okno zamknie się za 5

computer zapisz w ulubionych

DESKoteka czyli coworking po śląsku

Katarzyna Oczkowska
07 stycznia '21

W jednej z chorzowskich kamienic swoje miejsce ma wyróżniająca się przestrzeń biura coworkingowego. Tym, co je wyróżnia jest nie tylko chwytliwa, żartobliwa nazwa, ale i wnętrze łączące pierwotne elementy typowego śląskiego mieszkania z nowoczesnym dizajnem. Za ten mariaż tradycji i współczesności odpowiada biuro projektowe Ola Jachymiak Studio wraz z architektką Anną Drozdowską.

DESKoteka, otwarta na początku ubiegłego roku, znajduje się przy ulicy Wolności w Chorzowie, a więc jednej z głównych arterii miasta. Jest to miejsce wpisujące się we współczesne trendy pracy − otwarte na potrzeby freelancerów i freelancerek czy firm bez stałej siedziby, a do tego z nowoczesnym dizajnem. Ola Jachymiak i Anna Drozdowska, organizując na nowo biurową przestrzeń o powierzchni około 75 metrów, zwróciły szczególną uwagę na istniejące we wnętrzu elementy typowego, śląskiego mieszkania, a więc charakterystyczne drzwi, nadal funkcjonujące piece kaflowe, które zostały zmienione na elektryczne, a także specyficzną fakturę ścian. To właśnie te elementy stały się inspiracją dla projektu unikalnego biura z klimatem śląskiego domu, przełamanego industrialnymi elementami, związanymi z charakterem regionu. To, o co należało zadbać, to nie tylko estetyka wnętrza, ale i funkcjonalność, bo pierwotne pomieszczenie składało się z dwóch przechodnich pokoi biurowych oraz sali konferencyjnej, ale bez kącika kuchennego czy miejsca na drukarkę. Projektantki postanowiły wydzielić niezbędne elementy przestrzeni z długiego korytarza, tworząc spójną i funkcjonalną całość.

Wnętrze DESKoteki w Chorzowie

© Ola Jachymiak Studio

Przestrzeń biurowa DESKoteki w Chorzowie

© Ola Jachymiak Studio

dwie linie estetyczne

Po rozwiązaniu kwestii układu przestrzeni, Jachymiak i Drozdowska mogły zająć się swoim głównym celem projektowym, a więc podkreśleniem zastanych we wnętrzu elementów oraz ich stuprocentowym wykorzystaniem. Inspiracją dla kolorystyki wnętrza stały się dwa piece kaflowe o barwie brązowej i zielonej, czyli charakterystycznych dla obszaru Śląska, co widać we współczesnej architekturze tego regionu. „Taki jest Śląsk: czerń pod ziemią, a zieleń na ziemi” − stwierdziły projektantki. Wnętrze pieców zostało wyczyszczone, tak żeby mogły sprawnie działać, podobnie jak oczyszczone i pomalowane na czarno i zielono drzwi. Ściany również zostały przemalowane, ale z zachowaniem pokrywającej je charakterystycznej tapetą do malowania. Projektantki zdecydowały się na założenie industrialnej instalacji natynkowej, będącej dodatkowym, ciekawym detalem technicznym. W ten sposób został podkreślony charakter śląskiej kamienicy, uzupełniony o takie elementy jak nowa  posadzka, stalowe nogi i meble czy blaty z OSB. Obydwie linie estetyczne, a więc śląskiego domu i przemysłowego miasta, tworzą tutaj spójną i atrakcyjną całość. Jeśli chodzi o tę pierwszą, to detalami typowo mieszczańskiego wnętrza są rośliny, firanki i piece. Z drugiej strony mamy natomiast elementy typowe dla architektury industrialnej, a więc stal, natynkowe instalacje elektryczne, proste środki i proste kolory oraz graficzną linię, reprezentowaną choćby przez podłogę w czarno-białą szachownicę. Dużym wyzwaniem − jak podkreślają projektantki − było wykonanie lampy w sali konferencyjnej. Wykorzystując zwykłe obsadki do żarówek udało się stworzyć industrialny żyrandol − efektowną instalację dającą przyjemne, dwustopniowe światło o ciepłej barwie.

Zielony piec kaflowy i drzwi w przestrzeni biurowej DESKoteki w Chorzowie

© Ola Jachymiak Studio

Sala konferencyjna DESKoteki w Chorzowie

© Ola Jachymiak Studio

dizajnerska werksztela

Kolejnym śląskim akcentem, który wita gości DESKoteki już na wstępie w recepcji jest neon z napisem „Werksztela”, co w gwarze śląskiej oznacza „miejsce pracy/warsztat”. Dalej, kierując się do przestrzeni biurowej odnajdziemy grafiki autorstwa Tak O. Natalia Fudała oraz świetne plakaty Ryszarda Kai, tematycznie związane ze Śląskiem. To bardzo istotne elementy, które wpływają nie tylko na estetykę wnętrza, ale i wspierają oraz propagują rodzimy dizajn na wysokim poziomie. Zwłaszcza plakaty Kai z serii Polska wpisują się w założenia estetyczne DESKoteki, gdyż nawiązują do tradycji polskiej szkoły plakatu, a jednocześnie są grą z  konwencją i odbiorcą. Ponadto na jednej ze ścian odnajdziemy również tekst napisany gwarą śląską i wyplotowany prostym fontem, zaczynający się od słów: „Kaj te familoki…”. Jachymiak i Drozdowska zadbały o każdy detal, tworząc przestrzeń, łączącą to co najlepsze, ale i trudne do zrealizowania: tradycję i teraźniejszość bez popadania w nostalgię.

Kącik kuchenny DESKoteki w Chorzowie

© Ola Jachymiak Studio

Katarzyna Oczkowska

Głos został już oddany