Małgorzata Latoch z Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu zaprojektowała przedmiot wyjątkowy w swojej prostocie i szczerości – „Lampkę”. Ten projekt, zrealizowany w Pracowni Podstaw Projektowania prowadzoną przez prof. Kazimierza Pawlaka oraz drę Jagodę Nowak - Bieganowską, powstał z osobistej potrzeby. Autorka – jak sama przyznaje – stworzyła przedmiot dla siebie. Jednak jego uniwersalność i emocjonalna głębia sprawiają, że z łatwością rezonuje z doświadczeniami innych.
© Małgorzata Latoch
między rytuałem a funkcją
Punktem wyjścia był rytuał wieczornego picia wina w świetle lampki. Ten prosty moment stał się kluczem do całego projektu. „Lampka” miała nie być wyłącznie źródłem światła, ale towarzyszką codzienności, intymnym akcentem, który organizuje przestrzeń i pomaga się w niej odnaleźć.
To nie przypadek, że projekt odwołuje się do czynności powtarzalnej, ale znaczącej – chwili dla siebie. W ten sposób przedmiot został zakorzeniony w emocjonalnej relacji użytkowniczki z jej własnym rytmem dnia. Dzięki temu „Lampka” przestaje być jedynie obiektem użytkowym – staje się narzędziem troski o siebie.
forma, która świeci i służy
Projekt bazuje na minimalistycznej konstrukcji: pionowego stojaka z podstawką, klosza wykonanego z przetworzonego szkła oraz osadzonego w jego wnętrzu źródła światła. Użycie druku 3D pozwoliło na precyzyjne wykonanie detali oraz pełną kontrolę nad ergonomią przedmiotu. Połączenie nowoczesnych technologii z tradycyjnym materiałem – szkłem – skutkuje projektem, który równocześnie jest subtelny i trwały.
Wzornictwo lampki jest funkcjonalne, ale nie zimne. Delikatna linia, lekka asymetria i miękka barwa światła budują poczucie bliskości i bezpieczeństwa. To design, który nie dominuje przestrzeni, lecz ją dopełnia – pozostając na marginesie, a jednocześnie będąc jej cichym centrum.
© Małgorzata Latoch
design oparty na emocji
Co wyróżnia „Lampkę” spośród wielu projektów oświetleniowych? Szczerość. To obiekt, który nie stara się być uniwersalną odpowiedzią na potrzeby rynku, ale staje się autentycznym zapisem relacji między projektantką a codziennością. W tym sensie projekt wpisuje się w coraz silniejszy nurt „designu empatycznego”, w którym punktem wyjścia nie jest brief, lecz uczucie.
Małgorzata Latoch w swoim procesie projektowym korzystała zarówno z narzędzi cyfrowych, jak i fizycznych prototypów. Praca nad formą była nie tylko eksperymentem technologicznym, ale też osobistym procesem twórczym. Projekt oparty na emocji nie oznacza bowiem rezygnacji z precyzji – wręcz przeciwnie: świadome operowanie materiałem, światłem i skalą świadczy o dojrzałości projektowej.
© Małgorzata Latoch
projekt, który zostaje
„Lampka” to projekt kameralny, ale mały tylko z pozoru. Za jego formą kryje się refleksja o roli projektowania we współczesnym świecie – świecie, który coraz częściej potrzebuje przedmiotów nie tylko praktycznych, ale i empatycznych.
To także dowód na to, że projektowanie może (a może powinno) wynikać z osobistej potrzeby, z obserwacji siebie i świata wokół. I że właśnie wtedy, kiedy projektuje się coś dla siebie, powstaje coś, co przemawia do innych.




![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



















