okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

Polisensoryczna przestrzeń dialogu. Dyplom Marty Słoty

30 października '20

Każdy człowiek jest inny i identyfikuje się z jakąś grupą społeczną. Steen Eiler Rasmussen w książce „Odczuwanie architektury” pisze: „Ludzie gromadzący się w jakimś celu starają się do siebie upodobnić. Jeśli jeden z nich dojdzie do wniosku, że za bardzo rzuca się w oczy, zapewne poczuje się nieszczęśliwy i nie będzie w stanie czerpać przyjemności z całej imprezy.”

Komunikowanie się jest niezbędne we właściwym funkcjonowaniu. Dialog pozwala zrozumieć drugiego, to, co czuje, jego potrzeby. Problem pojawia się, gdy nie znajdujemy sposobu komunikacji z drugim człowiekiem, kiedy jakieś czynniki nam na to nie pozwalają.

Całość pracy magisterskiej (część teoretyczna i projektowa) skupia się na roli, jaką odgrywa polisensoryka we wnętrzu, jaki ma wpływ na człowieka z różnymi dysfunkcjami, też jakie czynniki wpływają na atmosferę takiego miejsca i jak staje się drogą wzajemnego porozumienia. Projekt jest próbą stworzenia przestrzeni doświadczania „inaczej”, takiej pozwalającej w rozumieniu świata, odkrywaniu go, „dozowaniu” w odpowiednich ilościach ludziom nie radzącym sobie z tym w naturalnych warunkach. Inspiracją dla pracy jest zapoczątkowana w Holandii metoda Snoezelen. Celem było zaprojektowanie czegoś nowego, bazując na tym co już istnieje. Priorytetem stał się projekt umownej przestrzeni, niskobudżetowej, łatwo dostępnej. Praca ta ma być próbą ulepszenia współczesnej rzeczywistości w zakresie projektowania przestrzeni tego typu.

1. Polisensoryka — relaks i aktywizacja

czym jest polisensoryka?

Polisensoryka to inaczej wielozmysłowość. Z tym pojęciem ściśle wiąże się stymulacja polisensoryczna, czyli doświadczanie świata zmysłami, poprzez dostarczanie bodźców, łatwiejszych w odbiorze. Głównym celem jest redukcja dwóch przeszkód komunikacyjnych — agresji i wycofywania się. Wielozmysłowość to też przestrzeń kumulacji wielu zmysłów. Zwykle nie zastanawiamy się nad tym jak one funkcjonują.

metoda Snoezelen

Metoda powstała w 1974 roku w Holandii, jako odpowiedź na potrzeby osób z głęboką niepełnosprawnością intelektualną i niepełnosprawnych wielorako.1 Twórcami byli pracownicy ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych umysłowo w Haaren. To oni jako pierwsi podjęli próbę zaaranżowania pomieszczenia — pierwowzoru Sali Snozelen, czyli takiej skupiającej bodźce, oddziałujące na poszczególne zmysły.

Słowo snoezelen powstało z połączenia dwóch holenderskich słów: węszyćdrzemać, określającego założenia metody, skupiającej się zarówno na aktywizacji i relaksacji. To osoba odbywająca terapię sama decyduje o kolejności oraz narzuca sobie swoje tempo. Ważna jest powtarzalność. Podstawowym mottem metody jest „Wszystko mogę, nic nie muszę”, co idealnie oddaje jej charakter i  zachęca do skorzystania.

Sala Snoezelen

wiz.: © Marta Słota

relaks i aktywizacja

Relaks to stan odprężenia psychicznego i fizycznego, polegający na rozluźnieniu mięśni i zmniejszeniu aktywności myślenia.2 Aktywizacja będzie więc jego przeciwieństwem, jest stanem pobudzenia do czegoś, wzmożeniem aktywności.3 Połączenie tych dwóch stanów okazuję się idealną metodą w terapii osób z zaburzeniami integracji sensorycznej. Cała sala współgra ze sobą, a granice pomiędzy strefami zacierają się. Każdemu pozostaje wybór kolejności dostarczanych bodźców. Pobyt w Sali powinien trwać około 45 minut, dla jednej osoby przypada jeden terapeuta. Wytyczne te dotyczą głównie osób z ciężkimi zaburzeniami.

dialog w kontekście przestrzeni

Dialog oznacza rozmowę. Jest wymianą zdań, myśli, poglądów, argumentów, dokonującą się pomiędzy ludźmi. Jej celem jest poznanie, przekazanie czegoś drugiej osobie oraz stworzenie międzyosobowej więzi, przestrzeni wspólnego działania.4 Rozróżniamy podstawowe typy: werbalny i pozawerbalny. W przypadku osób z zaburzeniami sensorycznymi sposób werbalny często jest zachwiany, pozostaje więc komunikacja pozawerbalna. Wizualna, czyli mimika, gesty, ruch ciała; akustyczną – bodźce słuchowe; dotykowa, poprzez bezpośredni kontakt; smakowy i zapachowy; termiczna oraz wibracyjna, którą posługują się głuchoniewidomi.5 Wymienione sposoby odnoszą się do polisensoryki, czyli komunikowania poprzez wszystkie zmysły. Przestrzeń polisensoryczna może być przestrzenią komfortu, przestrzenią wspólnego działania, doświadczania, pokazującą człowiekowi nieco odmienny świat. Przestrzeń dialogu natomiast czymś umownym, nie istniejącym fizycznie, a spajającym w jakiś sposób osoby chore z osobami zdrowymi. To jakby niewidzialna przestrzeń w przestrzeni.

Głos został już oddany