Właściciele mieszkań wynajmowanych turystom zapłacą wyższy podatek — nawet 1 776 zł rocznie za 50-metrowe mieszkanie. Radni Gdańska chcą w ten sposób zwiększyć liczbę mieszkań dostępnych na wynajem długoterminowy i chronić komfort życia mieszkańców.
Rozwijający się w sercu Gdańska najem krótkoterminowy coraz mocniej daje się we znaki gdańszczanom. Centralne dzielnice zmienia w „turystyczne miasteczka”, gdzie mieszkańcy coraz rzadziej znajdują mieszkania dla siebie, a sąsiedzi zmagają się z hałasem i ciągłą rotacją gości. Jednocześnie rośnie presja na ceny mieszkań i lokalną infrastrukturę, która musi sprostać napływowi turystów.
Choć Ministerstwo Sportu i Turystyki zapewnia, że pracuje nad regulacjami, które uporządkują zasady wynajmowania mieszkań turystom, projekt do dzisiaj nie ujrzał światła dziennego. W planach jest utworzenie rejestru lokali na krótki najem, bez którego właściciele mieszkań nie będą mogli wynajmować lokali na platformach typu Booking.com. Wśród propozycji było też wprowadzenie obowiązku uzyskania zgody wspólnoty na prowadzenie najmu krótkoterminowego, ale nie wiadomo czy ostatecznie znajdzie się w projekcie.
Gdańsk nie czekać
W Gdańsku Rada Miasta nie chce czekać bezczynnie. Radni Koalicji Obywatelskiej wystosowali do prezydentki miasta rezolucję w sprawie lokali mieszkalnych niewykorzystywanych do celów mieszkalnych, lecz przeznaczonych na prowadzenie działalności gospodarczej, w szczególności działalności najmu krótkoterminowego.
Rada Miasta Gdańska wskazuje, że priorytetem jest, aby na terenie Miasta Gdańska działalność gospodarcza polegająca na najmie krótkoterminowym lokali była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców Gdańska, zwłaszcza dla osób zamieszkujących lokale sąsiednie względem tych wykorzystywanych na najem krótkoterminowy
— napisali radni KO.
Radni dodają, że preferencyjna, najniższa stawka podatku od nieruchomości powinna mieć zastosowanie wyłącznie do nieruchomości, które są rzeczywiście wykorzystywane do zamieszkania.
Realizacji potrzeb mieszkaniowych nie należy utożsamiać z zakwaterowaniem mającym charakter krótkoterminowy i niewiążącym się z podstawową funkcją budynków. Wynajem lokali turystom jest zbliżony do świadczenia usług hotelarskich, a to skutkuje zajęciem lokalu mieszkalnego na prowadzenie działalności — wskazali radni.
wyższy podatek — realny cios dla właścicieli
Zmiana będzie znacząca. Dziś właściciele mieszkań płacą rocznie 1,19 zł za mkw, choć radni zamierzają podnieść stawkę do 1,25 zł za mkw. Dla lokali, w których prowadzona jest działalność gospodarcza, stawka jest znacznie wyższa — obecnie wynosi 34 zł, a podwyżka zakłada, że będzie to 35,53 zł. Oznacza to, że właściciel 50-metrowego mieszkania wynajmowanego turystom na doby zapłaci rocznie aż 1 776,5 zł.
Widzimy, że problem narasta. Coraz więcej mieszkań przeznaczanych jest na najem krótkoterminowy, który generuje uciążliwości. Zastanawialiśmy się, jakie narzędzia może wykorzystać samorząd — mówi w rozmowie z A&B Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. — Nie mamy dziś kompetencji zakazania takiego najmu w danej lokalizacji, natomiast możemy sprawić, że ktoś, kto chce przeznaczyć mieszkania na najem krótkoterminowy, zastanowi się, czy to się kalkuluje. Liczymy na to, że jakiś odsetek wybierze najem długoterminowy, co jest pożądane i miastotwórcze.
Według danych Gdańska, w rejestrze obiektów noclegowych, które nie są hotelami, znajduje się ponad 36 tys. miejsc noclegowych, z czego podatek odprowadza około 70 procent lokali, w których prowadzona jest działalność gospodarcza. Z ubiegłorocznych szacunków Miasta wynika, że aż 35–40 procent obiektów najmu krótkoterminowego w mieście działało w Śródmieściu.

![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)



















