Zobacz w portalu A&B!
Zostań użytkownikiem portalu A&B i odbierz prezenty!
Zarejestruj się w portalu A&B i odbierz prezenty
maximize

Kampus w Aarhus: jedna wizja, jeden materiał, jedna idea... i żadnej nudy

Anastazja Gibas
25 lipca '25
Dane techniczne
nazwa: UNIVERSITY OF AARHUS
funkcja: UNIWERSYTET
lokalizacja:

AARHUS, Dania

klient:

DUŃSKIE MINISTERSTWO EDUKACJI

projekt:

C.F. Møller Architects

architekt krajobrazu:

C. TH. SØRENSEN

kalendarium:

  • rozpoczęcie budowy

 

  • 1931

powierzchnia:

  • całkowita

 

  • 200 000 m²

Kampus Uniwersytetu w Aarhus,
projekt: C.F. Møller Architects 

[materiał przygotowany na podstawie opisu autorskiego pracowni]

Na pierwszy rzut oka nie przyciąga uwagi – brak tu efektownych form, szklanych elewacji i projektowych fajerwerków. A jednak kampus Uniwersytetu w duńskim Aarhus to jedna z najspójniej rozwijanych przestrzeni akademickich w Europie, tworzona nieprzerwanie od 1931 roku. W świecie, gdzie architektura często goni za nowością, to miejsce opowiada o konsekwencji, uważnym słuchaniu krajobrazu i długofalowym myśleniu. Za jego projektem stoi wizja trzech młodych architektów, kontynuowana przez dekady przez pracownię C.F. Møller Architects. Dlaczego ten skromny projekt zyskał status dziedzictwa narodowego? Właśnie to warto zrozumieć.

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania — widok na przestrzeń z lotu ptaka

fot. Erik W Olsson © C.F. Møller Architects

funkcja i forma – początek opowieści

Historia kampusu zaczyna się w roku 1931, kiedy to rozpisano konkurs architektoniczny na projekt nowej uczelni. Zwycięska koncepcja, autorstwa trójki młodych architektów – Kaja Fiskera, C. F. Møllera i Povla Stegmanna – opierała się na założeniu, że forma powinna wynikać z funkcji, ale nie kosztem relacji z otoczeniem. Zamiast monumentalnego gmachu na wzgórzu, zaproponowali układ otwarty, dostosowany do ukształtowania terenu, oparty na powtarzalnych, czytelnych bryłach. Z biegiem lat, po odejściu Stegmanna w 1937 i Fiskera w 1942 roku, to właśnie C. F. Møller i jego pracownia stali się opiekunami tej przestrzeni. Do dziś, już niemal sto lat później, to oni kontynuują rozwój kampusu – wierni oryginalnym ideom, lecz otwarci na współczesne wyzwania.

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania — zdjęcie budynku w latach 30. XX wieku

© C.F. Møller Architects

architektura, która nie potrzebuje gestów

Na pierwszy rzut oka Uniwersytet w Aarhus może wydać się oszczędny w wyrazie. Budynki o prostej, pryzmatycznej formie, z dwuspadowym dachem i elewacjami z cegły, nie przyciągają uwagi krzykliwymi detalami. Jednak to właśnie ta powściągliwość jest jego siłą – projektanci postawili na czytelność, powtarzalność i trwałość, a nie na spektakularność. Budynki rozmieszczono zgodnie z ortogonalną siatką, subtelnie wpasowując je w zbocza naturalnego morenowego wąwozu, który przecina teren kampusu.

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania — układ przestrzenny rozwija się stopniowo, niemal organicznie

fot. Julian Weyer © C.F. Møller Architects

Układ przestrzenny rozwija się stopniowo, niemal organicznie. Poszczególne obiekty – biblioteki, sale wykładowe, laboratoria, akademiki – tworzą zespoły funkcjonalne, zachowując jednak spójność estetyczną. Efekt? Przestrzeń, która nie dominuje, lecz współpracuje z użytkownikiem, uzupełniając otaczenie. 

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania — elewacja jednego z budynków porośnięta zielenią

fot. Julian Weyer © C.F. Møller Architects

zieleń jako fundament

Nie mniej istotną rolę w kształtowaniu kampusu odegrał krajobraz. Projekt terenów zielonych powierzono duńskiemu architektowi krajobrazu, C. Th. Sørensenowi. Od samego początku założono, że zieleń nie będzie dodatkiem, lecz integralną częścią kompozycji. Parkowy charakter kampusu, jego otwartość, naturalność i miękkie granice – wszystko to było rezultatem ścisłej współpracy Sørensena z Møllerem oraz miejskimi służbami zieleni.

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania — zieleń nie jest tu dodatkiem, lecz integralną częścią kompozycji

fot. Julian Weyer © C.F. Møller Architects

Do 1979 roku, czyli do śmierci Sørensena, rozwój przestrzeni zielonych prowadzony był z zachowaniem pierwotnej koncepcji. Po jego odejściu rolę tę przejęło biuro C. F. Møller Architects, które – we współpracy z uczelnią – kontynuuje te założenia do dziś. Dzięki temu kampus stanowi dziś nie tylko przestrzeń akademicką, ale również jeden z najważniejszych ogólnodostępnych terenów zielonych w Aarhus.

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania — do budowy użyto głównie cegły

fot. Julian Weyer © C.F. Møller Architects

spójność jako strategia

W 2001 roku, wobec rosnących potrzeb uczelni i zwiększającej się liczby studentów, zespół architektów opracował nowy plan zagospodarowania kampusu. Kluczowe było, by mimo rozbudowy nie zatracić spójności – ani funkcjonalnej, ani wizualnej. Okazało się, że pierwotna koncepcja z lat 30. była nie tylko klarowna, ale i zaskakująco elastyczna. Umożliwiała rozwój bez potrzeby wprowadzania rewolucji.

Nowe budynki – choć odpowiadają współczesnym wymaganiom technicznym, energetycznym i dydaktycznym – utrzymują tę samą linię formalną, co obiekty z pierwszych dekad istnienia kampusu. Użycie materiałów, skala, proporcje – wszystko to podporządkowano zasadzie ciągłości. Dzięki temu przestrzeń zachowała swój charakter, nie stając się jednocześnie skansenem przeszłości.

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

fot. Julian Weyer © C.F. Møller Architects

dziedzictwo – nie tylko z nazwy

W 2018 roku Uniwersytet w Aarhus został oficjalnie uznany za część duńskiego dziedzictwa architektonicznego. Dziś nie jest to jedynie symboliczny gest. To uznanie dla długofalowego, odpowiedzialnego projektowania, które stawia na relację z otoczeniem, trwałość i jakość, a nie na modę czy medialny rozgłos. Kampus tak i nie został nigdy ukończony – i właśnie w tym tkwi jego siła. To miejsce, które żyje, rozwija się, dostosowuje, ale nie traci tożsamości. Przez dziesięciolecia pozostało wierne idei architektury zakorzenionej w miejscu, szanującej krajobraz i potrzeby społeczności. Jest w tym jakaś cicha opowieść o odpowiedzialności – nie tylko projektowej, ale też instytucjonalnej.

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

Kampus Uniwersytetu w Aarhus, Dania

fot. Julian Weyer © C.F. Møller Architects

przestrzeń, która uczy inaczej

Uniwersytet w Aarhus to nie tylko kampus – to lekcja. Pokazuje, że architektura instytucji publicznej może być nie tylko funkcjonalna, ale też trwała i otwarta. Że rozwój nie musi oznaczać zerwania z przeszłością, a zieleń, materiał i krajobraz mogą tworzyć przestrzeń, w której ludzie chcą przebywać. Nie ma tu budynków, które aspirują do miana ikon. Nie ma formalnych fajerwerków. A mimo to Aarhus staje się miejscem, które warto obserwować. Nie po to, by kopiować rozwiązania, ale by zrozumieć, jak wiele można osiągnąć przez konsekwencję, umiar i wrażliwość na kontekst.

Oprac.: Anastazja Gibas

Ilustracje udostępnione dzięki uprzejmości pracowni C.F. Møller Architects.

Głos został już oddany

okno zamknie się za 5

Robert Konieczny „Architektura to moja pasja totalna — szczerze o pieniądzach i zajeżdżaniu się”
SPECTRUM STUDIO - Projekty, które powstają z myślą o przyszłości
Powierzchnie odbijające promieniowanie IR
Prawdziwie matowa rynna kwadratowa
INSPIRACJE