„Jak mieszkają ci, którzy na co dzień projektują” to cykl krótkich rozmów z architektami wnętrz, którzy otwierają drzwi do swoich mieszkań i domów, pokazując, jak wygląda codzienność w zaprojektowanej przez siebie przestrzeni. W dzisiejszym odcinku swoje paryskie mieszkanie pokazuje Natalia Wrońska, założycielka pracowni Wronska-Boutet Studio.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
1. Jak wygląda wnętrze, w którym mieszkasz?
Mój apartament, zlokalizowany tuż przy Jardin du Luxembourg w Paryżu, to przestrzeń łącząca historię z nowoczesnością. Jest to wnętrze ciepłe, pełne światła, w którym dominują naturalne materiały, unikatowe meble vintage, odważna ceramika artystyczna i subtelne detale inspirowane rzemiosłem. To miejsce, które żyje i oddycha – z historią, duszą i osobistym rytmem.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
2. Co najbardziej oddaje indywidualne podejście do projektowania?
Wnętrze reprezentuje eklektyczny, ale przemyślany styl, w którym każdy element ma swoje uzasadnienie – estetyczne i emocjonalne. Kluczowe są meble inspirowane Pierre”em Chapo, ceramika z Vallauris (Capron, Maunier, Massier, Picault), orzechowa kuchnia z marmurem Alpi Verde, czy też mosiężne detale od Studio Ore. Całość dopełniają polskie akcenty i osobiste wybory – jak obrazy Lutki Pink czy fotel Gérarda Guermonpreza.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
3. Jakie były główne założenia i inspiracje przy jego tworzeniu?
Inspiracją byli Pablo Picasso i Pierre Chapo – dwaj artyści, którzy wpłynęli na formę i ducha projektu. Chciałam stworzyć przestrzeń, która łączy ekspresję koloru i formy z naturalnością i szacunkiem do materiałów. Zależało mi, by każde pomieszczenie niosło własną historię, ale też tworzyło spójną, intymną opowieść o życiu.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
4. Skąd wzięła się koncepcja i co zadecydowało o ostatecznym kształcie przestrzeni?
Koncepcja zrodziła się z potrzeby stworzenia miejsca osobistego – odzwierciedlającego moje wartości: autentyczność, jakość, szacunek do historii i rzemiosła. Ostateczny kształt to wynik dialogu między sztuką, funkcją i emocją. Pozwala mieszkać, tworzyć i odpoczywać w przestrzeni, która jest całkowicie „moja”.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
5. Które elementy wnętrza mają szczególne znaczenie – estetyczne lub funkcjonalne?
Szczególne znaczenie mają meble tworzone na zamówienie – jak łóżko czy sofa – ręcznie wykonane w Polsce i Wielkiej Brytanii. Krzesła Juliusza Kędziorka, lampy Annie Maume czy włączniki Corston – każdy z tych elementów ma wartość większą niż użytkowa: to nośnik historii, osobistych wyborów i detalu.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
6. Co buduje charakter tej przestrzeni, a co wpływa na codzienny komfort?
Charakter buduje połączenie mebli vintage, wyrazistych dzieł sztuki i naturalnych materiałów. Komfort daje harmonijne rozplanowanie przestrzeni, światło, ciepło drewna i funkcjonalność ukryta w detalach – jak przemyślana kuchnia, przestronna sypialnia czy łazienki z marmurem i tradycyjnym zellige.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
7. Czy świadomie zastosowano rozwiązania wykraczające poza obowiązujące trendy?
Tak. Świadomie sięgam po rzemiosło, unikatowe obiekty i meble z historią, które nie są obecne w masowej produkcji. Trendy mnie inspirują, ale nie definiują – kieruję się raczej ponadczasowością i znaczeniem emocjonalnym.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
8. Jak zmienia się to wnętrze w czasie?
Wnętrze żyje ze mną. Pojawiają się nowe dzieła sztuki, zmienia się układ mebli, czasem pojawia się nowy materiał lub dodatek. Lubię, gdy przestrzeń ewoluuje – jak opowieść, która dopisuje się z czasem.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
9. Czy jest coś, bez czego to wnętrze nie byłoby „Twoje"?
Tak – ceramika Vallauris i dzieła sztuki. To one nadają rytm i emocję całemu wnętrzu. Również ręcznie wykonane meble są dla mnie nieodzowną częścią domu z duszą.
Paryskie mieszkanie projektantki wnętrz Natalii Wrońskiej
© Wronska-Boutet Studio
10. Jaką najważniejszą radę warto dać osobie, która chce stworzyć wnętrze bliskie sobie, ale nie jest projektantem?
Zacząć od tego, co naprawdę się kocha – materiału, koloru, dzieła sztuki. Nie kopiować katalogów, tylko słuchać siebie. Dbałość o jakość i detale zawsze się opłaca, a wnętrze powinno opowiadać historię – Twoją, nie cudzą.











![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)


