Bary mleczne pojawiły się w XIX wieku, przed wojną zyskały popularność, a w czasach PRL-u stały się prawdziwym fenomenem. Ich wyjątkowy klimat tworzyły tanie posiłki, lokalna klientela i charakterystyczny wystrój – często będący świadectwem minionej epoki. Czy można dziś otworzyć bar mleczny, który zachowa ten nostalgiczny urok? Ta sztuka udała się w pracowni SOJKA WOJCIECHOWSKI, która pływając w drugim obiegu i korzystając z lokalnych usług urządziła wnętrze baru mlecznego „Grażyny 1” na Mokotowie.
Coraz mocniej uświadamiamy sobie, że wykorzystywanie materiałów z drugiej ręki w architekturze niebawem stanie się koniecznością. Powszechne budownictwo cyrkularne, choć niezbędne, wydaje się jednak wciąż pieśnią przyszłości — na przeszkodzie do szerokiego budowania w duchu re-use stoją przekonania, koszty i wyzwania technologiczne. Zupełnie inaczej sprawy mają się w przypadku wnętrz. Podczas ich projektowania nie obowiązują certyfikaty wytrzymałości, a używane elementy wyposażenia mogą być znacznie tańsze w porównaniu do tych zakupionych w sklepie. Czasem są nawet darmowe! Właśni w takim duchu powstały wnętrza nowego Baru Mlecznego „Grażyny 1” przy ulicy Puławskiej na Mokotowie. Co udało się przywrócić do życia?
Bar mleczny „Grażyny 1” w Warszawie
fot.: Maja Bułkowska
nowy bar mleczny w Warszawie
Bar mleczny „Grażyny 1” znajduje się w przedwojennym budynku przy ulicy Puławskiej, nieopodal słynnej kamienicy Emila Wedla. Przyziemia, przed wojną obłożone ceramicznymi płytkami — dziś otynkowane — przeprute są wielkimi przeszkleniami. To właśnie za nimi znajduje się wnętrze nowego punktu na gastronomicznej mapie stolicy.
Projekt zakładał oczyszczenie istniejącej przestrzeni lokalu (gdzie do tej pory mieścił się sklep obuwniczy) do gołej cegły i próba wyeksponowanie jego oryginalnej tkanki. Już na samym początku okazało się to strzałem w dziesiątke. Pod brzydkimi marketowymi płytkami ułożonymi zapewne w latach 90-tych ukazała się przepiękna, przedwojenna, biało-czarna mozaika która praktycznie nie uległa zniszczeniu i tylko w kilku miejscach wymagała uzupełnienia. Odkute, surowe ceglane ściany przedwojennej kamienicy zostały jedynie zaimpregnowane tak żeby podbić ich żywy kolor.
— czytamy w opisie realizacji.
Projektanci pracowni Public — która stała się nowym oddziałem studia Konrad Sojki i Mikołaja Wojciechowskiego — w pełni wykorzystali możliwości dawane im przez lokalizację baru „Grażyna 1”. Chociaż wszystkie walory lokalu zostały wyeksponowane, wnętrze wciąż pozostawało puste. To właśnie w tej części realizacji najmocniej ujawnił się duch ideologii re-use, w którym zaaranżowano „Grażynę”.
Bar mleczny „Grażyny 1” w Warszawie
fot.: Maja Bułkowska
bar mleczny z olx-a
Praktycznie wszystkie elementy wystroju wnętrza zyskały w „Grażynie 1” swoje drugie życie. Jak dowiadujemy się z opisu realizacji, ściany w kuchni oraz w łazience wyłożono przy pomocy płytek z lat 80. i 90., zakupionych w serwisie OLX. Z podobnie pozyskanych kafelków powstały również... stoliki. Usiąść przy nich można na odnowionych krzesłach oraz kanapach skonstruowanych specjalnie dla tego wnętrza.
kanapy z zakrętek, lampy z odzysku...
Bez obaw, nie powstały one jednak z nowych surowców — podparcia wykonano ze specjalnych płyt meblowych, produkowanych z materiału polskiej firmy Boomplastic, przetwarzającej zakrętki butelek PET w elementy meblowe. Całość obszyto recyklingowaną tkaniną, dostarczonym przez firmę Dekoma. To, co w barze „Grażyna” pachnie nowością, również nie jest częścią tradycyjnego, konsumpcyjnego obiegu:
[...] oświetlenie techniczne pochodzi z Aqform. Są to lampy, które zostały wycofane ze sprzedaży (stąd ich różna kolorystyka) i dzięki użyciu ich w projekcie zostały uchronione przed utylizacją.
Bar mleczny „Grażyny 1” w Warszawie
fot.: Maja Bułkowska
...i żyrandol z luksferów!
Mawia się, że lampy są biżuterią dla wnętrz. To stwierdzenie jest w pełni uprawnione w przypadku baru mlecznego „Grażyny 1”, gdzie to właśnie one są najbardziej spektakularnym elementem wystroju. Niepowtarzalne oświetlenie powstało na zamówienie wedle projektu architektów. Trzy masywne żyrandole, wykonane z łańcuchów, stalowych obręczy oraz luksferów (też z olx-a!) wypełniają pustkę ponad głowami osób odwiedzających nowy bar mleczny w Warszawie.
Bar mleczny „Grażyny 1” w Warszawie
fot.: Maja Bułkowska
prawdziwe wnętrze, prawdziwi ludzie
Chociaż jest częścią większej sieci, bar mleczny „Grażyny 1” ma wnętrze, którego wystrój nie pochodzi z masowej produkcji. J też miejscem, które powstało dzięki małym twórcom i polskim firmom — nie ma tu mebli zakupionych w Ikei czy od innego, dużego producenta. Krzesła dostarczył Krześlarz, czyli pracujący w Warszawie Mateusz Frankowski, lampy z luksferów wykonał konstanciński warsztat Różne Rzeczy, z kolei oświetlenie techniczne dostarczył polski producent AQForm.
Bar mleczny „Grażyny 1” w Warszawie
fot.: Maja Bułkowska
Kolejnym elementem, który sprawił, że nowy bar mleczny na Mokotowie okazał się głęboko zanurzony w „Warszawie” jest logotyp „Grażyny 1”, znajdujący na jednej ze ścian we wnętrzach lokalu. Choć swoją formą mocno nawiązuje do PRL-owskiej typografii, to jej twórca jest mocno zakorzeniony w wizualnej opowieści o Warszawie lat 90. XX wieku. Chodzi o słynnego graficiarza, występującego pseudonimem „Cosmo”, a następnie „Easy”. Pierwsze „pomarańcze”, czyli wagony naznaczone jego wrzutami przejeżdżały przez stolice już w 1996 roku. Dziś op-artowe po(d)pisy Easy-ego widać nie tylko na murach, ale i wystawach w Muzeum Plakatu w Wilanowie czy w Pałacu Kultury i Nauki.
Easy poza zaprojektowaniem nowego, klimatycznego logotypu Baru, zaproponował ogromną instalację ze… zużytych książek kucharskich. To było element, który idealnie dopełnił projekt.
Bar mleczny „Grażyny 1” w Warszawie
fot.: Maja Bułkowska
Wydaje się, że — choć nieplanowana — to właśnie ona jest głównym akcentem wnętrz baru przy skrzyżowaniu Puławskiej i Grażyny w Warszawie. Podobnie jak w miejscach pokrytych tagami, wlepkami czy podpisami z wakacyjnych wyjazdów, sześciometrowa ściana baru mlecznego „Grażyny 1” zyskała fakturę, dodatkową funkcję, a dzięki trzepoczącym kartkom — życie. Czy ich szelest zostanie zagłuszony przez rozmowy klientów?













![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)






























