Pomysł na ożywienie Birczy. Sanatorium projektu studentki Politechniki Rzeszowskiej

Dobrawa Bies
30 marca '21

Sanatorium w Birczy, czerpiące z zasobów naturalnych Pogórza Przemyskiego to projekt Edyty Wysockiej z Politechniki Rzeszowskiej. Autorka zwracając uwagę na problemy współczesnego społeczeństwa, zaproponowała miejsce w którym użytkownicy mogą zregenerować się zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Projekt Edyty Wysockiej to praca inżynierska wykonana pod kierunkiem prof. Marka Gosztyły. Jej celem było stworzenie sanatorium w Birczy — ośrodka gdzie użytkownicy będą mogli zregenerować się zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Pomóc temu mają liczne dostępne zabiegi z dziedziny balneologii, rehabilitacji i rekreacji z wykorzystaniem dóbr naturalnych występujących na terenie Birczy. Autorka podjęła próbę połączenia dóbr naturalnych, tj. słońca, wody oraz zieleni, z architekturą oraz potrzebami przepracowanych ludzi. W ten sposób powstał zespół budynków tworzący sanatorium.

Sanatorium
w Birczy, zielone tarasy

ważnym elementem projektu są zielone dachy i tarasy

© Edyta Wysocka

Realizacja oraz dobór tematu wynikał z obserwacji potrzeb, problemu związanego ze starzeniem się społeczeństwa oraz chęci podniesienia kondycji psychicznej i fizycznej człowieka. Przez warunki materialne Polacy zmuszeni są do podejmowania ciężkiej i wielogodzinnej, często fizycznej pracy. Polaków najczęściej dotykają problemy zdrowotne spowodowane wysiłkiem fizycznym, ale również presja społeczeństwa, która przyczynia się do problemów psychicznych. W związku ze zmęczeniem i przepracowaniem pojawiają się również problemy z regeneracją, koniecznością przyspieszonego odpoczynku, radzenia sobie ze stresem, wypaleniem zawodowym czy depresją — tłumaczy studentka Politechniki Rzeszowskiej.

podkarpacke sanatorium

Na miejsce realizacji młoda architektka wybrała Birczę — niewielką, liczącą niecałe 7 tys. mieszkańców gminę, położoną w województwie podkarpackim, na Pogórzu Przemyskim. Jej tereny charakteryzującą się bogactwem przyrodniczym: pięknym krajobrazem, świeżym powietrzem, wodami geotermalnymi, tworząc idealne miejsce na sanatorium. W trakcie pracy projektowej autorka zwróciła uwagę także na potrzeby pacjentów, w efekcie powstała przestrzeń funkcjonalna i przyjazna dla wszystkich.

Sanatorium
w Birczy, zagospodarowanie terenu      Sanatorium w Birczy,
parter

obiekt sanatorium składa się z dwóch segmentów połączonych ze sobą komunikacją

© Edyta Wysocka

Sanatoria utożsamiane są z surowymi, bezpłciowymi i niekiedy szpitalnymi wnętrzami, jednak w tym projekcie moim celem było stworzenie przyjaznej oraz ciepłej przestrzeni, z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych. Uwzględniłam takie potrzeby, jak zachowanie prywatności, dlatego w części mieszkalnej zachowałam podobne wielkości i warunki, jakie panują w domu. Natomiast część usługową charakteryzują otwarte przestrzenie oraz liczne przeszklenia — tłumaczy autorka.

Sanatorium
w Birczy wpisane w teren

elewacja budynku ma industrialny charakter

© Edyta Wysocka

budynek skryty w terenie

Obiekt sanatorium składa się z dwóch części połączonych ze sobą komunikacją. Autorka zaproponowała pięciokondygnacyjny budynek złożony z jednej kondygnacji nadziemnej oraz trzech kondygnacji znajdujących się poniżej gruntu. Plan funkcjonalno-przestrzenny zawiera: hol główny, administrację, przestrzeń pod usługi, kawiarnię z czytelnią, parking podziemny, część rehabilitacyjną i na zabiegi balneologiczne oraz pływalnię krytą, jak i zewnętrzną. Architektka uwzględniła także bibliotekę, małą przychodnię, strefę mieszkaniową, restaurację, strefę klubową oraz część techniczną obiektu. Drugi segment to budynek hotelowy z małymi usługami, m.in. sklepem i salonem fryzjerskim.

Sanatorium
w Birczy, przekroje

sanatorium to pięciokondygnacyjny budynek, z którego większa część znajduje się pod ziemią

© Edyta Wysocka

Elewacja sanatorium utrzymana w kolorach bieli, szarości i beżu tworzy kontrast z wnętrzem obiektu. Zastosowane przez studentkę materiały nadają jej industrialny charakter, a wpisanie w spadek terenu działki, sprawia wrażenie, że budynek wyrasta z ziemi. Ważnym elementem jest również roślinność, wprowadzająca harmonię. Autorka zdecydowała się na zagłębienie części budynku w terenie działki, bez dostępu do światła naturalnego.

Takie ukształtowanie gruntu w projekcie jest atutem. Zagłębienie wpływa na właściwości termoizolacyjne, a możliwość zamykania ścian i dachów, tworzy i ułatwia komunikacje na zewnątrz obiektu. Użytkownicy mają dostęp bezpośrednio do każdej kondygnacji zwierającej inne funkcje — uzasadnia decyzję projektową studentka.

Sanatorium
w Birczy, park

park i ciągi piesze na terenie sanatorium

© Edyta Wysocka

Pomimo że sanatorium jest rozbudowane i zajmuje sporą powierzchnię użytkową, nie odznacza się na tle Birczy, a to dzięki zachowaniu wysokości w kontekście całej zabudowy miejscowości. Ważnym elementem są dachy zielone oraz tarasy wpisujące obiekt w otoczenie. Małe tarasy to elementy prywatnych pokoi, a duże przynależą do części wspólnych. Co ważne na terenie sanatorium studentka zaproponowała także łączące się z parkiem, ciągi piesze znajdujące się na północnej części działki. W tym celu wykorzystała istniejącą zieleń, tworząc miejsce rekreacji na świeżym powietrzu.

 

Dobrawa Bies

Głos został już oddany

Tydzień z Archicad 25 w Multibim
Biblioteka BIM Wiśniowski - bramy, okna, drzwi, ogrodzenia
Konkurs City & Rest - Wspólna Przestrzeń Miasta