Holding Łódź oraz władze miasta wzywają wszystkich architektów do wzięcia udziału w konkursie na zaprojektowanie nowego budynku dla Orientarium Łódź, obiecując „światową sławę” i... niewysokie nagrody. Przedstawiciele łódzkiego środowiska architektonicznego ma poważne wątpliwości co do tego, w jaki sposób zostały skonstruowane wytyczne w konkursie na koncepcję Pawilonu Żywiołów. Czy organizatorzy wezmą pod uwagę rekomendacje?
120 milionów — to koszt najnowszej, ogłoszonej przez Łódź inwestycji. Miasto rozpisało konkurs na zaprojektowanie Pawilonu Żywiołów, który stanie się częścią kompleksu Orientarium w łódzkim ogrodzie zoologicznym, położoną od strony ulicy Konstantynowskiej. Plany są imponujące — dla zwiedzających udostępnionych zostanie pięć stref, które mają imitować różne habitaty. W Pawilonie Żywiołów znajdą się zatem części takie, jak Ziemia ukryta i Życie w Głębinach, Kraina Wody i Ognia, Kraina Lodu i Pingwinów, Powietrze i Korony Drzew oraz Strefa przyszłości — kapibara. W pawilonie zamieszkać mają między innymi wombaty, żółwie słoniowe czy czepiaki, niewielcy przedstawiciele naczelnych. Do dyspozycji będzie także zielony dach z widokiem na wybiegi oraz muzeum ewolucji, znajdujące się w części „podziemnej”. Dla mieszkańców i przyjezdnych informacja o nowym konkursie może być ekscytująca. Dla architektów — niekoniecznie.
Zoo w Łodzi
fot.: Kapitel © CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons
Pawilon Żywiołów w Łodzi
Konkurs na Pawilon Żywiołów w łódzkim Orientarium jest konkursem jednoetapowym studialnym, w którym zadaniem jest opracowanie koncepcji dla nowego budynku, mającego stanąć w pobliżu. Łączna pula nagród wynosi 120 tysięcy złotych, za zdobycie pierwszego miejsca przysługuje połowa tej kwoty. Zwycięzcy konkursu nie będą jednak „z automatu” opracowywać dokumentacji projektowej. Po ogłoszeniu wyników, zostaną zaproszeni jedynie do opracowania planu funkcjonalno-użytkowego, który zawiera w sobie podstawowe informacje na temat „wymagań technicznych, funkcjonalnych, użytkowych i materiałowych”, a wedle wielu definicji jest jedynie opisem dla zamówienia w trybie zaprojektuj i wybuduj. O tym, jak finalnie będzie wyglądała ta architektura w rzeczywistości zadecydują nie wyniki konkursu, a późniejsze etapy projektowania budynku — czyli projekt wykonawczy i budowlany, którego autorzy mogą być już zupełnie inni.
łódzcy architekci pytają o konkurs
Taki sposób skonstruowania warunków konkursu na Pawilon Żywiołów w Łodzi budzi wątpliwości łódzkiego środowiska architektonicznego.
Za autorski koncept dla prestiżowej, jak się zakłada, inwestycji, autor może liczyć na maksymalnie 480 tys. zł (co obejmuje nagrodę i koszt przygotowania PFU). Przy szacowanych kosztach całej inwestycji na 120 mln zł, kwota ta stanowi zaledwie 0,4% jej wartości.Kluczowy problem polega jednak na tym, że konkurs nie gwarantuje autorowi zwycięskiej pracy udziału w dalszej realizacji projektu – szansa na to jest wręcz znikoma.Rodzi to fundamentalne pytania: Czy organizatorzy uważają te warunki za uczciwe? Czy taki format jest w stanie przyciągnąć renomowane biura architektoniczne?
— pyta w komentarzu do ogłoszenia konkursu Przemysław Kołodziej z pracowni Kołodziej Architekci.
konkurs „przeciwko architektom”
Jasne stanowisko w sprawie warunków konkursowych przyjmuje również Stowarzyszenie Architektów Polskich Oddział Łódź. Architekci reprezentujący łódzkie środowisko, mają mnóstwo zastrzeżeń, co do sposobu, w jaki Holding Łódź, czyli połącznie kilku spółek (Aquapark Fala, Orientarium ZOO Łódź, hala targowa EXPO i MAKiS, zarzązający Atlas Areną oraz stadionami Widzewa i ŁKS), zdecydowało się skonstruować warunki postępowania konkursowego. Przedstawiciele SARP Oddział Łódź zwracają uwagę między innymi na zły stosunek zakresu opracowania do wysokości puli nagród dla wybranych prac, ich anonimizacji czy brak reprezentanów SARPu w składzie kapituły konkursowej. Pojawia się również perspektywa konfliktu dotyczącego praw autorskich do ostatecznie zrealizowanego budynku:
Można powiedzieć, że sposób, w jaki ten konkurs został zorganizowany, jest wymierzony przeciwko polskim architektom. Charakteryzuje się brakiem profesjonalizmu, ale stwarza też potencjalne problemy związane z naruszeniem zasad dotyczących praw autorskich i Prawa zamówień publicznych. W wypadku takich procedur istnieje obowiązek ogłoszenia konkursu. Formuła, którą wybrano w przypadku Pawilonu Żywiołów de facto omija ten obowiązek, pozwalając uzyskać niskie koszty wykonania dokumentacji projektowej i przerzucając je na wykonawcę, który zapłaci architektom 2 procent wartości inwestycji. Taka sytuacja stwarza też konflikt pomiędzy autorem koncepcji, zwycięzcą konkursu, a osobą, która będzie wykonywać na jej podstawie projekt budowlany. Uważam, że zgodnie z Prawem zamówień publicznych zwycięzca konkursu nie może brać udziału w postępowaniu przetargowym na wykonanie projektu budowlanego, ponieważ występuje z pozycji preferencyjnej – jest autorem.
– mówi Jakub Krzysztofik, prezez SARP Oddział Łódź.
Zoo w Łodzi
fot.: Arewicz © CC 3.0 | Wikimedia Commons
ogłoszenia w dobie sztucznej inteligencji
W przypadku nowego łódzkiego konkursu wątpliwości w środowisku budzi też sama komunikacja. Jak podkreślał Jakub Krzysztofik w rozmowie z A&B, sposób, w jaki konkurs został ogłoszony, nie sprzyja wizerunkowi miasta. Adam Pustelnik, Wiceprezydent Miasta Łodzi, informując o rozpisaniu konkursu na koncepcję i PFU, zamieścił wpis na portalu LinedIn. Wpis dotyczący krytykowanego konkursu, w którym zwycięzcom należy się jedynie 60 tysięcy złotych skomentowały różne miejskie profile, oznaczając nie tylko łódzkie pracownie, ale i najbardziej rozpoznawalne biura projektowe na świecie, między innymi Bjarke Ingels Group, Zaha Hadid Architects czy Foster + Partners.
Co ciekawe, mimo że w regulaminie konkursu jasno wskazano, że wykorzystanie Sztucznej Inteligencji jest niedozwolone podczas opracowywania koncepcji, to część materiałów wizualnych znajdujących się w ogłoszeniu na LinkedIn wygląda tak, jakby zostały wygenerowane właśnie przy użyciu narzędzi AI.
taniej, do tego kreatywnie
Holding Łódź broni zasad, na których przeprowadzony jest konkurs, wskazując na niższe koszty oraz kreatywny charakter wybranej, jednoetapowej formuły:
Pozwoli to na analizę różnych wariantów zagospodarowania i określenie optymalnych założeń do dalszych prac projektowych. Charakter studialny konkursu sprzyja twórczemu podejściu i prezentacji nowych idei architektonicznych. Forma jednoetapowa zapewnia sprawność organizacyjną i racjonalizację kosztów postępowania. Wyniki konkursu posłużą jako podstawa do przeprowadzenia negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki z autorem wybranej pracy
– twierdził Krzysztof Maciaszczyk, wiceprezes Holdingu Łódź w rozmowie z łódzką Gazetą Wyborczą.
Łódź nie chce współpracy z SARPem?
W Łodzi w ostatnich latach nie było zbyt wielu konkursów architektonicznych. Od 2019 roku miasto zorganizowało kilka konkursów koncepcyjnych, między innymi konkurs architektoniczno-urbanistyczny na „Nowy Ratusz w Łodzi” (wybrana praca nie została jak dotąd zrealizowana) czy „Zielony rynek” (do realizacji również dotychczas nie doszło). Odbywają się także konkursy studialne „Przestrzenie miejskie”. W sądach konkursowych żadnego z nich nie uwzględniono osób związanych z łódzkim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich.
Jeśli zamawiający czuje się odpowiednio kompetentny, zawsze ma prawo zorganizować konkurs samodzielnie. Mimo tego, nie zwrócono się do naszego środowiska z prośbą o konsultacje, nie włączono w ten proces biura Architekta Miasta czy Izby Architektów RP. Miasto cały czas odwraca się do nas plecami, nie chcąc podejmować jakiejkolwiek współpracy. Jako SARP, wspólnie z Rządem, samorządami i Izbą Architektów RP wypracowaliśmy też zestaw rekomendacji zatytułowany Konkurs po Nowemu, który dostępny jest na Platformie Zamówień Publicznych, z którego inni zamawiający chętnie korzystają.
– mówi Jakub Krzysztofik, prezez SARP Oddział Łódź.
Na stronie internetowej SARP Oddział Łódź znaleźć można treść wyczerpującego stanowiska Stowarzyszenia, którego autorem jest Mateusz Cyganek, członek zarządu. Pośród rekomendacji SARPu znajduje się ponowne opracowanie konkursowego regulaminu z uwzględnieniem wprowadzenia dwuetapowej formuły, zwiększenia puli nagród oraz doprecyzowaniem kroków, które będą miały po rozstrzygnięciu konkursu na Pawilon Żywiołów w Łodzi. Czy zamawiający i organizatorzy konkursu wezmą pod uwagę komunikat Stowarzyszenia oraz krytyczne głosy, napływające ze środowiska architektów?



![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



















