Praca zgłoszona na konkurs
„Najlepszy Dyplom Architektura”
Krainy kresów. Projekt, z którego wynika, że należy poświęcać niewidzialnemu znacznie więcej uwagi, jest opowieścią o wielowarstwowym terenie ziem pogranicza (Roztocze Wschodnie). Praca podejmuje temat przestrzeni trafiających, z różnych przyczyn, do sfery niewidzialności — fizycznej lub/i niefizycznej. Osią projektu jest pamięć zachowana w krajobrazie jako całości oraz fragmentarycznie — w jego elementach (obiekty, łąki, jeziora, roślinność etc.), obserwowana z perspektywy hic et nunc.
Równolegle, praca podkreśla znaczenie wędrówki w projektowaniu i doświadczaniu, szeroko pojętych, miejsc i miejsc pamięci oraz wartość w zachowaniu ich tajemnicy. Wskazuje na potrzebę budowania tożsamości przestrzeni, również poprzez świadomość jej historii. Zwraca uwagę na rolę pustki i potrzebę rozwijania praktyki uważności. Celem jest wskazanie, że niewidzialność nie oznacza nieobecności.
Idea projektu opiera się na zauważeniu i podkreśleniu tytułowych Krain (tworzących w konsekwencji jedną Krainę), występujących w liczbie mnogiej, w celu ukazania różnorodności warstw budujących obraz Kresów — biorąc pod uwagę między innymi kontekst historyczny, geograficzny, społeczno-kulturowy i stan obecny.
aż pod las
© Julia Wild
Projekt w siedmiu częściach (cerkwisko, aż pod las, kwiaty, rzeka, ogrody, cerkiew, światło) odwołując się do wspomnianych elementów, zakłada stworzenie miejsc pokazujących tożsamość tych ziem — w sposób bezpośredni i pośredni, rozumiejąc je jako szkatuły, przechowujące historie. Nie ma na celu pokazywania jedynie miejsc historycznych, w powszechnym rozumieniu — zamiast tego, opierając się na wyżej wymienionych warstwach, operuje metatekstem przestrzeni. Niekiedy jest stworzony z okruchów, które pozostały po czymś.
kwiaty
© Julia Wild
Nie ma w zamiarze opowiedzenia o wszystkim — to niemożliwe, być może nawet niepotrzebne — niemiej, może się rozszerzać o kolejne punkty. Projektowane miejsca, zamiast tłumaczyć, mają wskazywać, czynić widocznym, pokazać istnienie — nie są po to, by ilustrować w pełni. Istotne jest w nich niewysłowione. Wybrane punkty są rozproszone — ważnym elementem założenia jest ruch (między innymi wędrówka, proces), który może między nimi i w nich zaistnieć.
rzeka
© Julia Wild
Lokalizacje zostały wytypowane na podstawie własnych badań oraz rozmów z mieszkańcami — stanowiących dużą wartość. Można powiedzieć, że projekt jest opowieścią, i że podczas jego tworzenia Autorkę prowadziły opowieści. Stąd, każdą z siedmiu części rozpoczyna mikroreportaż, stworzony na podstawie wspomnianych spotkań i podróży po opracowywanym obszarze, oraz zdanie wprowadzające, wskazujące oś tematyczną:
cerkowisko
Część pierwsza, w której opowiem o tym, że kamień może świadczyć o istnieniu (projekt ścieżki umożliwiającej przejście przez ukryty w lesie cmentarz)
cerkowisko
© Julia Wild
aż pod las
Część druga, w której opowiem o tym, że czasami nic nie widać (projekt drewnianego pawilonu o długości 37 metrów, który jest formą land artu)
aż pod las
© Julia Wild
kwiaty
Część trzecia, w której opowiem o tym, że nie zawsze trzeba wiedzieć wszystko (projekt nowej formy zielonego upamiętnienia mogiły zbiorowej)
kwiaty
© Julia Wild
rzeka
Część czwarta, w której opowiem o tym, że rzeka jest ważna (projekt założenia składającego się z kilku elementów [pawilon, pomosty widoków, rozsypane błyski], które zapraszają do doświadczania krajobrazu)
rzeka
© Julia Wild
ogrody
Część piąta, w której opowiem o tym, że coś bierze się z czegoś (projekt punktów land artowych — siedmiu śladów po dawnej zabudowie, przypominających pozostawione ogrody)
ogrody
© Julia Wild
cerkiew
Część szósta, w której opowiem o tym, że obiekty są jak pudełka na historie (projekt podejmujący próbę przywrócenia cerkwi do życia — jako miejsca kulturotwórczego, poprzez zastosowanie subtelnych ingerencji)
cerkiew
© Julia Wild
światło
Część siódma, w której opowiem o tym, że nikogo nie ma... ale to nie znaczy, że nigdy nie było (projekt zakładający wprowadzenie do przestrzeni delikatnych, rozrzuconych, świetlnych znaków pamięci)
światło
© Julia Wild
Żadne z projektowanych miejsc nie jest stałe — w jednej formie na zawsze — zakorzenia się i ewoluuje razem z krajobrazem… zmienia się w zależności od pór roku… jest nieco ulotne. Proces jest w nich wartością. Materiały oraz technologie, użyte do ich wykonania są przyjazne środowisku, co pozwala im na głębsze przenikanie w krajobraz. Mimo że projektowane miejsca zawierają w sobie mocne odniesienia do pamięci i historii — teraźniejszość jest w nich równie istotna — wspierają rozwój praktyki uważności — bycia tu i teraz, bo z takiej perspektywy są też doświadczane. Projektowane przestrzenie swoją kameralnością nawiązują do idei pustki w architekturze, która umożliwia „dzianie się”, stwarza miejsce istnienia dla różnych bytów — pole zawieszenia, dające szansę na odnalezienie wartości człowieka, umykających w konsumpcjonizmie i szybkości życia. Przez swoją delikatność czyni to w sposób nienarzucający się i niedogmatyczny. Zaprojektowane miejsca są pretekstem do rozmowy o wartościach uniwersalnych.
Julia WILD
Ilustracje © Autorka











![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)






























