Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize
Zobacz w portalu A&B!

Wywiad: Beata Mrówczyńska - Stacja Projekt

10 lutego '26

Beata Mrówczyńska-Łozowska, architektka i założycielka pracowni Stacja Projekt, śledzi najnowsze trendy w designie, uczestniczy w szkoleniach, konferencjach oraz targach branżowych zarówno w Polsce, jak i za granicą, nieustannie poszerzając swoje kompetencje. W swojej pracy kieruje się nie tylko wiedzą techniczną, ale także intuicją i empatią. Dostrzega, że projektowanie wnętrz często bywa bliskie pracy psychologa, a kluczem do sukcesu jest umiejętność wsłuchania się w drugiego człowieka.

Jak definiuje Pani dziś rolę architekta wnętrz w kontekście współczesnych wyzwań projektowych - funkcjonalnych, estetycznych i społecznych?

Rola architekta wnętrz wykracza dziś daleko poza estetykę. To zawód, który łączy kompetencje projektowe, techniczne i społeczne. Odpowiadamy za jakość codziennego życia użytkowników ergonomię, komfort, światło, akustykę, a także za odpowiedzialne decyzje materiałowe i środowiskowe. Współczesne projektowanie to również umiejętność słuchania, rozumienia realnych potrzeb inwestora oraz kontekstu kulturowego i ekonomicznego. Architekt staje się mediatorem pomiędzy wizją a budżetem, między estetyką a funkcją. Dla mnie to przede wszystkim odpowiedzialność za tworzenie przestrzeni trwałych — nie tylko wizualnie, ale i jakościowo.

Które aspekty codziennej pracy projektowej uważa Pani za kluczowe dla utrzymania wysokiej jakości realizacji, a które wymagają dziś od architektów największej elastyczności?

Kluczowa jest konsekwencja projektowa oraz precyzyjna dokumentacja. Dobrze przygotowany projekt wykonawczy minimalizuje ryzyko błędów i podnosi jakość realizacji. Niezwykle istotna jest też komunikacja — z inwestorem, wykonawcami i dostawcami. Największej elastyczności wymagają dziś zmieniające się warunki rynkowe: dostępność materiałów, rosnące koszty realizacji czy dynamiczne terminy. Architekt musi szybko reagować, proponować alternatywne rozwiązania i jednocześnie nie tracić pierwotnej idei projektu. To balans pomiędzy kreatywnością a pragmatyzmem. Takim przykładem może być nasza realizacja "Dworu Artusa" na toruńskiej starówce.Historyczny budynek, pełen detali i wymagań konserwatora zabytków a z drugiej strony budżet oraz oczekiwania inwestora. 

Jakie kierunki rozwoju, zawodowego, projektowego lub biznesowego — uważa Pani za najistotniejsze w najbliższych latach?

Widzę ogromne znaczenie w projektowaniu zrównoważonym oraz w świadomym doborze technologii wspierających komfort użytkowników. Inteligentne systemy, energooszczędność i trwałość materiałów
będą coraz silniej determinować decyzje projektowe. Z perspektywy biznesowej istotne jest budowanie silnej, rozpoznawalnej marki osobistej. Jako wykładowca "Projektowania Wnętrz" na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, dzielę się nie tylko wiedzą teoretyczną.  Moja praca dydaktyczna pomaga mi jeszcze lepiej rozumieć jak jakość i spójna estetyka, wzmacniają zaufanie i rozpoznawalność w mojej branży, a także budują długofalowe relacje z odbiorcami, co dla mnie stanowi największe znaczenie.

 Jak postrzega Pani swoją rolę Ambasadora marki Kontakt-Simon i w jaki sposób doświadczenie projektowe przekłada się na świadomą współpracę z producentem rozwiązań dla architektury wnętrz?

 Rola ambasadora to dla mnie przede wszystkim odpowiedzialność i autentyczność. Współpracuję wyłącznie z markami, których produkty realnie wykorzystuję w projektach i które odpowiadają moim standardom jakościowym. Doświadczenie projektowe pozwala mi spojrzeć na produkt nie tylko przez pryzmat estetyki, ale również montażu, trwałości i funkcjonalności w codziennym użytkowaniu. Współpraca z producentem staje się wtedy dialogiem, wymianą wiedzy i doświadczeń, które mogą realnie wpływać na rozwój oferty.

 Co przesądziło o wyborze zawodu architektki wnętrz oraz czy na Pani drodze zawodowej pojawił się mentor, który miał istotny wpływ na Pani sposób myślenia o projektowaniu i pracy twórczej?

Moja droga ku architekturze wnętrz rozpoczęła się  w 1996 r., kiedy sięgnęłam po pierwsze czasopismo branżowe " Moje mieszkanie". Od tamtej chwili, systematyczne zagłębianie tematu designu, stało się moją pasją.  W kolejnych latach, podczas nauki w Liceum Plastycznym im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy to nauczyciele sali się moimi mentorami, kształtując mój warsztat, wrażliwość estetyczną, umiejętność analizy przestrzeni, a także świadomego doboru materiałów i kolorów.

 Jakie produkty Kontakt-Simon najczęściej Pani wykorzystuje?

 W projektach najczęściej sięgam po serie, które łączą wysoką estetykę z elastycznością konfiguracji, szczególnie tam, gdzie detal ma znaczenie dla całościowej kompozycji wnętrza. Dlatego najczęściej korzystam z serii Simon 55, cenię rozwiązania o minimalistycznym wzornictwie, z szeroką gamą wykończeń, które pozwalają dopasować osprzęt do charakteru przestrzeni.  Mamy tu trzy linie ramek dekoracyjnych, które pasują zarówno do nowoczesnych apartamentów, jak i wnętrz komercyjnych. Istotna jest dla mnie również jakość materiałów oraz spójność całych systemów, co daje poczucie bezpieczeństwa projektowego i wykonawczego. A co najważniejsze, mamy tutaj możliwość zastosowania systemu inteligentnego sterowania domu smartfonem. Z Simon GO w każdym momencie możemy wymienić zwykłe włączniki na smart a design zastaje taki sam.

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości v2
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE