Gesamtkunstwerk to XIX-wieczne określenie przestrzeni, w której architektura organicznie łączy się z innymi dziedzinami sztuk wizualnych. Amfiteatr w Rynie, zaaranżowany na nowo przez pracownię asman pieniężny architekci, wydaje się czerpać z niemieckiej koncepcji syntezy sztuk. A czym inspirowany jest kształt Zakątka Zadumy?
Ryn, niewielka miejscowość, „ściśnięta” pomiędzy parą mazurskich jezior, zyskała w ostatnim czasie dwie nowe przestrzenie publiczne. Obie zachęcają do zadumy — jedna nad krajobrazem, druga nad historią, która go kształtowała. Obie wyrastają też z kontekstu miejsca; średniowiecznej historii krzyżackiego miasta oraz topografii polodowcowych akwenów. Co do tego wszystkiego ma blaszany jeleń?
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
Zakątek Zadumy
Pierwsza z nich znalazła się nieopodal — nomen omen — ryńskiego rynku, przy skrzyżowaniu ulic Kopernika oraz Wallenroda. Zakątek Zadumy powstał w miejscu wcześniejszego, niewielkiego skweru z licznymi drzewami oraz okrągłym placykiem z ławkami. Podstawowa funkcja nowej przestrzeni pozostała niezmieniona — wciąż jest zieloną enklawą w sercu średniowiecznego miasteczka. Zasadniczym zmianom uległa jednak jej forma.
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
Zakątek Zadumy wpisano w istniejący drzewostan, wyznaczając główny plac wejściowy od strony zachodniej. Do Zakątka dostaniemy się jeszcze ścieżką od strony ulicy Wallenroda oraz dwoma wejściami od ulicy Kopernika. W sercu skweru znalazł się plac z niewielką fontanną, a na tyłach zaplanowano krótką alejkę. Granice wszystkich powierzchni utwardzonych wyznaczane są przez niskie, betonowe murki o meandrujących przebiegach, służące przy tym za siedziska.
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
betonowe meandry
Wijące się „kształty” Zakątka Zadumy w Rynie, na pierwszy rzut oka dość fantazyjne, nie są wynikiem wyobraźni architekta, a odniesieniem do warunków geograficznych miejsca, w którym powstał.
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
W przypadku projektu Zakątka Zadumy w Rynie kluczowe znaczenie ma jego lokalizacja. Skwer powstał z naturalnych kształtów fragmentów linii brzegowych licznych jezior otaczających miasto. Po ich połączeniu powstała forma placu, dlatego w pewnym sensie układ ścieżek pieszych na placu został ukształtowany przez naturę, a nie ręką projektanta.
— piszą Asman Pieniężny Architekci [tłum. autora].
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
Architekci „wzięli na warsztat” dwa jeziora, pomiędzy którymi ulokowana jest niewielka miejscowość – Jezioro Ryńskie oraz Jezioro Ołów. Wybierając odpowiednie fragmenty linii brzegowych udało im się skomponować wielofunkcyjną przestrzeń, mieszczącą zarówno niewielki plac z fontanną, kilka ciągów pieszych, jak i alejkę, na końcu której znalazł się głaz narzutowy z mosiężną tablicą, objaśniającą jego pradawne pochodzenie. Zakątek Zadumy wypełnia również misję edukacyjną — w przestrzeni skweru stanęły dwie tablice informujące o charakterystyce i historii mazurskich jezior.
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
bohater herbu na ryńskim skwerze
Chociaż zieleń jest największą ozdobą nowego skweru w Rynie, to Asman Pieniężny Architekci zadbali, by Zakątek Zadumy prezentował się godnie w otoczeniu historycznej zabudowy, która tworzy dla niego scenografię. Architekci zapewnili dekoracyjny wymiar roślinności, projektując w przestrzeni placu dwa fantazyjnie zakomponowane klomby, zasadzone bylinami w barwach czerwonej, fioletowej i białej.
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
Przy głównym wejściu do Zakątka, od strony ulicy Kopernika, stanęła płaskorzeźba przedstawiająca leżącego jelenia, wycięta z arkusza grubej blachy i pomalowana na rdzawy kolor. Wybór zwierzęcia jest nieprzypadkowy — nawiązuje do herbu Rynu, którego kompozycję zaczerpnięto z kolei z XV-wiecznej pieczęci krzyżackiego komtura.
Zakątek Zadumy w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
Najważniejsze dla uzyskanego efektu wydaje się jednak staranne wykonawstwo i wykorzystany do niego materiał, którym był odlany na placu budowy beton architektoniczny, barwiony w masie na ciepły kolor ochry. Współgrają z nim zarówno wodoprzepuszczalne nawierzchnie alejek, wykonane ze specjalnej mieszanki kruszywa, jak i drewniane wykończenia siedzisk. Całość podkreśla nastrojowe oświetlenie.
Amfiteatr w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
amfiteatr nad Jeziorem Ryńskim
Amfiteatr nad Jeziorem Ryńskim powstał przed 2018 rokiem. Wcześniej przy zachodnim odcinku ulicy Szkolnej znajdowało się naturalne, porośnięte trawą nabrzeże. Samorząd postanowił przekształcić jego część, budując niewielki amfiteatr skierowany w stronę tafli jeziora. Na osi założenia znalazła się podniesiona scena, do której prowadziły dwie utwardzone ścieżki, częściowo przekryte pergolami.
Amfiteatr w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
Po kilku latach przestrzeń wymagała odświeżenia, które przeprowadzono według projektu Asman Pieniężny Architekci. Na poszczególnych rzędach amfiteatru pojawiły się drewniane siedziska, a nad sceną zadaszenie w formie połowy przekroju cylindra. Zmiana subtelna, ale jakościowa — dzięki niej obserwatorzy spędzą czas nad Jeziorem Ryńskim wygodniej, a osoby występujące na niewielkiej scenie zostaną osłonięte przed słońcem lub deszczem. Oprócz jakości, metamorfoza ma również wymiar estetyczny, a także — a może nawet przede wszystkim — symboliczny.
Amfiteatr w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
„gdy Grafika spotyka Architekturę, rodzi się romans”
Przemiana nabrzeża Jeziora Ryńskiego jest działaniem tyle przestrzennym, co i rzeźbiarskim oraz typograficznym. Krótka nazwa miejscowości pozwoliła przenieść słowo w trzeci wymiar dzięki ukształtowaniu elementów małej architektury na podobieństwo liter:
Litery przestają być jedynie symbolami i stają się przestrzenią. Typografia opuszcza płaską powierzchnię i przekształca się w fizyczną strukturę, która kształtuje przestrzeń architektoniczną. Abstrakcja i swoboda uwodzą to miejsce, zachowując jednocześnie taneczną kompozycję zmodernizowanego amfiteatru. [...] Wolnostojące litery — r, y — umieszczono w pobliżu istniejącego amfiteatru plenerowego, natomiast ostatnia z nich — n — tworzy zadaszenie nad sceną, jednocześnie kadrując krajobraz w tle i wprowadzając go na scenę w formie żywej scenografii.
— piszą Asman Pieniężny Architekci [tłum. autora].
Amfiteatr w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
architektura w krzyżackich barwach
Beton, którego użyto do odlania typograficznych rzeźb oraz zadaszenia nad amfiteatrem zabarwiono w masie na kolor czerwony nie bez powodu — historyczne początki miasta Ryn wiążą się z Państwem Krzyżackim, jego administracją oraz — rzecz jasna — architekturą. Już pod koniec XIV wieku krzyżacki zamek, wzniesiony na pagórku pomiędzy dwoma jeziorami okalającymi Ryn, był siedzibą komturów zakonu. W kolejnych wiekach — a zwłaszcza w dziewiętnastym stuleciu — mieścina wypełniła się architekturą ceglaną, charakterystyczną dla regionu i nawiązującą w neogotyckich formach do krzyżackiej infrastruktury.
Amfiteatr w Rynie
fot.: Piotr Krajewski
Przy samej ulicy Szkolnej, gdzie położony jest odświeżony amfiteatr, znajdują się między innymi dawny młyn, poniemiecka szkoła oraz kilka murowanych z czerwonej cegły domów. Spoglądając z początkowego odcinka ulicy w stronę nowego amfiteatru, kątem oka dostrzeżemy ceglastą sylwetkę jednego z nich.
Amfiteatr w Rynie
fot.: Piotr Krajewski

















![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)















