Lodziarnia jak z bajki! Leśno-owocowe wnętrze od studia Pigalopus

20 maja '20

Lodziarnia Dudek to rodzinna firma, która już od 30 lat zapełnia brzuchy mieszkańców Szczucina. Naturalne lody powstające na bazie własnej receptury gwarantują wieczną miłość klientów. Teraz, obok wspaniałego smaku, lodziarnia odwiedzana jest również ze względu na wnętrze… o smaku owoców leśnych!

We wnętrzu szczucińskiej lodziarni Dudek można poczuć się tak, jakby wchodziło się do bajki, zaczynającej się od słów „Dawno, dawno temu, w lesie pełnym jagód…”. Celem architektek ze studia Pigalopus było równocześnie unowocześnienie wnętrza lokalu, jak i nawiązanie do jego wcześniejszego wyglądu. Dzięki temu nie utracił on tradycyjnego wydźwięku. Miękkie formy mebli, lampy o charakterystycznych wykończeniach przywodzą na myśl lodziarnię, które widziało się jedynie w bajkach. Teraz można do takiej wejść.

 

Basia Hyjek: Co stanowiło główną inspirację do projektu?
Pigalopus: Projektując nowe wnętrze lodziarni, starałyśmy się nawiązać do zastanego wcześniej języka lokalu — znajdowały się w nim boazerie i oparcia o półokrągłych kształtach. Postanowiłyśmy potraktować to jako wytyczne wyjściowe do projektu — stworzyć lamperię kolorystyczną wykorzystując do tego szkło i kolor różowy ścian. Chciałyśmy zapewnić zróżnicowany charakter przestrzeni dla klientów — stworzyć stałe miejsca siedzące przy ławie a część stolików wydzielić za pomocą mobilnych donic naszego autorstwa. Zależało nam na zaprojektowaniu przestrzeni, która może zmieniać się w trakcie różnych wydarzeń — np. organizowanych zamkniętych przyjęć w lodziarni.

Lodziarnia Dudek - rośliny we wnętrzu   Lodziarnia Dudek - naturalne lody

gamę kolorystyczną oparłyśmy na leśno‑owocowych kolorach zainspirowane smakami oferowanymi przez lodziarnię

fot. ONI


Basia: Skąd pomysł na taki dobór barw i materiałów?
Pigalopus: Gamę kolorystyczną oparłyśmy na leśno‑owocowych kolorach zainspirowane smakami oferowanymi przez lodziarnię. Zależało nam na wprowadzeniu zieleni i drewna — w tym przypadku sklejki, ocieplającą przestrzeń lokalu.

 
Basia: Co stanowiło największe wyzwanie przy tworzeniu tego miejsca?
Pigalopus: Największym wyzwaniem było odnowić miejsce w taki sposób, aby lokalni mieszkańcy czuli się w niej swobodnie. Zdecydowałyśmy się na mocne wyeksponowanie wnętrza lokalu poprzez likwidację zasłon i zastosowanie delikatnych żaluzji. Wyeksponowałyśmy parapety z lastriko, które przez lata obudowane były płytą g‑k. Powiększyłyśmy wnękę sprzedażową likwidując sufit podwieszany podkreśliłyśmy wagę miejsca przez akcent kolorystyczny na ścianach. Przez zastosowanie lustrzanej lamperii powiększyłyśmy optycznie pomieszczenie, a także zapewniłyśmy dużo miejsca przed ladą, zważywszy na duży ruch w lokalu.

oprac.: Basia Hyjek

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Velux ArchiTips
FAKRO Innoview