Hapjeong Artplex,
projekt: NOTNOT Architects
Z ulicy wygląda jak spokojna, niemal zamknięta bryła. Dopiero głębokie nacięcia odsłaniają schody, przeszklenia i kolejne poziomy prowadzące od sklepu i galerii po kawiarnię oraz niezależne kino ukryte pod ziemią. Hapjeong Artplex projektu NOTNOT Architects pokazuje, że komercyjny obiekt w Seulu może przyciągać nie nadmiarem znaków, lecz architekturą, która stopniowo wciąga przechodniów do środka.
Budynek wpisano w gęstą zabudowę dzielnicy Hapjeong-dong — ©Kyungsub Shin
między Hongdae, Sangsu i Mangwon
Hapjeong Artplex powstał w Hapjeong-dong, w miejscu, gdzie spotykają się trzy ważne części północno-zachodniego Seulu: Hongdae, Sangsu i Mangwon. To niejednorodna okolica, w której dawna zabudowa mieszkaniowa przeplata się z galeriami, klubami, lokalami usługowymi i miejscami związanymi z przemysłem muzycznym. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w pobliżu jest zaprojektowana przez UNStudio siedziba YG Entertainment. W takim otoczeniu nowy budynek mógłby stać się kolejną komercyjną bryłą rywalizującą o uwagę szyldami, przeszkleniami i zmiennymi podziałami fasady. Architekci z NOTNOT Architects obrali jednak przeciwny kierunek. Zamiast rozdrabniać elewację, zamknęli różnorodny program w zwartym, jasnym monolicie. Jego pozorny spokój przełamują precyzyjne cięcia, które odsłaniają wejścia, schody i fragmenty wnętrz. Obiekt ma pięć kondygnacji nadziemnych i trzy podziemne. Poszczególne funkcje nie zostały jednak ułożone w formie odrębnych, niezależnych pięter. Łączą je rozbudowane schody, otwarcia i podesty, dzięki którym poruszanie się po Hapjeong Artplex staje się częścią architektonicznego doświadczenia.
Schody i podesty prowadzą przez kolejne kondygnacje budynku — ©Kyungsub Shin
ulica schodzi do kina
Najbardziej wyraziste otwarcie pojawia się od strony ulicy. Szerokie schody prowadzą poniżej poziomu chodnika, stopniowo wprowadzając przechodniów do podziemnej części obiektu. Na pierwszej kondygnacji podziemnej znajduje się kawiarnia, a piętro niżej — niezależne kino. Zagłębione wejście nie pełni wyłącznie funkcji komunikacyjnej. Towarzyszą mu szerokie stopnie, na których można usiąść, zatrzymać się lub poczekać na seans. Ruch uliczny nie kończy się więc przed fasadą, lecz zostaje skierowany w głąb działki i w dół, pomiędzy kawiarnię a kino. Dzięki temu podziemne kondygnacje nie są odcięte od ulicy ani ukryte w głębi budynku. Ich obecność jest widoczna już z chodnika, a granica pomiędzy ulicą i wnętrzem rozciąga się na kilka poziomów.
Taras na dachu Hapjeong Artplex otwiera widok na zabudowę Seulu — ©Kyungsub Shin
pionowa trasa przez Hapjeong Artplex
Dwie najniższe kondygnacje nadziemne zajmuje sklep, natomiast od trzeciego do piątego piętra rozmieszczono galerie. Także tutaj schody nie zostały ukryte w wydzielonej klatce. Na początku biegną w ukośnym nacięciu bryły, łącząc dwa pierwsze poziomy w jedną całość. Przeszklenie na drugiej kondygnacji przecina jasny monolit i pozwala dostrzec wnętrze z ulicy. Wyżej komunikacja rozszerza się w podesty i otwarcia rozmieszczone pomiędzy piętrami. Trasa prowadząca przez galerie kończy się na otwartym tarasie dachowym z widokiem na miasto. W efekcie przemieszczanie się od podziemnego kina aż po dach przypomina stopniowe odkrywanie kolejnych warstw obiektu. Raz schody chowają się w głębokim przecięciu, innym razem otwierają widok na wnętrze lub otoczenie.
Biała elewacja Hapjeong Artplex została ukształtowana z poziomych, profilowanych paneli — ©Kyungsub Shin
trzy stopnie wystarczą
Forma Hapjeong Artplex wynika zarówno z wymagań dotyczących kształtowania zabudowy, jak i ze świadomych decyzji projektowych. Cofnięcia kolejnych części oraz wycięcia u podstawy ułożyły się w nieregularną, ale nadal zwartą sylwetkę. Jej ciężar osłabia pas przeszklenia na drugiej kondygnacji, który rozdziela jasne płaszczyzny fasady. Najbardziej subtelna zmiana pojawia się wyżej. Od trzeciego piętra bryła została pochylona o zaledwie trzy stopnie. Niewielkie odchylenie wystarczyło, aby wprowadzić napięcie pomiędzy Hapjeong Artplex a uporządkowaną, opartą na kątach prostych zabudową sąsiedztwa. Gest nie jest widowiskowy i z dalszej perspektywy może pozostać niemal niezauważony. Ujawnia się dopiero podczas przechodzenia wzdłuż elewacji, kiedy proporcje budynku zaczynają się delikatnie zmieniać.
Hapjeong Artplex wyróżnia się zwartą, niemal monolityczną bryłą — ©Kyungsub Shin
biała fasada zapisana światłem
Monolityczny charakter obiektu podkreśla okładzina wykonana z formowanych termicznie paneli ze sztucznego kamienia. Zakrzywione elementy mają półprzezroczystą, białą powierzchnię, na której światło rozprasza się zamiast tworzyć ostre refleksy. Elewacja pozostaje matowa, ale nie jest całkowicie jednolita. Poziomy rysunek paneli podąża za konturami bryły i uwydatnia jej załamania. Wraz ze zmianą światła na fasadzie pojawiają się łagodne przejścia pomiędzy jasnymi i zacienionymi fragmentami. Dzięki temu pozornie nieruchomy monolit zyskuje subtelną zmienność, niewymagającą dodatkowych dekoracji ani kontrastowych materiałów. Najważniejsze elementy Hapjeong Artplex ujawniają się jednak nie na samych płaszczyznach elewacji, lecz pomiędzy nimi. To w zagłębieniach, szczelinach i otwarciach przecinają się kierunki ruchu i widoki, a wnętrze łączy się z ulicą. Architekci nie próbowali zatrzymać miejskiej energii przed ścianami budynku. Zamiast tego wprowadzili ją do środka — najpierw pod ziemię, później przez galerie, aż na dach.






![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



















