Czy konserwacja zabytków musi oznaczać jedynie odtwarzanie przeszłości? A może architektura może jednocześnie chronić historyczne dziedzictwo i tworzyć nową jakość dla współczesnych mieszkańców? Na te pytania odpowiada projekt Maksa Hołubowicza z Politechniki Bydgoskiej. Projekt powstał pod opieką dr Oksany Pekarchuk oraz Macieja Kurasa. Stanowi próbę odbudowy dawnego Domu Żołnierza przy ulicy Warszawskiej w Toruniu, jednak nie jako wiernej rekonstrukcji, lecz współczesnej interpretacji miejsca, które przez dziesięciolecia było świadkiem zmieniającej się historii miasta.
zdjęcie archiwalne © Maks Hołubowicz
budynek, który opowiada historię Torunia
Obiekt powstał w XIX wieku jako pruskie koszary utrzymane w stylistyce neogotyckiej. W 1933 roku przeszedł gruntowną przebudowę i stał się Domem Żołnierza – charakterystycznym dla okresu międzywojennego centrum życia kulturalnego i społecznego. Mieściły się tu kino, teatr, czytelnia oraz kasyno oficerskie, dzięki czemu zamknięty wcześniej kompleks wojskowy zaczął funkcjonować jako ważny element miejskiej tkanki.
Powojenne przekształcenia doprowadziły jednak do utraty pierwotnej formy budynku. Do naszych czasów zachowały się jedynie dwie ściany oraz fragment średniowiecznego muru miejskiego ukryty pod ziemią. To właśnie te pozostałości stały się punktem wyjścia dla nowej koncepcji. Projekt nie próbuje wymazać kolejnych etapów historii, lecz świadomie je eksponuje, traktując architekturę jako zapis pamięci miejsca.
przekrój A-A
© Maks Hołubowicz
każda kondygnacja jest kolejną warstwą czasu
Najważniejszym założeniem projektu jest przedstawienie historii poprzez układ budynku. Poszczególne kondygnacje odpowiadają kolejnym etapom rozwoju miejsca – od najstarszych śladów ukrytych pod ziemią po współczesną przestrzeń społeczną na dachu. W kondygnacji podziemnej zaprojektowano ekspozycję archeologiczną oraz archiwum miejskie. Centralnym elementem tej części jest wyeksponowany in situ fragment średniowiecznego muru miejskiego, który przebiega przez obrys budynku i staje się najcenniejszym eksponatem całego założenia.
przekrój A-A © Maks Hołubowicz
Parter nawiązuje do dawnego Kasyna Oficerskiego. Powstała tu restauracja z oranżerią otwierającą się na dziedziniec i pełniącą funkcję całorocznego ogrodu zimowego. Pierwsze piętro przywraca historyczną funkcję budynku jako miejsca kultury. Zaprojektowano kinoteatr z widownią i sceną, uzupełniony o studia nagrań przeznaczone dla współczesnych twórczyń i twórców. Drugie piętro mieści bibliotekę, przestrzeń coworkingową oraz niewielką salę projekcyjną, tworząc otwarte miejsce pracy, nauki i spotkań.
dach
© Maks Hołubowicz
Kulminacją całego projektu jest dach, który zyskuje zupełnie nową funkcję. Zamiast tradycyjnej strefy technicznej powstaje ogólnodostępny ogród tarasowy z bogatą roślinnością, miejscami wypoczynku oraz przestrzenią wydarzeń kulturalnych. Najbardziej charakterystycznym elementem jest kino plenerowe. Ekran został zaprojektowany w taki sposób, aby tłem dla projekcji stała się panorama toruńskiej starówki. Historia miasta staje się tutaj częścią scenografii, a architektura prowadzi dialog z jednym z najcenniejszych krajobrazów kulturowych w Polsce.
strefa wejściowa
© Maks Hołubowicz
konserwacja jako projektowanie przyszłości
Projekt Maksa Hołubowicza pokazuje, że współczesna architektura konserwatorska nie musi ograniczać się do odtwarzania utraconych form. Znacznie ważniejsze staje się wydobywanie znaczenia miejsca oraz tworzenie nowych funkcji odpowiadających współczesnym potrzebom miasta. Obiekt zostaje otwarty dla mieszkańców, studentek, studentów, twórczyń i twórców, stając się przestrzenią kultury, edukacji i integracji. Dawny budynek wojskowy przekształca się w miejsce spotkań, zachowując jednocześnie swoją historyczną tożsamość.







































