Czy nieużytkowana wieża ciśnień może stać się współczesnym miejscem sztuki bez utraty swojej przemysłowej tożsamości? Projekt Jana Kuzmana pokazuje, że adaptacja zabytkowego obiektu nie musi oznaczać zacierania jego historii. Przeciwnie – to właśnie zachowana konstrukcja, materiały i nietypowa geometria mogą stać się najważniejszymi elementami nowej przestrzeni. Praca dyplomowa licencjacka powstała pod kierunkiem dr. sztuki Mikołaja Lubczyńskiego. Jej przedmiotem jest adaptacja nieużytkowanej wieży ciśnień przy ul. Inwalidów w Bydgoszczy na galerię sztuki połączoną z pracownią artystyczną. Projekt zakłada zachowanie autentycznej substancji obiektu i wprowadzenie współczesnych elementów, które nie konkurują z istniejącą architekturą, lecz tworzą z nią czytelny dialog.
przekrój
© Jan Kuzman
historia pozostaje widoczna
Punktem wyjścia dla koncepcji jest przekonanie, że największą wartością wieży jest jej autentyczność. Oryginalna cegła, stalowe elementy konstrukcyjne, historyczny zbiornik na wodę oraz wertykalny układ przestrzenny pozostają częścią nowej aranżacji.
Nowe elementy zostały zaprojektowane jako współczesna warstwa. Stal, szkło i neutralne powierzchnie zestawiono z surową materią istniejącego budynku. Dzięki temu użytkownik może jednocześnie odczytywać historię obiektu i współczesną interwencję projektową.
Nie chodzi więc o stworzenie galerii, która przypadkowo znalazła się w dawnej wieży przemysłowej. To sama wieża staje się częścią dzieła i doświadczenia sztuki.
© Jan Kuzman
galeria wewnątrz zbiornika
Najbardziej charakterystyczną przestrzenią projektu jest główna sala wystawiennicza zlokalizowana wewnątrz historycznego stalowego rezerwuaru wody. Jego sferyczna geometria, nitowana konstrukcja i ślady korozji tworzą wnętrze całkowicie odmienne od klasycznej galerii typu white cube.
Dzieła sztuki pojawiają się bezpośrednio w sąsiedztwie dawnej konstrukcji technicznej. Stalowy zbiornik nie zostaje ukryty ani obudowany – przeciwnie, jego materialność i historia stają się integralną częścią ekspozycji.
Niższa kondygnacja zachowuje natomiast surowy charakter ceglanego wnętrza. Dwie przestrzenie wystawowe tworzą pierwszą część pionowej sekwencji, która prowadzi użytkownika coraz wyżej, przez kolejne warstwy historii i nowej funkcji.
schody jako część doświadczenia
W wieży szczególnego znaczenia nabiera komunikacja pionowa. Schody nie są wyłącznie elementem technicznym, ale jednym z głównych narzędzi kształtowania doświadczenia użytkownika.
Lekka stalowa konstrukcja prowadzi przez kolejne poziomy, a wewnątrz zbiornika przechodzi w schody zabiegowe i spiralne. Zmieniające się wysokości i perspektywy pozwalają oglądać historyczną konstrukcję z różnych punktów.
Droga przez wieżę staje się więc częścią zwiedzania. Użytkownik nie tylko przechodzi pomiędzy pomieszczeniami, ale poznaje obiekt poprzez ruch, skalę, światło i konstrukcję.
© Jan Kuzman
światło bez ingerencji w zabytek
Jednym z ważniejszych wyzwań projektowych było doświetlenie wnętrza. Masywny zbiornik ogranicza dostęp światła naturalnego do jego centralnej części. Zamiast jednak ingerować w historyczną elewację i wprowadzać nowe otwory, projekt wykorzystuje istniejące warunki.
W obrębie zbiornika pojawia się stalowo-szklany strop, który pozwala zachować wizualną relację pomiędzy poszczególnymi poziomami. Powierzchnie refleksyjne przechwytują światło docierające przez pas okien w głowicy i kierują je głębiej do wnętrza.
To rozwiązanie pokazuje, że ograniczenia zabytkowego obiektu mogą stać się impulsem do poszukiwania nowych rozwiązań projektowych.
© Jan Kuzman
pracownia pod dachem
W głowicy wieży zaprojektowano otwartą pracownię artystyczną. To przestrzeń jasna i elastyczna, korzystająca z naturalnego światła wpadającego przez istniejący ciąg okien rozmieszczonych wokół budynku.
Zachowana więźba dachowa pozostaje widoczna, a brak stałych przegród umożliwia różne sposoby wykorzystania wnętrza. Pracownia może służyć zarówno indywidualnej pracy artystów, jak i realizacji większych, wielkoformatowych projektów.
W ten sposób pionowa sekwencja wieży prowadzi od surowej przestrzeni przemysłowej, przez galerię, aż do miejsca tworzenia.
Ostatnim punktem trasy jest historyczna latarnia dachowa, którą projekt przeznacza na kameralny punkt widokowy. Zachowany pas okien rozmieszczonych wokół wszystkich dziesięciu ścian pozwala otworzyć przestrzeń na panoramiczny widok. Trasa użytkownika ma więc wyraźny początek i koniec. Od strefy wejściowej na parterze, przez przestrzenie ekspozycyjne, dawny zbiornik i pracownię artystyczną, aż po punkt, z którego można spojrzeć na Bydgoszcz z wysokości wieży.
© Jan Kuzman
miejsce sztuki i spotkania
Projekt nie ogranicza się jednak do funkcji wystawienniczej i artystycznej. Parter został zaprojektowany jako otwarta przestrzeń społeczna z recepcją i barem.
Charakterystycznym elementem jest półokrągła forma baru z podświetlanym szkłem ornamentowym w bursztynowym odcieniu. Jej geometria nawiązuje do cylindrycznej formy wieży, dzięki czemu nowe wyposażenie pozostaje związane z architekturą obiektu.
Parter ma przyciągać użytkowników również poza godzinami zwiedzania. Dawna infrastruktura techniczna zyskuje dzięki temu funkcję miejsca spotkania, rozmowy i wspólnego uczestnictwa w kulturze.
nowy rozdział historii
Adaptacja wieży ciśnień według Jana Kuzmana nie próbuje odtworzyć przeszłości ani zamienić zabytku w neutralne tło dla współczesnej funkcji. Projekt wychodzi z założenia, że najcenniejsze jest to, czego nie trzeba było zmieniać.
Nietypowa geometria, wysokość, stalowa konstrukcja, cegła i przemysłowe dziedzictwo stają się podstawą nowej organizacji przestrzeni. Dzięki temu galeria nie mogłaby wyglądać tak samo w żadnym innym miejscu.
Dawna wieża ciśnień przestaje być nieużytkowanym elementem infrastruktury, a staje się miejscem sztuki, pracy twórczej i spotkania. Rewitalizacja nie oznacza tu powrotu do przeszłości, lecz dopisanie kolejnego rozdziału historii obiektu – takiego, w którym jego przemysłowa przeszłość nadal pozostaje widoczna, ale zaczyna służyć nowemu pokoleniu użytkowników.








































