Na terenie dawnej mleczarni w Gdańsku Grupa Polmlek wybuduje 17 budynków miszkalnych. Wraz z osiedlem liczącym aż 1300 mieszkań mają powstać szkoła, basen, zieleń i buspas. Gdańscy radni zgodzili się na realizację projektu w trybie lex deweloper.
Teren przy ul. Starogardzkiej i Bartniczej w dzielnicy Orunia Górna-Gdańsk Południe ma poprzemysłową przeszłość. W latach 1978–2017 działał tu zakład mleczarski spółdzielni „Maćkowy” – jednego z największych wówczas producentów w branży na Pomorzu. Już w pierwszym roku działalności spółdzielnia zatrudniała ponad 200 osób. Po zamknięciu zakładu wszystkie zabudowania fabryczne, w tym hale i magazyny, zrównano z ziemią. Trzy lata temu wysadzono również 65-metrowy ceglany komin, jeden z ostatnich śladów po mleczarni.
mieszkania na terenie dawnej mleczarni
W czerwcu tego roku Grupa Polmlek, złożyła wniosek o realizację inwestycji w trybie specustawy „lex deweloper”, pozwalającej budować niezgodnie z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Był to jeden z ostatnich momentów na skorzystanie z tej procedury – wnioski o ustalenie lokalizacji inwestycji można było składać do 31 sierpnia 2026 roku. Te złożone w terminie mogą być nadal procedowane. Powód? Specustawę zastępują tzw. zintegrowane plany inwestycyjne (ZPI).
Dlaczego firma korzysta ze specustawy? Obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego terenu dawnej mleczarni Maćkowy dopuszcza wyłącznie funkcje produkcyjno-usługowe. Tymczasem Polmlek (firma z branży mleczarskiej, która nie ma dotąd na swoim koncie budowy osiedla mieszkaniowego), ubiegała się o budowę do 1300 mieszkań.
Na koniec września miejscy radni dali inwestycji pod nazwą Ferberianum zielone światło. Projekt został przyjęty na sesji Rady Miasta bez dyskusji radnych, co wywołało krytyczne komentarze w internecie. Ich autorzy pytali, dlaczego inwestycja o tak dużej skali nie skłoniła radnych do pytań i debaty.
Na poprzemysłowym terenie o powierzchni 9 ha powstać ma aż 17 budynków mieszkaniowo-usługowych oraz inwestycje towarzyszące. Szacuje się, że docelowo zamieszka tu nawet 3,3 tys. osób. Budynki mają liczyć od 4 do 7 kondygnacji. Planowany jest też pasaż z usługami w parterach. Za projekt odpowiada zespół pod kierownictwem arch. Jarosława Lewandowskiego.
szkoła, basen, zieleń… za 100 mln zł
Mieliśmy zastrzeżenia co do architektury pierwotnego projektu, ale projektanci i deweloper wprowadzili zmiany na naszą prośbę – komentuje dla AiB Paweł Mrozek, architekt, urbanista, członek Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej. – Nie były to wielkie zmiany. Generalnie samo osiedle już jest niezłe, ale skala wartości dodanej dla miasta i mieszkańców okolicy jest bezprecedensowa. W naszych warunkach ekonomicznych, w których funduszy europejskich będzie coraz mniej, nie ma realnych sposobów, aby zapewnić mieszkańcom tyle usług i udogodnień.
Paweł Mrozek ma na myśli tzw. inwestycje towarzyszące, których wartość oszacowano na około 100 mln zł. Należą do nich:
- budowa budynku szkoły podstawowej dla 700 uczniów (w tym ok. 340 uczniów pochodzić ma z terenu nowego osiedla), z salą gimnastyczną i boiskiem do piłki ręcznej,
- budowa w pobliżu szkoły krytej pływalni, która będzie zarządzana przez Gdański Ośrodek Sportu,
- utworzenie obszaru publicznej zieleni o powierzchni ponad 2 ha,
- budowa buspasa i ciągu pieszo-rowerowego w ul. Starogardzkiej od ul. Bartniczej do kanału Raduni, w jednym kierunku.
uwagi mieszkańców, pytania do inwestora
W 2025 r. w prowadzonym przez Architekta Miasta Gdańskim Dialogu Społecznym, dotyczącym inwestycji Ferberianum, wzięło udział ponad 270 osób. Wpłynęło prawie 270 uwag. W przeprowadzonej w ramach konsultacji ankiecie nieznacznie przeważały oceny negatywne – 105, 80 było pozytywnych a 73 neutralnych. Mieszkańcy zgłaszali zastrzeżenia dotyczące m.in. zbyt dużej gęstości zabudowy i niewystarczających przestrzeni między budynkami. Obawiali się też nasilenia problemów komunikacyjnych w tej już zakorkowanej części miasta.
Zdaniem Biura Architekta Miasta bardziej krytyczny odbiór inwestycji w ankiecie niż podczas spotkań konsultacyjnych mógł wynikać z tego, że większość osób oceniających ją negatywnie nie uczestniczyła w spotkaniach ani nie zapoznała się z ich przebiegiem.
Wszystkie inwestycje towarzyszące były oceniane wysoko, zarówno przez uczestników spotkań, jak i respondentów ankiety – informowało Biuro Architekta Miasta.
Biuro dodawało, że część wniosków na skutek Gdańskiego Dialogu Społecznego zostało uwzględnionych: zmieniono układ wysokości budynków (niższe na obrzeżach 4–5 kondygnacji, wyższe wewnątrz osiedla - do 7 kondygnacji), dopracowano elewację szkoły czy basenu.
Jaki jest harmonogram prac? Przed przyjęciem uchwały przedstawiciel Grupy Polmlek zapowiadał, że po decyzji radnych odpowie na nasze pytania o szczegóły realizacji inwestycji. Gdy uchwała została przyjęta, ponownie zwróciliśmy się do firmy.
Teren, którego dotyczy pytanie jest od pewnego czasu prywatną własnością. Dwóch rodzin. Nie mam upoważnienia, by wypowiadać się na temat własności prywatnej – odpowiedział AiB Łukasz Spisak z Grupy Polmek, która wnioskowała o „lex deweloper”.
Chodzi o rodziny właścicieli Grupy Polmlek.
Czy to oznacza, że od tego czasu ani media, ani mieszkańcy nie będą mogli uzyskać informacji na temat inwestycji, bo teren "jest prywatną własnością"?
No to pytanie, niestety, nie otrzymaliśmy już odpowiedzi.

![Zobacz Standardowy moduł szklany VELUX do dachu płaskiego [click: artykuł w A&B] Standardowy moduł szklany Velux do dachu płaskiego - Nowoczesne przeszklenia dachów płaskich dostępne dla większej liczby projektów](https://cdn.architekturaibiznes.pl/upload/filemanager/AiB/BANERY/VELUX/METKA-09-2026/Velux-metka_1070x600_2.jpg?1788776738197)






























