Myśląc o słowie „kantyna”, oczyma wyobraźni zobaczymy zapewne jedno z dwóch diametralnie różnych wnętrz — modną knajpę z industrialnym wystrojem, albo niezbyt przyjazną, osbkórną przestrzeń, w której pracownicy spędzają swoje przerwy. A co, gdyby połączyć wystrój pierwszej z nich z funkcją tej drugiej? Informal Architects stworzyli miejsce, w którym pracownicy zakładu przemysłowego odpoczną, zjedzą i zintegrują się. Czy tak właśnie może wyglądać ludzka twarz przemysłu?
Kultura pracy, dobrze zaprojektowane przestrzenie, oferujące miejsca do odpoczynku, integracji, jedzenia oraz rozrywki są domeną pracy biurowej. Osoby zatrudnione w korporacjach mogą liczyć na pomieszczenia spotkań i miejsca wyciszenia, siłownie, a nawet konsole do gier czy pokoje do masażu. Niestety, często zupełnie inaczej wygląda praca w zakładach produkcyjnych. Nierzadko architektura przemysłowa dba o dobrostan pracowników dopiero w ostatniej kolejności — liczy się przede wszystkim pragmatyzm, wydajność i ekonomia. Co więcej, podczas gdy wpływ starannie zaprojektowanych przestrzeni biurowych na dobrostan pracowników jest dobrze udokumentowany, podobnych badań dotyczących zakładów przemysłowych jest jak na lekarstwo. Czy to oznacza, że dobrze zaprojektowanych przestrzeni, zorientowanych na użytkownika, w takich miejscach nie ma?
Hala produkcyjna w Lesznie przed modernizacją
well-being w hali przemysłowej
Z pewnością nie — jedno z nich powstało w Lesznie, gdzie Informal Architects przekształcili jedną z hal produkcyjnych firmy VMI Poland w kantynę pracowniczą na 400 osób z dodatkowo wydzieloną przestrzenią biurową. Przed modernizacją była to zwyczajna hala produkcyjna — pozbawiona podziałów przestrzennych, elementów wystroju oraz przyjaznego oświetlenia. Przemysław i Małgorzata Wawrzynek z koziegłowskiej pracowni mieli więc swobodę w kształtowaniu jej nowej odsłony. Nie zdecydowali się jednak na ukrycie industrialnej przeszłości tego miejsca. Więcej, wyznaczyła ona kierunek, którym podążano, projektując nową przestrzeń:
Oryginalną posadzkę przemysłową podkreślono, wprowadzając na nią wzory wyznaczające różnorodne strefy, takie jak miejsca do spożywania posiłków, strefy relaksu czy przestrzenie do pracy grupowej. W ten sposób uzyskano klarowny podział funkcjonalny, zachowując industrialny charakter wnętrza.
— piszą architekci.
Kantyna pracownicza firmy VMI Poland w Lesznie
proj.: Informal Architects fot.: Studio Zasoby
Na podłogach widać więc różnobarwne, geometryczne wzory, które w przestrzeni produkcyjnej znakowałyby strefy bezpieczeństwa, stanowiska robocze czy ciągi komunikacyjne. W leszczyńskiej kantynie informują za to o podstawowym stanie funkcjonalnej organizacji przestrzeni.
Kantyna pracownicza firmy VMI Poland w Lesznie
proj.: Informal Architects fot.: Studio Zasoby
Projekt uwzględnia także potrzeby różnych użytkowników – od osób preferujących integrację w grupach po tych, którzy cenią sobie indywidualny odpoczynek.
— czytamy w opisie.
Nie jest to jednak jedyna możliwa konfiguracja — całość zaprojektowano w taki sposób, aby kantyna umożliwiała modyfikację przestrzeni w zależności od aktualnych potrzeb.
Kantyna pracownicza firmy VMI Poland w Lesznie
proj.: Informal Architects fot.: Studio Zasoby
czy się stoi, czy się siedzi...
Pomagają w tym specjalne, zaprojektowane na zamówienie meble:
Wszystkie elementy wyposażenia zostały zaprojektowane jako mobilne dzięki zastosowaniu przemysłowych kółek, co umożliwia elastyczne dostosowanie układu wnętrza do różnorodnych potrzeb, takich jak organizacja eventów czy codzienne użytkowanie kantyny. Meble pełnią również funkcje wielozadaniowe – na przykład siedziska mogą być łatwo przekształcone w platformy sceniczne.
— wyjaśniają Informal Architects.
Siedziska zaprojektowano w formie mobilnych sześcioboków. W centrum każdego z nich znajduje się duża donica, pełniąca jednocześnie funkcję oparcia, wokół której na płaszczyźnie siedziska, wyłożone są miękkie poduszki. Kiedy w Kantynie odbywa się spotkanie, podczas którego potrzebna jest scena, poduszki oraz donice można zdemontować, a kilka z takich siedzisk połączyć w jedną platformę o strukturze plastra miodu. Całe wyposażenie Kantyny zostało zorganizowane w taki sposób, aby w razie potrzeby, z łatwością można było przywrócić pierwotną, produkcyjną funkcję hali.
Kantyna pracownicza firmy VMI Poland w Lesznie
proj.: Informal Architects fot.: Studio Zasoby
wnętrze docięte na miarę
Wieloboczne, mobilne siedziska nie były jedynymi meblami, które zostały zaprojektowane przez Informal Architects dla postindustrialnej kantyny. W podobny sposób powstały również inne elementy wyposażenia — między innymi kanapy ze zintegrowanymi donicami, stoły z wbudowanym oświetleniem, przypominającym stylowe uliczne lampy czy zielone wyspy z roślinami, otoczone krzesłami dla pracowników.
Kantyna pracownicza firmy VMI Poland w Lesznie
proj.: Informal Architects fot.: Studio Zasoby
cicho i jasno, na pewno nie ciasno
Łącznie kantyna jest w stanie obsłużyć 400 pracowników. Aby umilić im chwile spędzone na przerwie, Informal Architects wpłynęło również na warunki oświetleniowe panujące w dawnej hali produkcyjnej:
Przytulność przestrzeni osiągnięto dzięki zastosowaniu miękkiego, zróżnicowanego oświetlenia, które tworzy różnorodne scenariusze świetlne, pozwalające na budowanie odpowiedniego nastroju. Dodatkowym elementem ocieplającym wnętrze jest zieleń, która została wkomponowana bezpośrednio w meble, nadając przestrzeni naturalności i świeżości.
— piszą architekci.
Kantyna pracownicza firmy VMI Poland w Lesznie
proj.: Informal Architects fot.: Studio Zasoby
W Kantynie zastosowano kilka rodzajów oświetlenia — nad całą halą zawieszona jest świecąca struktura przypominająca plaster miodu, z kolei nad poszczególnymi siedziskami przewidziano wykorzystanie lamp punktowych, w tym lamp Nyquista, które wykonano z materiału pochodzącego z recyklingu plastikowych butelek. Te dbają nie tylko o nastrojowe oświetlenie, ale i komfort akustyczny w pełnej ludzi hali — struktura materiału, z którego została wykonana sprawia, że fale dźwiękowe rozbijają się o nią, redukując poziom hałasu.
Kantyna pracownicza firmy VMI Poland w Lesznie
proj.: Informal Architects fot.: Studio Zasoby
Kantyna w hali produkcyjnej w Lesznie może być ważną lekcją dla osób projektujących przestrzenie przemysłowe Troska o komfort pracowników nie musi kończyć się na przestrzeniach biurowych — może za to znaleźć się tam, gdzie zwykle myślimy przede wszystkim o wydajności. A wraz z dobrostanem, przyjdzie także i ona. Jest tu miejsce na posiłek, chwilę odpoczynku, rozmowę i oddech od hałasu produkcji. Choć powstają tam głównie maszyny, to praca w leszczyńskim zakładzie być może właśnie dzięki nowej kantynie nabrała bardziej ludzkiego wymiaru.










![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



















