#miesy2026
W samym centrum Cesarskich Łaźni w Karlowych Warach — monumentalnego kompleksu uzdrowiskowego wpisanego na listę UNESCO — powstała przestrzeń, która całkowicie zmienia sposób myślenia o adaptacji zabytków. Projekt autorstwa Petr Hájek ARCHITEKTI nie polegał na rekonstrukcji historycznych wnętrz ani na tworzeniu kolejnej klasycznej sali koncertowej. Architekci umieścili wewnątrz XIX-wiecznego atrium autonomiczną konstrukcję działającą jak precyzyjny mechanizm: przestrzeń zdolną zmieniać akustykę, układ i funkcję w zależności od rodzaju wydarzenia. To właśnie tutaj odbywają się dziś koncerty, projekcje filmowe, spektakle teatralne i wydarzenia festiwalowe. Efekt jest daleki od nostalgicznej stylizacji — nowa interwencja działa raczej jak współczesna infrastruktura kultury wpisana w historyczną architekturę.
Cesarskie Łaźnie w Karlowych Warach z nową salą kultury
© Petr Polák
Cesarskie Łaźnie w Karlowych Warach odzyskały nową funkcję
Cesarskie Łaźnie ukończono w 1895 roku według projektu Ferdinanda Fellnera i Hermanna Helmera — architektów odpowiedzialnych za wiele teatrów i reprezentacyjnych budynków publicznych Europy Środkowej. Obiekt przez lata pozostawał jednym z symboli uzdrowiskowego charakteru Karlowych Warów. Z czasem jednak jego rola zaczęła zanikać, a monumentalny kompleks wymagał nowego programu funkcjonalnego. Kiedy rozpoczęto renowację budynku, przyszłe przeznaczenie obiektu nie było jeszcze sprecyzowane. Historyczna struktura była odnawiana, ale bez wyraźnej wizji dalszego użytkowania. Dopiero koncepcja przygotowana przez pracownię Petr Hájek ARCHITEKTI nadała całemu założeniu nowy kierunek. Architekci zaproponowali, by dawny obiekt uzdrowiskowy ponownie stał się przestrzenią publiczną — miejscem kultury, spotkań i wydarzeń miejskich. Dzięki temu Cesarskie Łaźnie odzyskały znaczenie nie jako muzealny relikt, lecz jako aktywny element współczesnego miasta.
Cesarskie Łaźnie w Karlowych Warach z nową salą kultury
© Petr Hájek ARCHITEKTI
Sala koncertowa, kino i teatr w jednym miejscu
Początkowo planowano stworzenie sali koncertowej dla sześciuset osób. Analizy wykazały jednak, że tak duża ingerencja mogłaby zaburzyć proporcje zabytkowego budynku oraz nadmiernie obciążyć jego historyczną strukturę. Ostatecznie architekci zdecydowali się na bardziej precyzyjne rozwiązanie — wielofunkcyjną salę dla trzystu widzów. Nowa przestrzeń pełni dziś wiele ról jednocześnie. To siedziba Filharmonii Karlowarskiej, kino Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach, a także miejsce wydarzeń teatralnych, tanecznych, kongresowych i wystawienniczych. Kluczowe było więc stworzenie wnętrza, które nie będzie podporządkowane jednej funkcji, lecz pozostanie elastyczne i zdolne do szybkiej transformacji.
Cesarskie Łaźnie w Karlowych Warach z nową salą kultury
© Benedikt Markel
Architektura wewnątrz zabytku. „Robot” zawieszony w historycznym atrium
Najbardziej charakterystycznym elementem projektu jest sama konstrukcja nowej sali. Architekci opisują ją jako autonomiczny „robot” lub „transformator” umieszczony wewnątrz historycznego atrium. Obiekt został oparty na sześciu smukłych stalowych podporach, które jedynie punktowo stykają się z zabytkową strukturą budynku. Dzięki temu nowa interwencja pozostaje niezależna od historycznych ścian i nie ingeruje bezpośrednio w oryginalną tkankę architektoniczną. W praktyce oznacza to, że współczesna sala funkcjonuje niczym osobny obiekt wpisany w istniejącą przestrzeń. Równie niezwykły był sam proces montażu konstrukcji. Poszczególne elementy wprowadzano do wnętrza przez otwór w dachu — niczym statek zamykany w szklanej butelce. Operacja wymagała ogromnej precyzji oraz ścisłej współpracy architektów, konstruktorów i specjalistów od technologii scenicznej.
Cesarskie Łaźnie w Karlowych Warach z nową salą kultury
© Petr Hájek ARCHITEKTI
Rzut, bryła i forma. Współczesna konstrukcja w historycznej przestrzeni
Projekt opiera się na wyraźnym rozdzieleniu dwóch warstw architektonicznych — zabytkowej struktury Cesarskich Łaźni i współczesnej interwencji umieszczonej w jej wnętrzu. Architekci nie próbowali naśladować historycznej estetyki ani wtapiać nowej sali w dawną architekturę. Zamiast tego stworzyli autonomiczny obiekt zachowujący własną logikę konstrukcyjną i formalną. Nowa bryła została uniesiona ponad poziom posadzki i oparta na sześciu smukłych podporach, co wzmacnia wrażenie lekkości oraz tymczasowości. Zachowano czytelność oryginalnego układu przestrzennego dawnych łaźni, a centralne atrium nadal pozostaje najważniejszym wnętrzem całego kompleksu.
Forma sali jest oszczędna i podporządkowana funkcji. Stal odpowiada za konstrukcyjną precyzję i możliwość dużych rozpiętości, drewno natomiast kształtuje charakter akustyczny oraz materialny wnętrza. W efekcie nowa architektura przypomina mechanizm wpisany w historyczny budynek — wyraźnie współczesny, ale pozostający w kontrolowanej relacji z XIX-wiecznym otoczeniem.
Cesarskie Łaźnie w Karlowych Warach z nową salą kultury
© Petr Hájek ARCHITEKTI
Zmienna akustyka i ruchome elementy. Sala działa jak mechanizm
Jednym z najważniejszych aspektów projektu jest możliwość ciągłej transformacji wnętrza. Sala została wyposażona w system zmiennej akustyki oparty na ruchomych platformach, obrotowych panelach oraz kurtynach akustycznych. Dzięki temu przestrzeń może być dostosowywana do różnych wydarzeń — od koncertów symfonicznych po projekcje filmowe czy spektakle teatralne. System pozwala osiągnąć czas pogłosu wynoszący 1,1 sekundy dla mowy, 1,9 sekundy dla orkiestry oraz 3 sekundy dla muzyki organowej. W kolejnym etapie planowany jest również montaż nowych organów. Architekci zwracają uwagę także na kwestie trwałości i technologicznego cyklu życia budynku. Wszystkie ruchome elementy zaprojektowano z myślą o długiej eksploatacji i możliwości recyklingu. Nawet dźwig wykorzystany podczas montażu konstrukcji został przekształcony w mobilny most sceniczny.
Adaptacja zabytku bez rekonstrukcji przeszłości
Projekt w Karlowych Warach pokazuje, jak zmienia się dziś podejście do rewitalizacji historycznej architektury. Współczesna adaptacja coraz rzadziej polega na odtwarzaniu dawnego wyglądu budynków. Znacznie częściej chodzi o nadanie im nowych funkcji i ponowne włączenie ich w życie miasta. W przypadku Cesarskich Łaźni architektura nie została sprowadzona do roli efektownej scenografii. Powstała przestrzeń działająca jak nowoczesna infrastruktura kultury — elastyczna, technicznie zaawansowana i podporządkowana użytkownikom. To właśnie dlatego realizacja pracowni Petr Hájek ARCHITEKTI wykracza poza standardową modernizację zabytku. Nowa sala nie konkuruje z historyczną architekturą, lecz uruchamia ją na nowo — przywracając dawnemu kompleksowi znaczenie, którego nie dałoby się osiągnąć wyłącznie poprzez konserwację.






































