reklama
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

O odpowiedzialnej wolności. Rozmawiamy z Magdaleną Lenartowicz

02 stycznia '26

Prace Magdaleny Lenartowicz eksplorują złożone relacje pomiędzy formą, kolorem i przestrzenią. Organiczne gradienty i subtelne faktury jej obrazów stają się współczesnym medium do refleksji nad ulotnością natury. Artystka interdyscyplinarna, która prezentowała swoje prace w Warszawie, Nowym Jorku, Paryżu i Monako, rozwija swój język wizualny, wymykając się klasycznej dekoracyjności. Wchodzi w dialog z odbiorcą i przestrzenią, tworząc kompozycje równocześnie kontemplacyjne i angażujące. Dziś przyglądamy się ewolucji jej drogi artystycznej, poszukiwaniom i emocjom, które towarzyszą tworzeniu.

Magda Lenartowicz

Magda Lenartowicz

Fot. Kala Kiełbasińska

OKK. Co było pierwszym impulsem, który sprawił, że sztuka stała się dla Ciebie nie tylko dodatkiem, ale drogą życia?

Magdalena Lenartowicz: Sztuka długo towarzyszyła mi jako naturalny język wrażliwości, ale momentem przełomowym było uświadomienie sobie, że nie jest już tylko formą ekspresji, lecz narzędziem realnego wpływu na przestrzeń i człowieka. Zrozumiałam, że obrazy mogą współtworzyć miejsca, budować atmosferę, regulować emocje i codzienność. To wtedy sztuka przestała być „obok” mojego życia, a stała się jego strukturą, świadomym wyborem zawodowym i odpowiedzialnością. To był piękny moment mojego rozwoju jako człowieka, kobiety, żony i mamy.

Magda Lenartowicz

Magda Lenartowicz

Fot. Kala Kiełbasińska

OKK. Czy dziś tworzenie jest dla Ciebie potrzebą, obowiązkiem, dialogiem ze światem czy formą osobistej wolności?

M.L. Z całą pewnością dialogiem, pomiędzy materią, przestrzenią i odbiorcą. To również forma odpowiedzialnej wolności: mogę pozwolić sobie na intuicję, ale zawsze z myślą o kontekście, w jakim praca będzie funkcjonować. Współczesna sztuka nie istnieje w próżni, jest częścią większego systemu: architektury, designu i biznesu. Traktuję ją jako narzędzie świadomego projektowania emocji w przestrzeni.

Bahamas

Bahamas

Fot. Kala Kiełbasińska

OKK. Czy macierzyństwo wpłynęło na Twoją wrażliwość i sposób patrzenia na sztukę?

M.L. Macierzyństwo jeszcze bardziej pogłębiło moją uważność. Zmieniło sposób, w jaki postrzegam czas, proces i sens tworzenia. Stałam się bardziej świadoma wpływu otoczenia na człowieka, jego poczucie bezpieczeństwa, spokoju i harmonii. To doświadczenie sprawiło, że jeszcze mocniej interesuje mnie sztuka funkcjonująca w przestrzeniach codziennych: domach, biurach i miejscach publicznych. Sztuka, która wspiera, a nie dominuje. To także akceptacja mojej wrażliwości oraz wrażliwości moich dzieci.

OKK. Jak godzisz intensywną pracę twórczą z codziennym życiem i gdzie szukasz równowagi?

M.L. Równowagę buduję poprzez strukturę i elastyczność jednocześnie. Pracuję projektowo, często we współpracy z architektami i inwestorami, co wymaga precyzji i terminowości. Jednocześnie zostawiam przestrzeń na proces twórczy, który nie zawsze da się zaplanować. Kluczowe jest dla mnie świadome zarządzanie energią, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. To pozwala zachować jakość, a nie tylko tempo.

LIbra Beige Fog

LIbra Beige Fog

Fot. Kala Kiełbasińska

OKK. Co najbardziej fascynuje Cię w dialogu z architekturą i wnętrzem jako przestrzenią dla sztuki?

M.L. Najbardziej fascynuje mnie moment, w którym sztuka przestaje być dodatkiem, a staje się integralnym elementem projektu. Lubię współpracować z architektami, którzy traktują obraz jak materiał — równorzędny wobec drewna, kamienia czy światła. Taka współpraca pozwala tworzyć spójne, ponadczasowe realizacje, w których sztuka wzmacnia narrację wnętrza i podnosi jego wartość emocjonalną oraz estetyczną.

OKK. Jakie są Twoje plany artystyczne na najbliższe lata?

M.L. W najbliższych latach chcę rozwijać projekty na styku sztuki, architektury i designu, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Interesują mnie większe formaty, realizacje site-specific oraz współpraca przy inwestycjach, w których sztuka staje się elementem strategii miejsca. Równolegle planuję działania edukacyjne i wystąpienia, pokazujące, że odwaga w sztuce może iść w parze z jej komercyjnym potencjałem.

Niebo, 120x100, technika wlasna

Niebo, 120x100, technika wlasna

Fot. Kala Kiełbasińska

Dodatkowe informacje: https://mlenartowiczart.com

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE