Konkurs „Najlepszy Dyplom ARCHITEKTURA”
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Miasta przyszłości będą zielone — albo nie będzie ich wcale

Anastazja Gibas
20 października '25
Dane techniczne
nazwa: THAMMASAT URBAN ROOFTOP FARM
funkcja: PARK
lokalizacja: TAMBON KHLONG NUNG, Tajlandia
projekt:

LANDPROCESS

kalendarium:

  • budowa

 

Thammasat Urban Rooftop Farm (TURF),
projekt: LANDPROCESS

[materiał przygotowany na podstawie opisu autorskiego pracowni]

Na dachu uniwersytetu w Bangkoku rozciąga się krajobraz, który przypomina górskie pola ryżowe. Thammasat Urban Rooftop Farm (TURF) to największa w Azji organiczna farma dachowa, zaprojektowana przez pracownię LANDPROCESS. Ten projekt pokazuje, że architektura może nie tylko chronić przed słońcem i deszczem, ale też… żywić, uczyć i inspirować.

Największa w Azji organiczna farma dachowa

Największa w Azji organiczna farma dachowa

fot. Panoramic Studio / LANDPROCESS

Kopiec, który stał się symbolem

Projekt TURF oparto na prostym, ale niezwykle wymownym geście – dachu uformowanym w dwa łukowate, kaskadowe skrzydła, pośrodku których znajduje się kopiec. Ta forma ma głęboki sens. Nawiązuje do postaci byłego rektora uczelni, dr. Pueya Ungphakorna. W języku tajskim jego imię oznacza „kopiec pod drzewem” lub „pożywienie” – metaforę miejsca, w którym ziemia daje życie.

Kaskadowa struktura dachu nie jest tylko hołdem dla przeszłości. To przemyślany system, który gromadzi, filtruje i spowalnia spływ deszczówki aż 20 razy skuteczniej niż beton. Woda z opadów wędruje po zygzakowatych tarasach, nawadniając kolejne poziomy upraw, zanim trafi do czterech zbiorników retencyjnych. To naturalny obieg – prosty, logiczny, ekologiczny. Patrząc z lotu ptaka, dach przypomina zielony amfiteatr, którego rzędy tworzą pasy roślinności. Z bliska – to żyjąca topografia: pełna zapachów, dźwięków i mikroświatów. Bryła budynku wtapia się w krajobraz, nie dominując nad nim. Jakby architektura ustąpiła naturze miejsca – i na tym zyskała.

Organiczna farma dachowa w Tajlandii

Organiczna farma dachowa w Tajlandii — rzut i plan zagospodarowania przestrzennego

fot. LANDPROCESS

Miasto, które znów potrafi uprawiać

Na farmie uprawia się warzywa, zioła i ryż – wszystko metodami organicznymi. Plony trafiają do stołówek uniwersyteckich, a studenci uczą się, jak wygląda zrównoważona produkcja żywności w praktyce. To lekcja pokory wobec ziemi, ale też przykład, że miejska przestrzeń może być produktywna, a nie tylko użytkowa.

Na farmie uprawia się warzywa, zioła i ryż - wszystko metodami organicznymi

Na farmie uprawia się warzywa, zioła i ryż – wszystko metodami organicznymi

fot. Panoramic Studio / LANDPROCESS

TURF stał się też przestrzenią edukacji ekologicznej. Wśród tarasów organizowane są warsztaty i zajęcia, a każdy, kto wejdzie na dach, widzi, jak natura współgra z architekturą. Zamiast betonowego horyzontu – widok na zielone tarasy i Bangkoku w tle. To codzienny kontakt z tym, co w mieście tak często ginie: cyklem wzrostu, pracą rąk, uważnością.

Organiczna farma dachowa w Tajlandii

Organiczna farma dachowa w Tajlandii — widok z lotu ptaka

fot. Panoramic Studio / LANDPROCESS

Energia w obiegu, nie w nadmiarze

Zrównoważony rozwój w TURF to nie tylko hasło. Na szczycie dachu pracują panele fotowoltaiczne, które produkują do 500 tysięcy watów na godzinę. Zasilają systemy nawadniania i oświetlenia, a także częściowo – budynek znajdujący się pod farmą. Odpady organiczne z kampusu trafiają do kompostowników, by wrócić na pola jako nawóz. To przykład miejskiego obiegu zamkniętego: woda, energia i materia krążą w rytmie, który przypomina naturalne procesy. Nie ma tu marnotrawstwa – wszystko, co powstaje, ma swoje dalsze życie.

Organiczna farma dachowa w Tajlandii

Organiczna farma dachowa w Tajlandii

fot. Panoramic Studio / LANDPROCESS / Dsignsomething

Przestrzeń, która łączy ludzi

Na jednym z najwyższych tarasów znajduje się amfiteatr z panoramicznym widokiem na Bangkok. To serce projektu – miejsce spotkań, koncertów i zajęć. W cieniu paneli słonecznych odbywają się wykłady o zrównoważonym rozwoju, pokazy filmowe, wspólne posiłki. TURF nie jest więc tylko infrastrukturą, ale nową miejską agorą – przestrzenią, która łączy funkcję, edukację i wspólnotę. W świecie, gdzie miasta coraz częściej dzielą, ta farma przypomina, że przestrzeń publiczna może być narzędziem współpracy, nie rywalizacji.

Organiczna farma dachowa w Tajlandii

Organiczna farma dachowa w Tajlandii — ten projekt pokazuje, że architektura może nie tylko chronić przed słońcem i deszczem, ale też… żywić, uczyć i inspirować

fot. Dsignsomething / Jinnawat Borihankijanan

LANDPROCESS — tam, gdzie ziemia spotyka miasto

Za projektem stoi bangkockie biuro LANDPROCESS, założone w 2011 roku przez Kotchakorn Voraakhom – architektkę krajobrazu znaną z projektów, które łączą naturę z miejską infrastrukturą. Pracując w mieście zagrożonym zalaniem, biuro skupia się na tworzeniu krajobrazów odpornych na zmiany klimatu: zielonych dachów, parków, terenów podmokłych i miejskich farm. Filozofia LANDPROCESS opiera się na idei procesu – rozumianego jako dialog między człowiekiem, ziemią i miejscem. Zamiast narzucać naturze formę, projektanci starają się z nią współpracować. W przypadku TURF ta współpraca przybrała kształt dosłowny: dach, który oddycha, karmi i daje schronienie.

Organiczna farma dachowa w Tajlandii

Organiczna farma dachowa w Tajlandii — schemat poszczególnych przestrzeni farmy

fot. Panoramic Studio / LANDPROCESS

Miasta przyszłości będą zielone — albo nie będzie ich wcale

Thammasat Urban Rooftop Farm to nie tylko projekt architektoniczny, lecz także wizja przyszłości, w której miasto przestaje być antagonistą natury. W czasach, gdy krajobraz miejski coraz częściej staje się polem walki o wodę, cień i tlen, taki projekt pokazuje alternatywę – miasto zdolne do współistnienia z ekosystemem. TURF uczy, że zrównoważony rozwój nie jest modą ani luksusem. To konieczność – i szansa. Dzięki takim realizacjom architektura odzyskuje swój pierwotny sens: tworzenie miejsc, w których można żyć w zgodzie z naturą, a nie wbrew niej. W świecie, gdzie każdy metr kwadratowy w mieście ma swoją cenę, Thammasat Urban Rooftop Farm przypomina, że wartość przestrzeni nie zawsze mierzy się w pieniądzach. Czasem to, co najcenniejsze, rośnie tam, gdzie nikt się tego nie spodziewa – na dachu.

Oprac.: Anastazja Gibas

Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości pracowni LANDPROCESS.

Głos został już oddany

Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE