Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

„Grzechy główne” polskich konkursów architektonicznych (i dlaczego warto o nich rozmawiać)

Ola Kloc
04 sierpnia '26

[artykuł aktualizowany]

„Ale konkursowy kwiatek!” napisała Monika Arczyńska na swoim profilu w mediach społecznościowych, komentując ogłoszony kilka dni temu konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej budynku Izby Administracji Skarbowej w Łodzi zlokalizowanego przy ulicy Poznańskiej 25 w Łęczycy. Gdzie leży problem?

Przedmiotem ogłoszonego 31 lipca 2026 roku konkursu jest opracowanie koncepcji architektonicznej przebudowy, rozbudowy i nadbudowy istniejących budynków wraz z zagospodarowaniem terenu, na potrzeby Izby Administracji Skarbowej w Łodzi.

Na objętej konkursem działce w Łęczycy znajdują się obecnie budynek gospodarczy będący w bardzo złym stanie technicznym, a także wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków wolnostojący budynek mieszkalny z przełomu XIX i XX wieku, który kilka lat temu uległ pożarowi. Ogień strawił całe poddasze i część konstrukcji dachu, a pozostałe części zostały zalane wodą.

© Google Maps

Konkursowe propozycje powinny obejmować stworzenie miejsc pracy dla 45 osób, salę obsługi, salę do rozmów indywidualnych, węzeł sanitarny i pomieszczenia socjalne, a także część gospodarczo-techniczną. Planowany łączny koszt wykonania prac na podstawie pracy konkursowej wynosi 11 235 400 zł brutto, z czego 346 400 zł brutto, czyli niewiele ponad 3 procent, to koszt wykonania dokumentacji projektowej wraz z przeniesieniem autorskich praw majątkowych do pracy konkursowej i dokumentacji projektowej oraz koszt sprawowania nadzoru autorskiego.

Prace oceniać będzie trzyosobowe jury pod przewodnictwem architekta Piotra Podsadnego w składzie: Paweł Retkiewicz (Wydział Logistyki i Zamówień Publicznych w Izbie Administracji Skarbowej w Łodzi) i Przemysław Głowacki (Referat Bezpieczeństwa i Ochrony Informacji oraz Cyberbezpieczeństwa i Zgodności w Izbie Administracji Skarbowej w Łodzi). Termin składania prac upływa 26 sierpnia 2026 roku o godzinie 10:00, czyli architekci mają mniej niż miesiąc na przygotowanie i złożenie koncepcji, a nagrodą dla zwycięskiej propozycji będzie zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki, w celu wykonania usługi na podstawie wybranej pracy konkursowej.

konkursowe bieguny

Temat konkursów architektonicznych nieustannie wraca w dyskusjach środowiskowych — z jednej strony pojawiają się głosy podkreślające zalety tej formy wyboru najlepszej propozycji, z drugiej — zwraca się uwagę na nie zawsze korzystne warunki udziału w tej procedurze. Bywa, że zamawiający nie decydują się na organizację konkursu, tłumacząc to brakiem czasu na jego przeprowadzenie, na drugim biegunie są zaś przykłady rzetelnie zorganizowanych, dwuetapowych konkursów, które trwale zmieniają przestrzeń i wyznaczają nowe starndardy otaczającej nas architektury. Konkursy wymagają godzin pracy i olbrzymich nakładów finansowych włożonych przez startujące w nich pracownie, które często się nie zwracają, mimo zdobycia nagrody lub wyróżnienia. 

W grudniu 2025 roku Warszawski Oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich wspólnie z Mazowiecką Okręgową Izbą Architektów powołał Zespół Monitorujący Rynek Zamówień Publicznych wyłapujący inwestycje, które nie są, a powinny być objęte procedurą konkursową, informując zamawiających o obowiązku wynikającym z prawa zamówień publicznych.

Mamy nadzieję, że te inicjatywy w połączeniu z umiejętnym procesem informacyjnych zwiększą liczbę zamówień na prace projektowe oparte na kryteriach jakościowych

— pisali członkowie OW SARP w majowym wydaniu A&B.

 
I zdaje się, że to o właśnie te dwie kwestie się rozchodzi — rzetelne informacjekryteria jakościowe. Jedną z wartości konkursu jest ekspercka ocena zgłoszonych prac na bazie ich adekwatnej odpowiedzi na zadanie konkursowe, możliwie najlepszej pod względem architektonicznym, przestrzennym i funkcjonalno–użytkowym. Problem pojawia się, gdy konkursowy regulamin mówi wprost, że rozwiązania funkcjonalno-użytkowe będą oceniane podobnie jak koszt wykonania dokumentacji projektowej — od 0 do 40 procent punktacji. Walory architektoniczne i estetyczne oraz rozwiązania konstrukcyjne i materiałowe, oraz innowacyjny charakter propozycji — od 0 do 10 procent. Czy w ten sposób rzeczywiście da się uzyskać jakościowe rozwiązanie?

minimalna cena, maksymalny wysiłek

O wspomnianym „konkursowym kwiatku” i „grzechach głównych” konkursów w Polsce rozmawiamy z Moniką Arczyńską, architektą z pracowni A2P2 zajmującej się również organizacją konkrusów.

 
Ola Kloc
: W konkursie nie ma realnie nagród, termin na składanie prac jest krótszy niż miesiąc, a jednym z głównych kryteriów punktacji jest cena wykonania dokumentacji — czy to „grzechy główne” konkursów w Polsce? Z czego Twoim zdaniem wynikają takie decyzje organizatorów?

Monika Arczyńska: Są różne grupy zamawiających, które różnią się podejściem do organizacji konkursów i wykonawców. Sporo zależy od tego, jakie mają doświadczenie i kto im doradza.

Pierwszą grupą są zamawiający samorządowi, na przykład wydziały inwestycji, bardzo świadomi tego, z czym mają się mierzyć i jak działa rynek usług projektowych. Oni już nie raz przeszli przez procedury zamówień publicznych, znają jej ryzyka. Ich „grzechy” wynikają często z wcześniejszych doświadczeń, głównie z przetargów, w których dominowało kryterium cenowe. W ich przekonaniu wykonawca nie kiwnie palcem powyżej absolutnego minimum wynikającego z umowy albo popełni błędy projektowe, których nie będzie chciał poprawić. Trudno się dziwić — jeśli ktoś oferuje minimalną cenę, to liczy każdą roboczogodzinę. Ta grupa zamawiających zwykle chce się mocno zabezpieczyć, bo nie czuje, że w konkursie może uzyskać partnera, który będzie gotowy na współpracę i elastyczność. Proponowane są wówczas niesymetryczne umowy, w których wszystkie korzyści i zabezpieczenia są po stronie zamawiającego, a z architekta wyciskane są „ostatnie soki”.

Druga grupa to instytucje, między innymi kultury, które planują ważną inwestycję na lata, świadome braku doświadczania w organizacji konkursów. Wiedzą jednak czego chcą, szukają więc operatora konkursu, któremu zaufają i który da im odpowiednie wsparcie. Tacy zamawiający szukają jakości i kogoś, kto „dowiezie temat”. Oczywiście wpisują do konkursu różne zabezpieczenia, ale wiedzą, że projekt musi być dobrze wyceniony. Słuchają też argumentów związanych ze składem sądu konkursowego. W naszych konkursach — wydaje mi się, że wyróżnia nas na tle innych — zawsze staramy się dobierać, zwłaszcza dla tej grupy klientów, sąd konkursowy, który będzie złożony nie tylko z rozpoznawalnych, doświadczonych i dobrych architektów i architektek, ale też takich, którzy mają umiejętności komunikacyjne, co pozwoli im porozumieć się z zamawiającym. Mam wrażenie, że z takiego połączenia wychodzą najlepsze konkursy, zakończone najlepszymi projektami.

 
Ola Kloc
: A w tym przypadku?

Monika Arczyńska: Są też grupy, jak w tym przypadku, gdzie ktoś nie wykonał odpowiednio wcześnie telefonu — do SARP-u czy do nas — i nie zasięgnął języka. Nawet jeśli instytucja sama chce organizować konkurs, udzielamy nierzadko bezpłatnych porad dotyczących kolejnych kroków, bo uważamy, że bardzo ważne jest edukowanie, jak działa konkurs i jakie warunki należy zapewnić.

Wydaje mi się też, że ten zamawiający, jak i wielu innych, funkcjonuje według dawnych mitów o konkursach. Mogą myśleć — i wierzę, że to nie wynika ze złej woli, tylko powtarzania rozmaitych przekonań — że architekci biorą udział w konkursach, bo kochają projektować i konkurs daje im taką okazję. Musimy uświadamiać zamawiających, że czasy się zmieniły, że projektów konkursowych nie robią studenci po godzinach albo grupy znajomych gdzieś przy kuchennym stole.

Zamawiający kompletnie niedoszacowują wartości konkursowej koncepcji projektowej, wysiłku i czasu, jaki jest potrzebny do jej przygotowania i dają miesiąc na złożenie pracy. Ten termin raczej nie wynika z konieczności wydania pieniędzy do końca roku (co często się zdarza i wpływa na harmonogramy). Choć ten konkurs dotyczy powierzchniowo małego budynku, to wcale nie oznacza, że będzie z nim mniej pracy, niż przy olbrzymim gmachu.

 
Ola Kloc: Uświadamianie to jedno, a jak zmienić to podejście systemowo?

Monika Arczyńska: Nie wszystko da się w Polsce zrobić ze względu na nasze prawo zamówień publicznych. Możemy jednak podzielić konkursy na dwa etapy. Chociaż często jest to samonapędzająca się machina — zdarza się, że chociaż w regulaminie konkursu jest wyraźnie wskazane, że w pierwszym etapie oczekiwane są absolutnie minimalne zakresy po to, żeby nie marnować roboczogodzin architektów, na konkurs i tak przychodzą wizualizacje i rzuty, które nie różnią się między pierwszym a drugim etapem. Architekci również dokładają się do tego problemu.

 
Ola Kloc: Koszt wykonania dokumentacji w tym przypadku nie może przekroczyć 3,18 procent szacowanej wartości inwestycji — jaki procent Twoim zdaniem powinien być standardem?

Monika Arczyńska: Jeżeli chodzi o architekturę kubaturową, określa to rozporządzenie. Często koszty są zaniżane, ale też nie zawsze z winy zamawiających. Może to wynikać z budżetu, jakim dysponują w danym momencie czy procesu starania się o środki zewnętrzne. W takich sytuacjach też szukamy rozwiązań — proponujemy etapowanie albo przeniesienie części prac na później. Często jednak są to decyzje czysto polityczne.

odpowiedź ogranizatorów konkursu

3 sierpnia wystosowaliśmy pytania do rzecznika Izby Administracji Skarbowej w Łodzi. Zapytaliśmy o to, z czego wynika tak krótki termin składania prac, dlaczego nie zdecydowano się na przyznanie nagrody finansowej oraz o oczekiwania związane z konkursem, w którym większe szanse będą miały tańsze propozycje. Odpowiedzi otrzymane 12 sierpnia publikujemy poniżej:

 
Ola Kloc
: Z czego wynika tak krótki termin składania prac?

Konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej budynku Izby Administracji Skarbowej w Łodzi zlokalizowanego w Łęczycy przy ul. Poznańskiej 25 prowadzony jest w procedurze konkursu nieograniczonego, jednoetapowego zgodnie z ustawą z dnia 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2026 r. poz. 793 ), zwaną dalej „ustawą Pzp”. Zgodnie z art. 344 ustawy Pzp, Zamawiający wyznacza termin składania prac konkursowych z uwzględnieniem czasu niezbędnego na przygotowanie i złożenie pracy. Jednocześnie ustawa Pzp nie określa minimalnych terminów w tym zakresie. Regulamin konkursu wraz z ogłoszeniem o konkursie zostały opublikowane na stronie prowadzonego konkursu 31 lipca 2026 r., a prace konkursowe należy złożyć do 26 sierpnia 2026 r.

W ocenie Izby Administracji Skarbowej w Łodzi — Zamawiającego termin składania prac wynoszący 26 dni nie jest krótkim terminem na sporządzenie koncepcji, z uwagi na niski stopień skomplikowania inwestycji. Budynek cechuje się prostą bryłą, która, z uwagi na obostrzenia konserwatora zabytków musi pozostać zachowana. Bowiem budynek wpisany jest do Gminnej Ewidencji Zabytków. Ponadto działka gruntu, na której znajduje się budynek ma powierzchnię 860 m², co w znacznym stopniu ogranicza możliwości jego ewentualnej rozbudowy.

Mając na uwadze powyższe wyjaśnienia oraz specyfikę pracy konkursowej wyznaczony termin składania prac konkursowych pozwala na jej przygotowanie oraz złożenie przed upływem terminu wskazanego w Regulaminie konkursu.

 
Ola Kloc
: Dlaczego nie zdecydowali się państwo na przyznanie nagrody finansowej?

Zgodnie z art. 326 pkt 2 ustawy Pzp, w konkursie nagrodą jest zaproszenie autora lub autorów wybranych prac konkursowych do negocjacji odpowiednio w trybie zamówienia z wolnej ręki lub negocjacji bez ogłoszenia, w celu wykonania usługi na podstawie wybranej pracy konkursowej, albo takie zaproszenie wraz z nagrodą pieniężną lub rzeczową. Ustawa Pzp nie nakłada obowiązku przyznania nagrody pieniężnej, a jedynie wskazuje taką możliwość.

Podkreślić należy, że IAS w Łodzi jako jednostka sektora finansów publicznych zobowiązana jest do dokonywania wydatków ze środków publicznych zgodnie zasadami określonymi w ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2025r. poz. 1483) tzn. wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem między innymi zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów oraz optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów.

Celem konkursu jest wybranie najlepszej pracy, czyli koncepcji architektonicznej przebudowy, rozbudowy i nadbudowy istniejących budynków wraz z zagospodarowaniem terenu oraz zawarcie umowy o udzielenie zamówienia publicznego na opracowanie dokumentacji projektowej na podstawie wybranej pracy konkursowej. Cel ten zostanie osiągnięty poprzez przyznanie nagrody w postaci zaproszenia do negocjacji. Natomiast po wykonaniu usługi zostanie wypłacone należne wynagrodzenie.

 
Ola Kloc:
Wysoki procent punktacji dla konkursowych prac (do 40%) dotyczy kosztu wykonania dokumentacji projektowej, czyli de facto, największe szanse będą miały najtańsze propozycje, walory estetyczne z kolei punktowane są bardzo nisko (do 10 %) — jakie są państwa oczekiwania w związku z tym konkursem?

Zgodnie z art. 347 ust. 2 ustawy Pzp, Zamawiający określa kryteria oceny prac konkursowych w sposób jednoznaczny i zrozumiały, zapewniający możliwość wyboru najlepszej pracy konkursowej, z uwzględnieniem maksymalnego planowanego łącznego kosztu wykonania prac realizowanych na podstawie pracy konkursowej. Celem kryteriów oceny jest umożliwienie wyboru najlepszej pracy, tj. takiej, która posiada najwyższe walory artystyczne, techniczne, funkcjonalne w ramach możliwości finansowych zamawiającego. Zatem zastosowane przez Zamawiającego kryteria oceny prac konkursowych są zgodne z ustawą Pzp.

Należy podkreślić, że dla Izby Administracji Skarbowej w Łodzi będącej jednostką sektora finansów publicznych koszt wykonania dokumentacji projektowej jest elementem najistotniejszym. Zamawiający realizuje swoje zamierzenia w ramach posiadanych środków finansowych oraz zgodnie z zasadami określonymi w ustawie o finansach publicznych.

Oczekiwania Zamawiającego dotyczące konkursu zostały wskazane w pkt 3 Rozdziału III Regulaminu konkursu, zgodnie z którym koncepcja architektoniczna przebudowy, rozbudowy i nadbudowy istniejących budynków wraz z zagospodarowaniem terenu musi obejmować zaprojektowanie stanowisk/miejsc pracy dla zespołu składającego się z 45 osób, w tym:

  • wszystkie miejsca pracy zgodnie z przepisami dla stałych miejsc pracy,
  • w części budynku przeznaczonej dla klientów:
    • niezależne wejścia (frontowe i dla osób z niepełnosprawnościami),
    • sala obsługi (3 stanowiska obsługi, punkt informacyjny),
    • sala do rozmów indywidualnych z dostępem dla osób z niepełnosprawnościami,
    • węzeł sanitarny przystosowany dla osób ze szczególnymi potrzebami,
  • część biurowa dla pracowników:
    • zespół biurowy na 45 stanowisk pracy, w tym pokój naczelnika + sekretariat 7 pokoi 1-osobowych pozostałe pokoje 2-4 osobowe,
  • niezależne wejście oraz wewnętrzne połączenie z salą obsługi klientów,
  • pomieszczenia socjalne zgodnie z przepisami węzły sanitarne zgodnie z przepisami,
  • część gospodarczo-techniczna dwa pokoje archiwum magazyn art. biurowych,
  • serwerownia,
  • pomieszczenia techniczne zgodnie z przepisami,
  • pomieszczenia gospodarczo-magazynowe w przybudówce bocznej.

Koncepcja musi obejmować zagospodarowanie terenu:

  • minimum 4 miejsca parkingowe,
  • ogrodzenia z bramą wjazdową sterowaną automatycznie,
  • utwardzone miejsce na rowery, wyposażone w stojaki,
  • teren zielony.
     

O konkursach architektonicznych rozmawialiśmy z Moniką Arczyńską także podczas Kongresu Architektury Polskiej 2026, wydarzenia, którego Architektura&Biznes była partnerem medialnym. Zachęcamy do odsłuchania rozmowy:


 
rozmawiała: Ola Kloc

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Webinar - Nowe Warunki Techniczne Nadchodzą!
Wzmocnij bezpieczeństwo z Najmocniejszymi Niszczarkami Świata - teraz z Cashback
INSPIRACJE