computer zapisz w ulubionych

Królowa Przedmieścia kawiarnianą władczynią w Krakowie

Katarzyna Oczkowska
11 stycznia '21

Kraków ma to do siebie, że nierzadko wieje tu nostalgią a czas płynie niespiesznie. Często nawiązuje się tu do kultowego okresu Młodej Polski oraz dwudziestolecia międzywojennego i czasów awangardy. I tego rodzaju inspiracje wykorzystał Wojtek Nowak  z NOWW Studio w projekcie wnętrza Królowej Przedmieścia, czyli niewielkiej, ale za to z ogromną klasą kawiarni i koktajlbaru w Starych Dębnikach.

Krakowska dzielnica, tak jak kilka innych w mieście, sprawia momentami wrażenie cofnięcia się do przeszłości. I to w dobrym znaczeniu tego słowa, bo styl, podobnie jak picie kawy czy dobrego wina są ponadczasowe. Tych trzech rzeczy skosztujemy w Królowej Przedmieścia, której nazwa nawiązuje do wodewilu autorstwa  Konstantego Krumłowskiego, wystawionego po raz pierwszy w 1898 roku w teatrzyku Pod Słońcem, mieszczącym się w Parku Krakowskim. Utwór ten przyniósł autorowi olbrzymią sławę, również za granicą, a żadna jego późniejsza sztuka nie odbiła się już tak szerokim echem. U Tadeusza Boya-Żeleńskiego, cynicznego kronikarza młodopolskiego okresu, przeczytamy: „Sztuka zrobiła się modna, chodzili na nią wszyscy. Zrobił się z tego istny szport, jak się wówczas mówiło”.

Widok na bar Królowej Przedmieść w Krakowie

© Wojtek Nowak NOWW Studio

Fragment baru i okno Królowej Przedmieść w Krakowie

© Wojtek Nowak NOWW Studio

młodopolskie inspiracje podbite Bauhausem

Do tej młodopolskiej atmosfery i energii, a także niesłabnącego na przestrzeni dekad  typowo krakowskiego kawiarnianego stylu życia nawiązał Wojtek Nowak, projektując wnętrze Królowej Przedmieścia. Inspiracją były tu dekadenckie wnętrza okresu Młodej Polski połączone z elementami Bauhausu, a całość utrzymana jest w duchu artystycznej bohemy. Królowa Przedmieścia ma ambicje bycia niepodzielną kawiarnianą władczynią okolicy, ale jednocześnie pozostaje miejscem kameralnym i nienachalnym.

Wnętrze Królowej Przedmieść w Krakowie

© Wojtek Nowak NOWW Studio

Widok na bar Królowej Przedmieść w Krakowie

© Wojtek Nowak NOWW Studio

Drewniane lamperie i lampy  Królowej Przedmieść w Krakowie

© Wojtek Nowak NOWW Studio

minimalizm z retro sznytem

Praca nad wnętrzem zaczęła się od wyczyszczenia przestrzeni z niepotrzebnych elementów, nagromadzonych tu w poprzednich latach, takich jak ceramiczne płytki poprzedniej kawiarni czy ścianki działowe. W toku tych prac znakomitym odkryciem było powojenne lastriko, znajdujące się na podłodze, które nadaje wnętrzu autentycznego retro charakteru. Odnajdziemy tu również minimalistyczne, geometryczne formy w kolorystyce bieli i czerni oraz chromowane elementy zestawione z dużymi płaszczyznami drewnianych lamperii fornirowanych orzechem europejskim. Tworzy to wysmakowaną kompozycję zimnych oraz ciepłych barw. Te ostatnie podbite są poprzez lampy w estetyce art deco, które wykonane zostały z grubego szkła, uzupełnionego o metalowe elementy, rozświetlające wnętrze miękkim klimatycznym światłem. Natomiast bar zaprojektowany został w charakterystycznym dla Bauhausu „gridzie”, a tuż obok niego stoją chromowane krzesła barowe. Jeśli chodzi o detale, to nie sposób nie zwrócić uwagi na kremowy ekspres do kawy florenckiej marki La Marzocco z chromowanymi elementami czy stojące tu i ówdzie bardzo obecnie modne kompozycje z suszonych traw albo znajdująca się przy barze jukka. Przed lokalem jest natomiast przyjemny ogródek, który świetnie przedłuża jego wnętrze.

Detale w Królowej Przedmieść w Krakowie

© Wojtek Nowak NOWW Studio

Widok z zewnątrz na Królową Przedmieść w Krakowie

© Wojtek Nowak NOWW Studio

pogłosy przeszłości w nowym wydaniu

Królowa Przedmieścia jest miejscem, które konicznie powinno się odwiedzić i na pewno będzie to jeden z moich pierwszych kawiarnianych celów po zakończeniu pandemicznych obostrzeń. W subtelny, nieprzegadany sposób czuć tutaj ducha jednego z najwspanialszych, a przynajmniej najbardziej kultowych okresów w historii Krakowa. I pozostając w tym duchu, raz jeszcze nawiąże do wodewilu Królowa Przedmieścia Krumłowskiego, cytując tym razem wypowiedź Adolfa Nowaczyńskiego:

Przybysz się pobeczał. Sztukę uznał za arcydzieło, głębokie, przedziwnie przepaściste i takie ci słowiańskie, prasłowiańskie, wysoko ciągnięte... Ten nikczemny Strindberg nigdy ci bracie czegoś lepszego nie napisał... Panu Krumłowskiemu niegodzien rzemyka u trzewików rozwiązać.

I być może te dawne echa oraz pogłosy przeszłości w nowym wydaniu odnajdziemy w Królowej Przedmieścia Nowaka.

Katarzyna Oczkowska

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Velux ArchiTips
Velux ArchiTips
Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural
Rewolucyjne i rewelacyjne sufity HeartFelt® Origami od Hunter Douglas Architectural