Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize
Konkurs „Najlepszy Dyplom ARCHITEKTURA”

Dlaczego popyt na mieszkania wzrasta? Paradoks pandemii na rynku nieruchomości

29 maja '20

Czas pandemii jest dla nas trudnym okresem, niestabilnym ekonomicznie i społecznie. Wywiera trudny do oszacowania wpływ na przyszłą gospodarkę kraju i świata. Wielu ludzi na czas kwarantanny powróciło do rodzinnych domów, opuszczając mieszkania w centrum miast na korzyść bycia z najbliższymi z dala od zgiełku i medialnej paniki. Dlaczego w takim razie zainteresowanie zakupem czy wynajmem mieszkania wzrosło, a nie spadło, jak sugerowałyby zmiany spowodowane pandemią? Ten problem postaramy się rozważyć w oparciu o wiedzę i spostrzeżenia socjolożki — Joanny Erbel.

Nasza rozmówczyni jest ekspertką do spraw mieszkaniowych oraz członkinią thinktanku Laboratorium Rynku Najmu (https://thinkco.pl/laboratorium-rynku-najmu/). Jej najnowsza książka „Poza własnością. W stronę udanej polityki mieszkaniowej” porusza kwestie mieszkaniowe, które dla Polaków i Polek są jednym z trzech najważniejszych problemów społecznych (rozdział Idzie nowe opublikowaliśmy na naszej stronie). A COVID-19 obaw co do stabilności rynku bynajmniej ich nie zmniejsza. Dlaczego popyt na mieszkania wzrasta? Czy faktycznie jest się czym martwić?

rys.: Michał Loba

jak pandemia wpłynęła na rynek nieruchomości? Krótkie i długie zmiany na rynku

Pandemia radykalnie wpływa na całe segmenty gospodarki — to już nie indywidualny problem jednostki, lecz globalna reorganizacja. Ceny na rynku mieszkań owszem, drastycznie spadły, ale głównie w aspekcie wynajmu krótkoterminowego. Na dłuższą metę spadek dochodów związany z niestabilnym i ograniczonym zarobkiem, okaże się trwalszym i kluczowym zjawiskiem wpływającym na rynek nieruchomości. Utrata źródeł utrzymania ludności jest nieproporcjonalnie większa niż zmiany cen mieszkań, które w przypadku długoterminowego najmu czy stałego zakupu spadną nieznacznie lub wcale. Tańszych lokali pojawi się w ofercie tak naprawdę niewielka liczba, gdyż komercyjny rynek wynajmu nieruchomości to tylko ułamek całości segmentu mieszkalnictwa.

Ale za kilka lat sytuacja będzie wyglądać inaczej. W ramach tarczy antykryzysowej wicepremier Jadwiga Emilewicz ogłosiła nowy program wsparcia dla TBS-ów (spółek budujących mieszkania na wynajem o umiarkowanym czynszu). To właśnie one oraz spółka PFR Nieruchomości realizująca program Mieszkanie Plus będę budować mieszkania o przystępnych cenach, które będzie można wynająć na długoterminowych stabilnych umowach. Dodatkowo, w ramach tarczy antykryzysowych wprowadzono dopłaty do czynszu dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji — również tych, które wynajmują mieszkania na prywatnych rynku najmu.

To ogromny przełom, bo do tej pory ani rząd, ani samorządy nie interesowały się dostępnością cenową na komercyjnym rynku. Joanna Erbel ma nadzieję, że dzięki temu również te mieszkania i los lokatorek i lokatorów prywatnego rynku najmu stanie się tematem istotnym dla polityków.

rys. Michał Loba

przyczyny wzrostu popytu — czego nam trzeba?

Z jednej strony tracimy dochody, więc nasze środki na konsumpcję ulegają ograniczeniu. Z drugiej strony dotyczy to przede wszystkim mniej zamożnej części społeczeństwa - osoby, które posiadają znaczący majątek mogą z powodzeniem przeznaczyć jego część na korzystne oferty rynku nieruchomości. Jak wynika z badań, wzrasta zainteresowanie zakupu coraz większych powierzchni mieszkaniowych — obecnie najczęściej internauci poszukują ofert około 100-metrowych domów (wcześniej średnia wynosiła 60 mkw.) oraz 60-metrowych mieszkań (wcześniej dominowały lokale o powierzchni 40 metrów). Dlaczego? Potrzeba przestrzeni! W ostatnim czasie doświadczyliśmy niełatwych ograniczeń co do wychodzenia z domu i funkcjonowania w miejscach publicznych wobec czego nasze poczucie izolacji i zamknięcia stało się nie do zniesienia, szczególnie na małym metrażu. Wniosek? Zmieniają się preferencje osób poszukujących mieszkania, dotyczące wielkości i wyposażenia proponowanych lokali. Balkony, tarasy, ogródki, przestronne pokoje i duże okna — to bez wątpienia ogromne atuty rynkowych propozycji od deweloperów.

Choć pandemia powoduje nieuniknione spowolnienie gospodarcze, to nie wszyscy przedsiębiorcy i gospodarstwa domowe tracą swoje pieniądze. Część społeczeństwa pozostała na niezmienionym poziomie zamożności lub ich dochód wzrasta z różnych ekonomicznych przyczyn. A konsumpcji — poza internetem — właściwie nie ma. Wtedy pojawia się pomysł inwestycji w mieszkanie, być może większe niż do tej pory lub w korzystniejszej lokalizacji na przyszłe lata. Ponadto wolny czas można przeznaczyć na dokładne projektowanie i aranżację wnętrz — boom na remonty ostatnich miesięcy jest zaskakujący!

Agencja ZETKI

Głos został już oddany

Guardian Sun®
Modułowe projekty świetlne od LumoLamp
Schody strychowe i modułowe, wyłazy dachowe
INSPIRACJE