okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Kładka obrotowa w Gdańsku. Nietypowe połączenie Wyspy Spichrzów z miastem

05 października '20

Na Wyspę Spichrzów od sierpnia 2020 roku można dostać się przez obrotową kładkę. To kolejny krok do ożywienia tej części miasta. Wyspa Spichrzów już od kilku lat jest intensywnie zabudowywana i restaurowana. Kładka pozwala na swobodną komunikację i przepływ ruchu turystycznego. To druga, po kładce na Ołowiankę, taka inwestycja w Gdańsku.

Kładki dla pieszych to dobre rozwiązanie, które pozwala zachować ciągłość komunikacji na danym odcinku mimo istnienia bariery uniemożliwiającej przejście. W Polsce od dłuższego czasu cieszy się ono niesłabnącą popularnością. Wiele z nich to kładki o charakterze wyłącznie komunikacyjnym. Nad Zakopianką powstało w ostatnich latach aż 10 kładek, które mają zwiększyć bezpieczeństwo pieszych przekraczających tę ruchliwą trasę. Podobne kładki powstały nad autostradą A1. Swojego czasu głośno było o okrągłej kładce górującej nad jednym z rzeszowskich skrzyżowań. Jej wyjątkowy kształt oraz użyte materiały, takie jak m.in. egzotyczne drewno, sprawiły, że była to droga inwestycja — jej budowa pochłonęła 12 mln złotych. Kładka poprawiła jednak komunikację i bezpieczeństwo w obrębie jednego z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w mieście.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Kursy Fotografii Marcin Plezia (@kursyfotografii)

Okrągła kładka w Rzeszowie

© Kursy Fotografii Marcin Plezia

turystyczny katalizator

Znaczna część wznoszonych obiektów, oprócz swojej funkcji komunikacyjnej, jest też atrakcją turystyczną samą w sobie. Kładki świetnie się też sprawdzają jako katalizatory zmian w dzielnicach, które do tej pory, przez słabą komunikację nie cieszyły się popularnością wśród turystów. W Krakowie powstała rowerowo-piesza Kładka Bernatka łącząca Kazimierz z Podgórzem, co sprawiło, że druga z wymienionych dzielnic, stała się popularnym kierunkiem turystów i mieszkańców. W Krakowie cały czas toczy się dyskusja na temat kolejnej kładki, która łączyłaby Ludwinów i Dębniki. Podobną funkcję ożywienia miasta, spełniła obrotowa kładka w Ustce, otwarta w 2013. Łączy ona dwie części miast, które do tej pory połączone były tylko mostem w głębi miasta. Swoje kładki mają też PrzemyślMikołajki.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Photo Patryk Kosmider (@photo_patryk_kosmider)

Widok na wyspę Ołowiankę i zwodzoną kładkę

© Photo Patryk Kosmider

pierwsza na Ołowiankę

Obrotowa kładka na Motławie jest drugą, po kładce na Ołowiankę, tego typu kładką w mieście. Pierwsza połączyła w 2017 stare miasto i wyspę Ołowiankę. Okazało się wtedy, że jest to strzał w dziesiątkę. Turyści chętnie odwiedzają wyspę, a z takiego obrotu spraw korzystają także mieszkańcy. Poszerzyło i wydłużyło to znacznie szlaki turystyczne. Do tej pory ruch zatrzymywał się na Długim Pobrzeżu, gdyż dalej nie było prostego i intuicyjnego przejścia. Dzięki kładce turyści mogą się swobodnie poruszać. Kładka na Ołowiankę jest zwodzona tak, aby nie blokować ruchu rzecznego. To wymóg, który muszą spełniać wszystkie kładki i mosty na Motławie, gdyż jest to rzeka użytkowana jako droga wodna.

Spacerowicze na obrotowej kładce

© Grzegorz Mehring

druga w mieście

Po Ołowiance przyszła kolej na Wyspę Spichrzów. W ostatnich latach jest ona intensywnie rozbudowywana i restaurowana. O inwestycjach na jej północnym cyplu pisaliśmy tutaj, przy okazji otrzymania nagrody MIPIM Awards 2020. Otrzymała ją firma Granaria Development, która w partnerstwie publiczno-prywatnym z miastem prowadzi inwestycję na wyspie. Także Granaria odpowiada za nową kładkę, która połączyła Gdańsk z wyspą właśnie na wysokości jej północnego cypla i ul. Św. Ducha od strony Długiego Pobrzeża. Projekt przygotowało Studio Bednarski Ltd. z Londynu. Kładka ma 57 metrów długości, 4,5 metra szerokości i 105 ton wagi. Umocowana jest na betonowym podłużnym trzpieniu. Poprzez obrót o 90 stopni może łączyć oba brzegi lub pozostawiać miejsce dla przepływających po rzece łodzi. Kładka ma delikatną, falującą linię, pochylone balustrady i podświetlenie — całość jest zgodna z wytycznymi miejskiego konserwatora zabytków. Inwestycja kosztowała 10 mln. złotych.

otwarcie po cichu

Pandemia uniemożliwiła huczne otwarcie kładki. Odbyło się ono całkiem zwyczajnie, bez specjalnej oprawy. Operator ruchu o godz. 9 po prostu utworzył kładkę, a pierwsi piesi przeszli na wyspę. Warto dodać, że formalnie, było to drugie otwarcie kładki. Pierwsze, testowe, odbyło się w okolicach Bożego Narodzenia 2019. Jednak dopiero od 1 sierpnia 2020 kładka funkcjonuje regularnie. Otwierana jest na każde żądanie kapitanatu gdańskiego portu jachtowego, który wysyła sygnał dyżurnego pracownika obsługi. Harmonogram otwarć kładki skoordynowany jest z harmonogramem kładki na Ołowiankę.

Więcej o Gdańsku, Wyspie Spichrzów i obrotowej kładce znajdziecie w tekstach Ewy Karendys: Nowe życie Wyspy Spichrzów oraz Alternatywny przedownik po Gdańsku.

Helena Postawka-Lech

Głos został już oddany