachodzą w polskim krajobrazie. I wreszcie, jeśli proces się dokona, będzie to ogromna strata, ponieważ ulica jest tu ewidentnym czynnikiem budującym wspólnotę, a jej rytm jest niezwykle żywy.

kobiety górą

Pamięć i wiedzę o kobiecym dorobku w świecie architektury i urbanistyki przypomina film „Marzycielki miast” (reż. Joseph Hillel). Dziś już wiekowe profesjonalistki mówią o swoich działaniach, życiu i pracy, w której wiele z nich nadal aktywnie się spełnia. Blanche Lemco van Ginkel projektowała różnorodny w funkcje dach Jednostki Marsylskiej. Phyllis Lambert była zaangażowana w projekt Seagram Building Miesa van der Rohe. Cornelia Hahn Oberlander projektowała krajobraz na dachach i pomiędzy budynkami, zanim stało się to popularne. Denise Scott Brown wyjątkowo aktywna na polu architektury i urbanistyki, jednak ze względu na płeć, nie całkiem doceniona przez branżę. Szczególnie w roku 1991, kiedy jej mąż i partner biznesowy Robert Venturi odbierał Nagrodę Pritzkera za ich wspólny dorobek. Denise Scott Brow wspomina też, że mimo iż była partnerem w pracowni projektowej i jednym z architektów proszono ją, aby usunęła się z fotografii. To cienie bycia kobietą w branży architektonicznej.

Jednak film opowiada głównie o blaskach i historiach projektantek. O ich aktywnym zaangażowaniu na przykład, by ocalić dzielnice miast. W latach 60. i 70. XX wieku zapanowała moda na budowę dróg szybkiego ruchu. W planach było wyburzanie całych dzielnic w miastach Kanady i Stanów Zjednoczonych. W Montrealu działała Phyllis Lambert, w Filadelfii, przy South Street — Denise Scott Brown. Dzięki ich zaangażowaniu i współpracy z mieszkańcami i organizacjami — ważne i miastotwórcze przestrzenie udało się uratować. Choć ścieżki życiowe tych czterech projektantek były zupełnie różne, to łączy je jedno — ciekawość świata, człowieka i chęć sprawienia, by miejsce, w którym żyjemy, było lepsze — wcale nie ze względu na obietnicę sławy — ale pasję i miłość do zawodu.

nieoczywisty twórca Bauhausu

Film „Nowy Bauhaus” (reż. Alysa Nahmias) przypomina postać László Moholy‑Nagy. Artysta, malarz, fotograf, nauczyciel, twórca szkoły. Człowiek renesansu, którego życie i ścieżki splotły się z burzliwymi wydarzeniami początków XX wieku. Jako twórca chicagowskiej szkoły „Nowego Bauhausu” stawiał na budzenie ludzkiej i sensorycznej wrażliwości, przełamywanie schematów i eksperymenty. W końcu „sztukę abstrakcyjną tworzy się nie dlatego, że jest ładna, ale dlatego, żeby zmienić świat”.

klimat na zmiany

Filmy „Planeta 2.0.” (reż. Matt Wolf) czy „Miasto Smogu” (reż. Meng Han) to tylko niektóre z propozycji związanych ze środowiskiem. W Mieście Smogu” decydenci chińskiego Langfang pekińskiego sąsiada walczą z poprawą jakości powietrza. Widać, że jest to nie tylko kwestia środowiskowa, ale także polityczna, a od uzyskania lepszych wyników powietrza zależą posady. A jednocześnie niezbędne jest wsparcie mieszkańców i małych przedsiębiorców, aby mogli zacząć korzystać z bardziej ekologicznych rozwiązań.

O kolektywnym, hipisowskim działaniu opowiada natomiast film Planeta 2.0.”. Stworzona w latach 90. ubiegłego wieku Biosfera 2 odtwarza ziemskie środowisko w mikroskali, aby przetestować możliwości przetrwania przed kolonizacją innych planet. Klimatu na zmiany szuka też tytułowy Analogowy Wizjoner” (reż. Jens Meurer). Pełen zapału i zaangażowania nie tylko przywraca blask przedmiotom, których świetność minęła, ale także tworzy niebywałą siatkę połączeń międzyludzkich i podejmuje niecodzienne działania takie jak... zakup upadłej fabryki Polaroida.

 
Dominika Drozdowska

Głos został już oddany