Centro Multifunzionale e Circolo di Canottaggio
projekt: GDA – Officina di Architettura
Dwa budynki mają niemal identyczne wymiary i formę, a mimo to trudno byłoby je ze sobą pomylić. W Sesto Calende nad rzeką Ticino pracownia GDA – Officina di Architettura, prowadzona przez Giulię de Appolonię, zaprojektowała wielofunkcyjną salę oraz siedzibę lokalnego klubu kajakowego jako dwa przeciwstawne elementy jednego założenia. Pierwszy obiekt jest jasny i wizualnie lekki, drugi ciemny i mocno związany z ziemią. Równie ważna jak sama architektura okazuje się jednak przestrzeń pozostawiona pomiędzy nimi.
Widok z góry pokazuje dwa budynki kompleksu rozdzielone drogą i ich położenie bezpośrednio przy rzece Ticino — ©Filippo Poli
pomiędzy miastem a rzeką
Kompleks powstał w centralnej części Sesto Calende, niedaleko ratusza i tuż przy rzece Ticino. To miejsce na styku dwóch różnych krajobrazów: zwartej zabudowy miasta oraz otwartej przestrzeni nad rzeką. Sytuację komplikuje droga przecinająca teren inwestycji na dwie części. Jednocześnie biegnący nad rzeką most sprawia, że zabudowę można oglądać z różnych wysokości. Z tego powodu istotnym elementem kompozycji stały się również dachy, które z wyżej położonych punktów są równie dobrze widoczne jak elewacje. Zamiast traktować dwie działki jako osobne fragmenty, architektka próbowała połączyć je w jedno założenie. Głównym narzędziem nie stał się jednak kolejny budynek, lecz przestrzeń pomiędzy zabudową.
Siedziba klubu kajakowego otwiera się dużymi przeszkleniami w stronę rzeki Ticino — ©Filippo Poli
najważniejsza jest przestrzeń między budynkami
Otoczenie dwóch obiektów podzielono na różniące się charakterem strefy. Obsadzona drzewami aleja prowadzi w stronę ratusza, a system ramp schodzi ku Ticino i tworzy miejsca, z których można zatrzymać się i obserwować rzekę. Pomiędzy budynkami znalazł się także plac przeznaczony na wydarzenia, a ruch pieszy, samochodowy i techniczny został rozdzielony. Częścią projektu są również parkingi naziemne i podziemne, połączone przejściem pod drogą. Dzięki temu infrastruktura, która mogłaby jeszcze mocniej podkreślić podział terenu, została wykorzystana do jego ponownego zespolenia. To właśnie pusta przestrzeń staje się więc jednym z najważniejszych elementów całego założenia. Łączy budynki ze sobą, prowadzi w stronę miasta i otwiera kompleks na nadrzeczny krajobraz.
Ciemna, betonowa siedziba klubu kajakowego mocno kontrastuje z jasną bryłą sali wielofunkcyjnej widoczną w tle — ©Filippo Poli
ta sama forma, zupełnie inny efekt
Po dwóch stronach założenia stoją budynki o bardzo podobnych wymiarach i geometrii. Jeden mieści wielofunkcyjną salę z około czterystu pięćdziesięcioma miejscami oraz pomieszczenia pomocnicze, drugi jest siedzibą Circolo Sestese Canoa Kayak. Architektka nadała im jednak niemal przeciwstawny charakter. Budynek klubu jest ciemny, ciężki i sprawia wrażenie mocno osadzonego w terenie. Jego podstawą jest masywna konstrukcja z eksponowanego betonu, uzupełniona dużymi przeszkleniami. Ciemnobrązowe wykończenie zewnętrznych powierzchni dodatkowo podkreśla jego ciężar, podczas gdy szklane fragmenty otwierają wnętrza na rzekę i otaczającą zieleń. Po drugiej stronie znajduje się jasna wielofunkcyjna sala. Tutaj konstrukcja została oparta na stalowym układzie z kratownicowym dachem i czterema słupami umieszczonymi w narożnikach. Dzięki temu zasadnicza bryła wydaje się uniesiona ponad ziemią, a jej odbiór jest znacznie lżejszy niż w przypadku sąsiedniego budynku.
Jasna bryła sali wielofunkcyjnej została uzupełniona cylindrycznymi formami wykończonymi półprzezroczystym szkłem — ©Filippo Poli
elewacja, która filtruje krajobraz
Różnica między obiektami nie ogranicza się do kolorystyki. W wielofunkcyjnej sali ważnym elementem architektury stała się zewnętrzna warstwa elewacji z ustawionych prostopadle paneli o szerokości około dwóch i pół metra. W zależności od miejsca są one przezroczyste lub pełne. Tworzą rodzaj przestrzennego filtra: zamiast całkowicie odcinać wnętrze od otoczenia, kadrują kolejne widoki i zmieniają sposób, w jaki z budynku ogląda się nadrzeczny krajobraz. Główną bryłę uzupełniają cylindryczne formy mieszczące zaplecze budynku. Ich elewacje wykonano ze szkła profilowego, które dodatkowo odróżnia je od bardziej geometrycznej struktury sali. Drewno pojawia się natomiast w konstrukcji dachów obu budynków, stając się jednym z nielicznych materiałów wspólnych dla kontrastujących ze sobą obiektów. Projekt w Sesto Calende pokazuje, że spójność nie musi oznaczać powtarzania tych samych rozwiązań. Tutaj wynika raczej z napięcia pomiędzy przeciwieństwami: jasnym i ciemnym, lekkim i ciężkim, zabudowanym i pustym. Dwa podobne budynki nie tworzą jednej całości dlatego, że wyglądają tak samo, lecz dlatego, że przestrzeń pomiędzy nimi została potraktowana równie poważnie jak sama architektura.







































