Edifício Pietro Maria Bardi – MASP,
projekt: METRO Arquitetos
Jak rozbudować muzeum, którego siedziba jest jedną z najważniejszych realizacji architektury XX wieku? Zamiast naśladować zawieszoną nad Avenida Paulista bryłę Liny Bo Bardi albo próbować przyćmić ją nowym gestem, architekci z METRO Arquitetos postawili na powściągliwy, zwarty pion. Edifício Pietro Maria Bardi zwiększa możliwości MASP, a jednocześnie porządkuje funkcjonowanie całej instytucji.
Stara i nowa siedziba MASP stoją po przeciwnych stronach Avenida Paulista — ©Leonardo Finotti
rozbudowa w sąsiedztwie ikony
Kiedy w 1968 roku Museu de Arte de São Paulo Assis Chateaubriand przeniosło się do siedziby zaprojektowanej przez Linę Bo Bardi, budynek szybko stał się jednym z symboli miasta. Przeszklona sala wystawowa, zawieszona pomiędzy potężnymi czerwonymi ramami, pozostawiła pod sobą rozległy plac dostępny dla mieszkańców. Charakterystyczny prześwit, określany jako vão livre, od początku miał należeć nie tylko do muzeum, lecz także do São Paulo. Rozbudowa tak rozpoznawalnego obiektu wymagała więc szczególnej ostrożności. Projektanci z METRO Arquitetos nie szukali formalnego podobieństwa ani efektownego kontrastu. Nowy budynek otrzymał postać regularnego prostopadłościanu, którego spokojna geometria stanowi tło dla ekspresyjnej konstrukcji po drugiej stronie Avenida Paulista. Przeszklony parter otwiera go na ulicę, natomiast wyższe kondygnacje ukryto za jednolitą metalową osłoną.
Edifício Pietro Maria Bardi wpisuje się w zwartą zabudowę Avenida Paulista — ©Leonardo Finotti
muzeum zbudowane z tego, co już istniało
Choć Edifício Pietro Maria Bardi wygląda jak całkowicie nowa realizacja, jego historia zaczęła się znacznie wcześniej. Architekci wykorzystali konstrukcję budynku mieszkalnego z lat czterdziestych XX wieku, który w 2014 roku poddano niedokończonej przebudowie. Zamiast wyburzać całość, zdecydowali, które elementy można zachować, a które trzeba usunąć, aby dawna zabudowa mogła spełnić wymagania współczesnego muzeum. Pozostawiono między innymi fundamenty, natomiast górną część obiektu częściowo rozebrano. Usunięto również wybrane stropy, dzięki czemu powstały kondygnacje o wysokości odpowiedniej dla sal wystawowych. Ograniczenie ciężaru betonowej konstrukcji oraz zastosowanie lekkiego szkieletu stalowego pozwoliło zrezygnować z części podpór znajdujących się wcześniej w środku. Galerie zyskały w ten sposób otwarte plany, które można swobodnie dostosowywać do kolejnych ekspozycji. Przebudowa przypominała precyzyjną operację prowadzoną na istniejącym szkielecie. Rozbiórka, wzmacnianie zachowanych fragmentów i wznoszenie nowych elementów odbywały się etapami, często niemal równocześnie. Efektem nie jest jednak budynek pokazujący wszystkie warstwy swojej historii. Architekci podporządkowali je czytelnej, jednolitej bryle.
Przeszklony parter otwiera budynek na ulicę, a wyższe piętra osłania metalowa fasada — ©Leonardo Finotti
metalowa osłona zamiast reprezentacyjnej fasady
Najbardziej charakterystycznym elementem nowej siedziby jest okładzina z perforowanej, profilowanej blachy. Nie pełni ona wyłącznie funkcji estetycznej. Ogranicza ilość światła docierającego do wnętrz, chroni budynek przed przegrzewaniem i zmniejsza obciążenie systemu klimatyzacji. Ma to szczególne znaczenie w obiekcie, w którym warunki panujące w salach muszą odpowiadać wymogom konserwacji dzieł sztuki. Metalowa powłoka zaciera różnice pomiędzy zachowaną konstrukcją a jej nowymi fragmentami. Zamiast podkreślać skomplikowaną przebudowę, nadaje całości regularny rytm i niemal abstrakcyjny wygląd. Dopiero na poziomie ulicy ustępuje miejsca przezroczystemu szkłu. Parter pozostaje dzięki temu wizualnie dostępny, a restauracja i kawiarnia stają się częścią miejskiego życia Avenida Paulista.
Surowe wnętrze łączy beton, stal i ciemną drewnianą posadzkę — ©Leonardo Finotti
muzeum poznawane od góry
Ograniczona działka sprawiła, że program muzeum trzeba było rozłożyć na czternastu kondygnacjach. Układ nawiązuje do pionowych muzeów znanych między innymi z Nowego Jorku: zwiedzający mogą wjechać na wybrany poziom, a następnie stopniowo schodzić przez kolejne sale. Architekci zadbali, aby komunikacja nie została sprowadzona do ciemnego zaplecza. Klatki schodowe mają dostęp do światła dziennego, a zastosowanie ognioodpornego szkła pozwoliło ograniczyć wrażenie zamknięcia. Równie bezpośrednio potraktowano wejścia do galerii. Po otwarciu drzwi windy widz znajduje się od razu naprzeciw przestrzeni wystawowej, bez poprzedzających ją korytarzy i przegród. Pięć pięter zajmują elastyczne galerie. Pozostałe mieszczą między innymi sale wielofunkcyjne, pracownie konserwatorskie, pomieszczenia szkoły MASP, przestrzenie wydarzeń, sklep, restaurację oraz kawiarnię. Na pierwszym piętrze powstał także taras, z którego można spojrzeć na budynek Liny Bo Bardi z nowej perspektywy.
Nowy budynek tworzy z siedzibą projektu Liny Bo Bardi jeden kompleks muzealny — ©Leonardo Finotti
dwa budynki połączone pod ziemią
Najważniejsze elementy rozbudowy pozostają niemal niewidoczne z ulicy. Podziemne przejście spina obie siedziby, umożliwiając przemieszczanie się zwiedzających oraz bezpieczny transport dzieł sztuki. W nowym obiekcie znalazła się także strefa dostaw i zaplecze techniczne, a wspólna instalacja klimatyzacyjna obsługuje cały kompleks. Przeniesienie kasy do podziemia Edifício Pietro Maria Bardi pozwoliło jednocześnie ograniczyć funkcje, które stopniowo zajmowały słynny prześwit pod dawną siedzibą. Plac może dzięki temu odzyskać rolę otwartej przestrzeni publicznej, jaką przewidziała dla niego Lina Bo Bardi. Związek pomiędzy budynkami zaznaczono również za pomocą materiałów. Czarne drewniane posadzki odwołują się do wnętrz dotychczasowej siedziby, a bazalt, surowy beton, stal i szkło przypominają jej oszczędną paletę. Nie jest to jednak próba powtórzenia architektury sprzed ponad pół wieku. Nowa część MASP pozostaje wyraźnie współczesna, ale przejmuje od poprzedniczki to, co najważniejsze: bezpośredni kontakt ze sztuką, otwartość na miasto i podporządkowanie formy publicznej funkcji.






![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)





