Novolife HQ,
projekt: Studio Krubka
W Novolife HQ deszcz nie jest czymś, co architektura ma po prostu odprowadzić. Staje się jednym z elementów kształtujących cały projekt. Woda płynie wzdłuż głównej osi obiektu, dokładnie nad trasą, którą każdego dnia przemieszczają się pracownicy. W siedzibie firmy Novolife w Bangkoku Studio Krubka potraktowało deszcz, słońce i naturalną wentylację jak pełnoprawne narzędzia projektowe. To one wpłynęły na formę dachu, układ biur i otwarty na niebo dziedziniec w samym centrum założenia.
Monolityczną bryłę Novolife HQ definiują surowy beton, głębokie podziały elewacji i rytm pionowych osłon przeciwsłonecznych — ©Weerapon Singnoi
dach, który organizuje cały budynek
Novolife to tajski producent produktów ziołowych i naturalnych preparatów prozdrowotnych. Projektując nową siedzibę firmy, architekci ze Studio Krubka nie próbowali jednak dosłownie przekładać jej działalności na kształt budynku. Zamiast symbolicznych odniesień postawili na rozwiązanie bardziej bezpośrednie: włączenie natury i lokalnego klimatu w codzienne funkcjonowanie biura. Najważniejszym elementem projektu stał się łagodnie wygięty dach. Jego profil zmienia się wraz z funkcją znajdujących się pod nim przestrzeni. Nad większymi pomieszczeniami unosi się wyżej, w środkowej części opada, nadając wnętrzom bardziej kameralną skalę, a przy głównym wejściu ponownie się podnosi. Ta falująca geometria nie jest jednak wyłącznie zabiegiem kompozycyjnym. Powierzchnie dachu kierują wodę deszczową ku linii biegnącej przez środek budynku. Bezpośrednio pod nią poprowadzono główny ciąg komunikacyjny, który łączy najważniejsze części siedziby. Woda i ludzie poruszają się więc wzdłuż tej samej osi – tyle że na dwóch różnych poziomach. Instalacja służąca gospodarowaniu deszczówką przestaje być niewidocznym zapleczem technicznym i staje się jednym z elementów definiujących architekturę.
Strefa wejściowa otwiera się na centralny dziedziniec, który wprowadza do wnętrza światło, zieleń i naturalną wentylację — ©Weerapon Singnoi
otwarty dziedziniec w środku biura
W samym centrum układu znalazł się niewielki, okrągły dziedziniec otwarty na niebo. To właśnie tutaj do wnętrza docierają światło, świeże powietrze i deszcz. Zamiast całkowicie odcinać przestrzeń pracy od gorącego, tropikalnego klimatu Bangkoku, Studio Krubka stworzyło miejsce, w którym zmieniająca się pogoda pozostaje wyraźnie odczuwalna. Architekci odwołują się przy tym do zasad organizacji tradycyjnych chińskich domów z dziedzińcem, nie kopiując jednak ich historycznej formy. Poszczególne strefy biura skupiają się wokół pustej przestrzeni, dzięki czemu pracownicy zachowują kontakt wzrokowy z zielenią niezależnie od tego, w której części siedziby się znajdują. Dziedziniec ułatwia orientację, doświetla sąsiednie wnętrza, wspomaga naturalną wentylację i tworzy wspólny punkt pomiędzy poszczególnymi działami. Takie rozwiązanie dobrze widać również w sposobie kształtowania komunikacji. Korytarze nie są zamkniętymi przejściami prowadzącymi od drzwi do drzwi. Otwierają się na centralną zieleń, a przemieszczanie się po siedzibie staje się okazją do krótkiego kontaktu z naturalnym światłem i otoczeniem.
Centralny dziedziniec porządkuje układ biura i otwiera jego wnętrza na zieleń — ©Weerapon Singnoi
beton, szkło i cień
Przy tak rozbudowanej roli światła i zieleni paleta materiałów mogła pozostać oszczędna. Konstrukcję i znaczną część architektury tworzy beton pozostawiony w naturalnym wykończeniu. Towarzyszą mu duże przeszklenia w ciemnoszarych aluminiowych ramach, które otwierają miejsca pracy na dziedziniec i otaczający budynek krajobraz. Betonowe pionowe elementy przy elewacji ograniczają ilość bezpośredniego światła wpadającego do wnętrz, nie zamykając ich całkowicie na otoczenie. Sam układ bryły również pomaga chronić pomieszczenia przed nadmiernym nagrzewaniem – fragmenty ścian cofnięto tak, aby budynek częściowo zacieniał się własną formą. Otwory oraz wewnętrzny dziedziniec wspierają z kolei przepływ powietrza. Przed wejściem pojawia się jeszcze jeden element związany z wodą: płytki zbiornik odbijający budynek i roślinność. Poza funkcją kompozycyjną może on w niewielkim stopniu wspomagać lokalne chłodzenie przez parowanie. To detal, który dobrze podsumowuje cały projekt – rozwiązania środowiskowe nie tworzą osobnej warstwy dodanej do architektury, lecz są wpisane w jej przestrzeń i sposób odbioru.
Wygięty dach porządkuje bryłę budynku i kieruje wodę deszczową ku jego centralnej osi — ©Weerapon Singnoi
biuro kształtowane przez klimat
Novolife HQ nie próbuje udowodnić swojej ekologiczności za pomocą spektakularnych technologii. Najważniejsze decyzje zapadły wcześniej – na poziomie przekroju, orientacji, kształtu dachu i rozmieszczenia otworów. Deszcz wyznacza linię spadku połaci, słońce wpływa na głębokość elewacji, a potrzeba naturalnej wentylacji otwiera środek budynku. Dzięki temu siedziba firmy działa jak spójny układ, w którym konstrukcja, komunikacja i rozwiązania odpowiadające na klimat nie konkurują ze sobą o uwagę. Najciekawsze jest jednak to, że można ich doświadczać podczas zwykłego dnia pracy – idąc korytarzem pod linią odprowadzającą deszczówkę, spoglądając z biura na otwarty dziedziniec albo obserwując, jak wraz z pogodą zmieniają się światło i cień.







































