W odpowiedzi na „trudną” działkę, MMOA zamiast zaostrzać kąty, postanowiła je... zaokrąglać. Tak powstała Willa Kaziu w Krakowie — jeden z budynków nagrodzonych w konkursie o Nagrodę Prezydenta Miasta Krakowa dla najlepszych obiektów architektonicznych i urbanistycznych, który za introwertyczną, rzeźbiarską fasadą skrywa zaskakująco przestronne wnętrze. Skąd wzięła się charakterystyczna nazwa budynku?
Willa Kaziu powstała w niełatwym otoczeniu, w jednej z północnych dzielnic Krakowa. Jej najbliższe sąsiedztwo współtworzą głównie domy jednorodzinne, zarówno kostki, jak i te bardziej tradycyjne, kryte spadzistymi dachami. Przecznicę dalej rosną już osiedla długich, trzykondygnacyjnych szeregowców, a okolicę amfiteatralnie opina nowoczesna zabudowa wielorodzinna. Skalę trudności zwiększyła też bardzo wąska droga dojazdowa, która wymagała odpowiedniego usytuowania budynku w kontekście zagospodarowywanego terenu oraz pozostałej zabudowy. Wyzwania nie ograniczyły się jednak do otoczenia — problematyczna była też sama działka, dość wąska i długa, podobnie jak pozostałe parcele w sąsiedztwie.
jednym z wyzwań była lokalizacja przy wąskiej ulicy dojazdowej. Dzięki rezygnacji z ogrodzenia, przestrzeń zyskała oddech
© MMOA Pracownia Architektoniczna
Willa Kaziu w Krakowie
Odpowiedzią, której zespół MMOA udzielił na te warunki stała się trzykondygnacyjna, piętrowa i podpiwniczona budowla, wzniesiona z na rzucie o proporcjach wydłużonego prostokąta. Ograniczenie się do tak jednoznacznej klasyfikacji może być jednak mylące, bowiem w bryle Willi Kaziu obłych narożników jest prawie tyle samo, co kątów prostych:
Zdecydowaliśmy się na zwartą, wyrazistą bryłę, której forma wynika bezpośrednio z warunków działki i potrzeb mieszkańców. Charakterystycznym elementem domu są obłe narożniki. Z jednej strony łagodzą one skalę budynku, z drugiej pozwalają płynnie prowadzić elewację i tworzą bardziej miękką, rzeźbiarską formę. Zaokrąglenia stały się również jednym z głównych motywów wnętrza — pojawiają się w ścianach, zabudowach i meblach, tworząc spójny język całego domu.
— wyjaśnia zespół MMOA.
fasada Willi Kaziu składa się z trzech segmentów
© MMOA Pracownia Architektoniczna
prostokąty na okrągło
Rzeźbiarski wyraz Willi Kaziu podkreślają również przeszklenia w elewacji frontowej, a w zasadzie niemal zupełny ich brak. Fasada została rozwiązana w formie trzech poziomych segmentów, które ujawniają ciekawą grę pomiędzy tym, co płaskie i trójwymiarowe. Podstawę bryły stanowi blok, którego północno-zachodni narożnik został wyoblony, dzięki czemu wygląda, jakby „uciekał” w głąb działki. Ponad nim znajduje się prostokątna płaszczyzna, która przysłania zielony taras oraz dolną część kondygnacji piętra, a przy tym współtworzy podcień prowadzący do głównego wejścia. Górną partię Willi Kaziu stanowi z kolei bryła będąca lustrzanym odbiciem podstawy budynku — tam również pojawia się wyoblony narożnik, tyle że zwrócony w stronę południowo-zachodnią oraz zrealizowany w nieco mniejszej skali.
Willa Kaziu
© MMOA Pracownia Architektoniczna
Efekt podkreśla sposób wykończenia elewacji. Segmenty zostały wyróżnione przy pomocy koloru — te z wyoblonymi narożnikami wykończono na czarno, prostokątna płaszczyzna pokryta jest z kolei białym tynkiem.
Okładzinę elewacyjną wykonaliśmy z blachy o trójkątnym przekroju. Zależało nam na materiale, który nie będzie jedynie neutralnym wykończeniem, ale stanie się integralną częścią formy. Powtarzalny moduł pozwolił nam płynnie prowadzić blachę po zaokrąglonych fragmentach budynku. W zależności od światła elewacja zmienia swój charakter — raz jest niemal jednolita, innym razem mocno podkreśla rytm zastosowanych elementów.
— czytamy o Willi Kaziu w Krakowie.
Willa Kaziu wypełnia frontową część działki
© MMOA Pracownia Architektoniczna
Budynek w znacznej mierze wypełnia frontową część działki, jednak odsunięcie bryły w głąb terenu oraz rezygnacja z ogrodzenia pozwoliły nadać przestrzeni przed domem nieco „oddechu”.
elewacja frontowa Willi Kaziu posiada rzeźbiarski wyraz
© MMOA Pracownia Architektoniczna
mała działka, wielki program
Tuż za „introwertyczną” fasadą Willi Kaziu dzieją się przestrzenne czary:
Dużym wyzwaniem było pogodzenie oczekiwanej przez inwestorów powierzchni z ograniczeniami działki. Zamiast rozbudowywać dom w sposób, który jeszcze bardziej zdominowałby otoczenie, zdecydowaliśmy się pracować przede wszystkim przekrojem i relacjami pomiędzy poszczególnymi poziomami. Dzięki temu udało się uzyskać rozbudowany program bez rezygnacji z poczucia przestrzeni.
— pisze zespół MMOA.
salon otwiera się na ogród wielkoformatowymi przeszkleniami
© MMOA Pracownia Architektoniczna
Komunikację w Willi Kaziu oparto o długi hol, przebiegający wzdłuż północnej ściany budynku. Przemierzając korytarz mijamy kolejno pomieszczenia o funkcjach użytkowych, część strefy prywatnej i strefę dzienną. Najbliżej wejścia znajduje się garaż, tuż za nim wejście do dużej strefy sypialnej z osobną łazienką i dwiema garderobami, na końcu znalazł się przestrzenny salon połączony z kuchnią, jadalnią i spiżarnią. W holu znajdują się również schody prowadzące na piętro.
mimo niewielkiej powierzchni działki, we wnętrzach udało się zmieścić rozbudowany program funkcjonalny
© MMOA Pracownia Architektoniczna
Tam zlokalizowano strefę prywatną, gdzie udało się wydzielić trzy sypialnie, gabinet oraz łazienkę, skomunikowane przy pomocy długiego korytarza, podobnie, jak w parterze. Najwyższa kondygnacja ma mniejszą powierzchnię niż podstawa budynku, dzięki czemu zespół MMOA był wstanie wygospodarować przestrzeń na duży, zielony taras, dostępny ze wszystkich sypialni oraz z gabinetu.
światło ze świetlika oświetla korytarz na piętrze, a dzięki szklanym podłogom przenika do holu w parterze
© MMOA Pracownia Architektoniczna
Wąska działka, gęsto zabudowana okolica i duża powierzchnia domu sprawiły, że architekci musieli rozważnie podejść do kwestii rozmieszczenia okien. O ile północne i wschodnie elewacje są w dużej mierze pozbawione otworów, to każda okazja do przebicia ścian od stron południowej i zachodniej została wykorzystana. W ciekawy sposób rozwiązano doświetlenie wąskich korytarzy. Na piętrze nie było z tym dużego problemu — promienie słoneczne wpadają przez duży świetlik, przebity niemal na całej długości korytarza. To samo światło służy do oświetlenia holu dzięki wykorzystaniu częściowo szklanej podłogi na piętrze.
Duże przeszklenia części dziennej pozwalają włączyć zieleń w codzienne życie mieszkańców. Ogród staje się w ten sposób naturalnym przedłużeniem salonu, a kolejne poziomy domu oferują różne sposoby kontaktu z otoczeniem. Ważnym elementem jest również zielony taras na dachu, który pozwala odzyskać część powierzchni biologicznie czynnej i jednocześnie tworzy dodatkową przestrzeń do spędzania czasu na zewnątrz.
— wyjaśniają architekci.
Willa Kaziu
© MMOA Pracownia Architektoniczna
dom z dedykacją
Odpowiedź na codzienne potrzeby mieszkańców, połączenie wnętrza z ogrodem, wyjątkowa atmosfera i autentyczny komfort, pozwoliły uzyskać Willi Kaziu trzecie miejsce w konkursie o Nagrodę Prezydenta Miasta Krakowa dla najlepszych obiektów architektonicznych i urbanistycznych w kategorii budynków jednorodzinnych. A skąd wzięła charakterystyczna nazwa willi?
Nazwa „Willa Kaziu” ma osobiste znaczenie dla inwestorki. Jest sentymentalnym odniesieniem do jej nieżyjącego już ojca, któremu rodzina dedykowała tę budowę. Ta osobista historia jest dla nas ważnym dopełnieniem projektu — pokazuje, że architektura domu nie musi być wyłącznie odpowiedzią na funkcję i kontekst, ale może również przechowywać rodzinne emocje i wspomnienia.
— zdradza zespół Pracowni Architektonicznej MMOA.












![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)















