W kwietniu 2026 roku w Madrycie odbył się 12. szczyt Bloomberg CityLab, który stał się platformą dla ogłoszenia nowej globalnej inicjatywy – Mayors AI Forum.
Powołana przez Bloomberg Philanthropies we współpracy z Uniwersytetem Johnsa Hopkinsa koalicja zrzesza liderów dziesięciu metropolii: Bogoty, Bostonu, Buenos Aires, Kijowa, Londynu, Madrytu, Nairobi, San Antonio, San Francisco oraz Tokio. Głównym celem jest umożliwienie burmistrzom bezpośredniego wpływania na sposób projektowania i wdrażania sztucznej inteligencji. Fundacja nie chce, aby miasta ograniczały się jedynie do roli pasywnych odbiorców regulacji narzucanych przez korporacje lub rządy na szczeblach krajowych.
Obecnie ogromny entuzjazm związany jest z potencjałem ekonomicznym AI, szacowanym w perspektywie do 2030 roku na niebagatelne 13 bilionów dolarów. Warto jednak zestawić to z poważnymi zagrożeniami. Eksperci i sami burmistrzowie otwarcie przyznają, że gwałtowny rozwój automatyzacji niesie ze sobą ryzyko znaczącej likwidacji miejsc pracy oraz pogłębienia nierówności w lokalnych społecznościach, a także obciążenia środowiskowego. Burmistrzyni Bostonu – Michelle Wu podkreśliła, że na samorządach spoczywa odpowiedzialność za stworzenie ram ochronnych dla mieszkańców, a burmistrz Londynu – Sadiq Khan wskazał na konieczność proaktywnego zarządzania technologią, aby to ona nie kształtowała jednostronnie przyszłości miast.
czasem trzeba krzyczeć
Mimo optymistycznych zapowiedzi dotyczących pomocnych technologii, szczyt w Madrycie obnażył jednak napięcia społeczne, szczególnie w obszarze mieszkalnictwa. Różnice w podejściu do kryzysu mieszkaniowego były widoczne nawet wśród samych włodarzy: burmistrz Madrytu stawiał na zwiększenie podaży mieszkań i gęstości zabudowy, podczas gdy burmistrz Barcelony opowiadał się wprost za ograniczaniem wzrostu czynszów i wygaszaniem licencji na apartamenty turystyczne.
Kiedy w Teatro Real debatowano nad innowacjami, przed budynkiem protestowały rodziny zagrożone eksmisją. Grupa reprezentująca 60 rodzin z lokali komunalnych oskarżyła władze Madrytu o ignorowanie ich problemów. Burmistrz Madrytu, konfrontując się z manifestantami po opuszczeniu obrad, zadeklarował… nieświadomość skali problemu i obiecał mediacje z wydziałem odpowiedzialnym za sprawy mieszkaniowe. Incydent ten, w zestawieniu z dezorientacją mieszkańców mijanych przez delegatów w drodze z Puerta del Sol, stawia pod znakiem zapytania, czy ambitne strategie miejskie są w stanie zabezpieczyć najbardziej narażonych obywateli przed skutkami transformacji miasta. Nie da się ukryć, że wydarzenie to unaoczniło kontrast między tym, co ambitnie planuje Zarząd (jak w memie), a tym, co jest codzienną trudnością Areczków, to jest — mieszkańców. Dyskusje o mieszkalnictwie ujawniły także odmienne strategie miejskie, z których możemy wyciągnąć pewne wnioski.
dobrymi chęciami…
Tak oto kolejnym wyzwaniem hamującym optymistyczne wizje sprawnego zarządzania są realia biurokratyczne i braki kadrowe w administracjach. Dane przedstawione podczas szczytu wskazują na drastyczną różnicę w efektywności rekrutacji: w sektorze prywatnym proces ten trwa średnio 35 dni, w amerykańskich samorządach zajmuje on aż 130 dni. Sytuację pogarszają odejścia wykwalifikowanych pracowników. Tak więc w obliczu konieczności wdrażania zaawansowanych systemów AI stawia się pod znakiem zapytania zdolność miast do szybkiego adaptowania nowych rozwiązań.
Potwierdzają to wnioski z opublikowanego 18 października 2023 roku raportu „State of Cities: Generative AI in Local Government”, który już wtedy wskazywał na głęboki rozdźwięk między deklarowanymi chęciami a rzeczywistymi możliwościami operacyjnymi samorządów. Co prawda aż 96% (!) badanych burmistrzów wyrażało zainteresowanie generatywną sztuczną inteligencją, zaledwie 2% miast faktycznie ją wdrażało, a przytłaczająca większość pozostawała na etapie wstępnych analiz lub okrojonych testów. Jako główne bariery hamujące postęp, aż 74% jednostek wskazywało wówczas niedostateczną wiedzę techniczną, 70% wskazywało na ograniczenia budżetowe, bezpośrednio korespondując więc z dzisiejszymi deficytami specjalistów w sektorze publicznym. Dane z 2023 roku obnażyły także braki w przygotowaniu merytorycznym kadr: jedynie 11% miast oferowało swoim pracownikom szkolenia z zakresu AI, a tylko 13% opracowało jakiekolwiek wytyczne dotyczące jej stosowania.
96% of mayors report interest in using artificial intelligence. However, just 9% of local governments report having formal AI policies in place to govern internal operations.
— National League of Cities (@leagueofcities) May 2, 2026
Addressing the gap between interest and readiness is a key reason why NLC created the AI & Emerging…
W obliczu tak silnych (i ciągle rosnących!) obaw o bezpieczeństwo danych i prywatność, które podzielało ponad 80% badanych miast, wizja sprawnego, opartego na algorytmach zarządzania jest bardziej odległym celem i marzeniem, niż bliską rzeczywistością.
czy to dobrze, czy to źle?
Podsumowując, inicjatywa Mayors AI Forum stawia sobie cel niezwykle istotny: umożliwienie burmistrzom bezpośredniego wpływania na projektowanie i wdrażanie sztucznej inteligencji, zamiast pozostawiania tej przestrzeni wyłącznie w rękach korporacji i rządów. Ta podmiotowość miast jest tu niezwykle ważna, by technologia służyła przede wszystkim dobru wspólnemu. Proces ten jednak nie może opierać się na bezkrytycznym technooptymizmie. AI musi być traktowana nie jako cel sam w sobie, lecz jako środek do budowania wspólnotowości, równości społecznej i bezpieczeństwa mieszkańców.
Realistyczne podejście do transformacji cyfrowej wymaga więc czegoś szczególnego -uwrażliwienia na ryzyka. Tu więc należy wyliczyć, pewnie na pierwszym miejscu, zjawisko „vendor lock-in”, czyli uzależnienia od jednego dostawcy. Mechanizm ten polega na tworzeniu systemów w taki sposób, że rezygnacja z usług danej firmy technologicznej staje się dla miasta niemożliwa lub skrajnie kosztowna ze względu na niekompatybilność danych i brak kontroli nad kodem źródłowym. Aby uniknąć tej pułapki, administracje lokalne muszą dążyć do transparentności i standardów, potrzebnych dla zachowania suwerenności w zarządzaniu miastem.
Kolejnymi tematami są także wyzwania natury etycznej, ale i ekologicznej. Działając ze sztuczną inteligencją trzeba mierzyć się z problemami algorytmicznymi – na przykład uprzedzeniami wbudowanymi w systemy AI, które mogą pogłębiać dyskryminację grup marginalizowanych. Do tego dochodzą rosnące obciążenia środowiskowe – ogromne zapotrzebowanie na energię i wodę niezbędne do funkcjonowania centrów danych obsługujących zaawansowane modele.
Ostateczny sukces wdrożeń AI w miastach nie będzie zatem mierzony liczbą zainstalowanych aplikacji, ale zdolnością samorządów do zrównoważenia innowacji z odpowiedzialnością za klimat i ochronę najbardziej narażonych mieszkańców, takich jak wspomniane tu rodziny zagrożone eksmisją w Madrycie czy pracownicy wypierani przez automatyzację.

![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)





