okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Zmiany na bulwarach wiślanych w Krakowie. Co planuje Zarząd Zieleni Miejskiej?

19 października '20

W piątek na profilu Zarządu Zieleni Miejskiej na Facebooku ukazały się wstępne koncepcje zagospodarowania bulwarów pod hasłem „Wisła łączy”. Wizualizacje przedstawiają fragmenty bulwaru inflanckiego, gdzie ostatnio zastosowano interwencyjną wycinkę drzew. Wstępne wizualizacje projektu miały uspokoić mieszkańców i zapewnić ich, że wycięte drzewa zostaną zastąpione nowymi nasadzeniami. Jednak pod postem rozgorzała dyskusja, której uczestnicy wyrazili o wiele więcej obaw niż tylko o stan drzewostanu.

Bulwary to temat-rzeka. Każde miasto, które je posiada prędzej czy później musi zmierzyć się z ich zagospodarowaniem. Mogą stać się centrum rekreacji dla mieszkańców, być miejscem niewielkiego handlu, ważnym ciągiem komunikacyjnym. Potraktowanie rzeki, jako czegoś więcej, niż tylko pustej przestrzeni w mieście, daje ogromne możliwości do popisu. Znamy ze świata liczne przykłady, jak odwrócenie miasta „frontem” do rzeki pozwoliło zrewitalizować całe dzielnice i korzystnie wpłynąć na wizerunek miasta. Czy tak stanie się też w Krakowie?

różne obawy

To pytanie od ostatniego piątku w Krakowie z pewnością zadaje sobie wiele osób. Wstępne koncepcje spowodowały ożywioną dyskusję pod postem. I jak to w mieście bywa ścierają się w niej różne interesy. Cześć osób podnosi kwestie finansowe takiego działania, zwłaszcza w świetle pandemii i pogłębiającego się przez nią kryzysu ekonomicznego. Wielu dyskutantów i dyskutantek zwraca też uwagę, że stare, wieloletnie drzewa zostaną zastąpione nowymi, o mniejszej masie liści. Pojawiają się też głosy krytyczne, które zauważają, że zmiany na bulwarach spowodują likwidację miejsc parkingowych.

brak konkursu

Jednak chyba najbardziej palącym pytaniem jest kwestia projektu. Czy będzie to projekt przygotowany przez urzędników z ZZM? Taka praktyka, choć jest w Krakowie stosowana od dawna, nie jest godna pochwały. Stanowisko krakowskiego SARP jest jasne w tej sprawie i było już wielokrotnie artykułowane. Jak mówi Marek Kaszyński, Prezes SARP Oddział Kraków:

Najważniejsze przestrzenie w mieście powinny być projektowane w oparciu o otwarte procedury konkursowe. Formuła przetargowa lub projektowanie przez jednostki miejskie to działania z olbrzymią stratą dla jakości tych miejsc.

Dodaje także:

Z niezwykłym żalem obserwuję, iż, o ile istnieje zrozumienie dla procedury konkursowej dla obiektów kubaturowych, to najważniejsze przestrzenie między budynkami projektowane są z pominięciem tego mechanizmu. Wystarczy wspomnieć park przy ul. Karmelickiej, gdzie SARP zajmował stanowisko wobec procedury przetargowej, plac św. Ducha — jeden z sześciu najważniejszych placów w Śródmieściu, też zrealizowany bez konkursu czy ogłoszone w zeszłym tygodniu wyniki przetargu na Plac Nowy, gdzie był przecież organizowany konkurs, który nie został wzięty pod uwagę. Przestrzenie między budynkami, są tak samo ważne, jak budynki, więc należą im się te same procedury, które pozwalają na wybór najlepszej koncepcji z kilkudziesięciu lub kilkunastu projektów. Konkurs stwarza szansę na wydobycie potencjału miejsca i tym samym otwiera dla Krakowa nowe możliwości: przestrzenne, wizerunkowe i marketingowe.

najlepsza ze znanych procedur

Podobne obawy wyraża Urszula Forczek-Brataniec, sekretarz generalna IFLA Europe i członkini SAK:

Tereny zielone i przestrzenie publiczne mają równie wysoką rangę, jak budynki użyteczności publicznej i powinno się do nich przykładać takie same procedury. Tereny te są wizytówką miasta, tworzą jego krajobraz są też ważnymi miejscami przebywania i rekreacji, niejednokrotnie z takich przestrzeni korzysta więcej osób niż z budynków. Z tego i wielu innych względów zasługują one na najlepsze rozwiązania projektowe. Kraków ma w swoim obszarze wiele terenów o bardzo wysokiej randze — Wawel, Rynek Główny, Stare Miasto, ale także zielone tereny przestrzeni publicznej, takie jak m.in. parki czy bulwary. Wobec nich, podobnie jak w przypadku budynków lokalizowanych w przestrzeni miasta powinna być stosowana odpowiednia procedura. Ze wszystkich procedur, konkurs sprawdza się najlepiej wówczas gdy poszukujemy najlepszego rozwiązania o wysokich walorach funkcjonalnych i formalnych. To formuła otwarta i jawna, skierowana do profesjonalistów, pozwalająca wybrać najlepsze rozwiązanie, Mamy bardzo dobre przykłady skuteczności tego typu podejścia z terenu Polski: Warszawa, Toruń, Szczecin Gdańsk ale też Starachowice, czy Olsztyn od dawna stosują tą procedurę w odniesieniu do ważnych terenów zieleni publicznej. Należy też podkreślić, że konkurs poprzedzony dobrze wykonanymi konsultacjami społecznymi, ma szansę odpowiedzieć na potrzeby i oczekiwania mieszkańców. Zebrane i przeanalizowane w takim procesie wytyczne funkcjonalne, stanowią podstawę działania zespołu projektowego złożonego z architektów, architektów krajobrazu i innych specjalistów w zależności od zakresu. To, czego sobie życzą mieszkańcy jest wówczas rozwiązywane i ramowane odpowiednią formą, a w procedurze konkursu możliwy jest wybór najlepszego rozwiązania. Pozwala to uniknąć nietrafionych decyzji, mijających się z rzeczywistymi potrzebami. Właściwie przeprowadzony konkurs chroniąc prawa autorskie umożliwia ponadto spójną realizację całości począwszy od wykonania projektu budowlanego po budowę.

ZZM nie opublikował jeszcze ostatecznych projektów zagospodarowania bulwarów. Pokazane na Facebooku wizualizacje, to jedynie wstępne koncepcje. Czy jednak możemy się spodziewać innego trybu niż projekt przygotowany wewnątrz jednostki?

Helena Postawka-Lech

Głos został już oddany