Statek kosmiczny, muzeum, a może morska fala? Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie, zaprojektowane przez pracownię FAAB architektura, zyskało dwa nowe budynki, które domykają futurystyczny kwartał. Na czym zawisły ich perforowane „narzuty” i czy tak właśnie będzie wyglądać przyszłość medycyny?
Chociaż Sopot słynie z uzdrowiskowej architektury przełomu XIX i XX wieku, kontrowanej gdzieniegdzie przez prostotę modernistycznych pawilonów, to ostatnie lata nie przyniosły mu większej liczby ciekawych realizacji. Jedna z nielicznych powstawała od 2018 roku w Dolnym Sopocie, kilkaset metrów od wybrzeża.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
Europejskie Centrum Rodziny to inwestycja grupy INVICTA, specjalizującej się w opiece medycznej oraz leczeniu niepłodności. Pod jej szyldem działa sześć klinik w Gdańsku, Warszawie, Wrocławiu, Bydgoszczy, Gdyni i Słupsku. ECR oraz zlokalizowane w nim Uzdrowisko NAMI w Sopocie mają stać się wizytówką rozsianej po Polsce infrastruktury medycznej INVICTA — nie tylko pod względem funkcjonalnym, ale i architektonicznym. Sposób, w jaki zaprojektowano budynki i otoczenie ECR próbuje komunikować, że to właśnie w tym miejscu najnowsze osiągnięcia medycyny i holistyczne podejście mają pomóc w pokonaniu zdrowotnych barier.
biały kwartał
Nowy kompleks medyczny powstał przy ulicy Polnej 63 w Dolnym Sopocie. Krótkie spojrzenie na szwarcplan okolicy wyjaśnia, dlaczego ECR zaplanowano w tradycyjnym, śródmiejskim układzie. Wkoło znajduje się zabudowa wielorodzinna, głównie ta młodsza, deweloperska, z nielicznymi przykładami nieco starszych budowli, a od strony południowo-wschodniej z działką zajmowaną przez ECR sąsiaduje niewielki park i błonia sopockie. Kwartał współtworzony pięć budynków Europejskiego Centrum Rodziny wpisuje się w tę zwartą tkankę, której oddechu nadaje wspomniany park oraz pusta działka, zajmowana przez infrastrukturę miejskich wodociągów.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — sytuacja
proj.: FAAB
Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie
Dwa najnowsze budynki w kompleksie Europejskiego Centrum Rodziny, Fala 4 i Fala 5, domykają kwartał od północy i wschodu. Pierwszy z nich powstał na planie symetrycznego pięcioboku o środkowym wierzchołku zwróconym w stronę wewnętrznego podwórka, w drugim zastosowano bardziej klasyczny, czworoboczny układ. Obie budowle wznoszą się na wysokość czterech kondygnacji naziemnych, obie są również podpiwniczone — pod parterem Fali 4 znalazły się dwie kondygnacje, Fala 5 podpiwniczona jest jednopoziomowo. Chociaż funkcjonalnie są odrębnymi obiektami, „Fale” skomunikowano przy pomocy wąskiego, w pełni przeszklonego łącznika, zawieszonego pomiędzy drugą i czwartą kondygnacją.
Fala 4 i Fala 5 — przekrój
proj.: FAAB
Poza nieszablonowymi rzutami najbardziej zaskakującymi cechami budynków Europejskiego Centrum Rodziny są ich amorficzne, rozrzeźbione bryły. Architekci z pracowni FAAB ukształtowali je w formie płynnie „wyrastających” z podłoża kubatur o wyoblonych szczytach, przypominających grzbiety morskich fal.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
architektura na fali
Marynistyczne skojarzenia są w odniesieniu do ECR nieprzypadkowe, bo formy budynków składających się na nadmorski kompleks nawiązują do prac francuskiego fotografa, dla którego główną inspirację stanowi niespokojna powierzchnia oceanu:
Inspiracją dla formy budynków oraz elewacji, jest seria fotografii AquaViva, zrealizowanych przez artystę Pierre Carreau. Obserwacje, wynikające z analizy zdjęć, zostały przełożone na język architektoniczny i pomogły wypracować ostateczną formę bryły i elewacji budynku. Bliskość morza wpłynęła również na dobór materiałów wykończeniowych. Teren, na którym wzniesiono budynek, znajduje się w części nazywanej „Dolny Sopot”, w odległości zaledwie 400 metrów od plaży.
— wyjaśniają architekci z pracowni FAAB.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
klinika pod białą narzutą
Morski motyw wyraża się również w materiałach i sposobie wykończenia budynków zaprojektowanych przez FAAB. Ściany tarczowe wyłożono przy pomocy nieprzejrzystych, połyskliwych paneli, elewacje skierowane na zewnątrz i do środka kwartału ukryto za białą, perforowaną siatką. Ta zawisła na skomplikowanym, stalowym szkielecie, porastającym wewnętrzną betonową strukturę budynków.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — aksonometria
proj.: FAAB
Proporcje pomiędzy otworami i częściami nieprzeziernymi paneli elewacyjnych, zostały dobrane na drodze pracy z modelami fizycznymi paneli, w skali 1:1. Uzyskany efekt końcowy, pozwala na wygodne użytkowanie obiektu, przy całkowicie zamkniętych okiennicach. Prowadzi to do oszczędności w sezonie letnim, zmniejszając zapotrzebowanie budynku na chłód.
— opisują projektanci "Fal” w Sopocie.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
Powierzchnie wszystkich elewacji rozbito na setki trójkątnych płaszczyzn o różnych kątach nachylenia względem siebie, dzięki czemu zewnętrzna powłoka budynku wygląda jak rozedrgana, falująca powierzchnia morza. Z elewacji północnej Fali 4 wyłania się dodatkowy, podcięty od spodu grzbiet, pod którym ukryto wejście prowadzące do wnętrza budynku. To jednak jeszcze nie wszystkie detale, które zaprojektowano w futurystycznym kompleksie nad Bałtykiem.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
współczesny styl Sopotu
Pomimo futurystycznej formy, architekci odpowiedzialni za budynki Europejskiego Centrum Rodziny współpracowali przy projekcie z konserwatorem zabytków, tworząc architekturę, którą sami nazwali „współczesnym stylem sopockim”. Rzeźbiarskie, zwężające się w górze formy budynków Fal znajdują odzwierciedlenie w tradycyjnej zabudowie Sopotu, gdzie dominują obiekty nakryte spadzistymi dachami. Ich elewacje, bliższe neomodernistycznej architekturze współczesnych muzeów, również zawierają w sobie elementy związane z budowlaną tożsamością „Riwiery Północy”:
Odwołaniem do lokalnej tradycji umieszczania ornamentu na elewacji budynku, jest aplikacja wzoru na panelach elewacji. Podstawą dla ornamentu jest tzw. Kwiat Życia, czyli pradawny symbol, któremu przypisywano moce uzdrawiające.
— czytamy o budynkach Europejskiego Centrum Rodziny.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
perforowana oszczędność
Z większości elewacji wyglądają trójkątne, delikatnie zaoblone balkony. Nie zawsze znajdziemy jednak przed nimi okna czy drzwi balkonowe. Te kryją się za perforowanymi okiennicami, które tak, jak w przypadku w pozostałych fragmentów elewacji, pozwalają regulować poziom nasłonecznienia wnętrz budynku oraz przeciwdziałają jego przegrzewaniu w cieplejszych miesiącach.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
Na najwyższych kondygnacjach Fali 5 znalazły się również loggie, wpisane w wyobloną geometrię dachu i wykończone przy pomocy jasnego drewna. Ich przestrzenie dostępne są dla pacjentek i pacjentów przebywających w pokojach przeznaczonych do pobytu nadzorowanego. A to tylko jedna z dziesiątek funkcji, które zmieściły się we wnętrzach nowych budynków ECR.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Dario Breggiè | Jakub Certowicz
zdrowotne Fale
Fala 4, zlokalizowana w północnej części kompleksu, to przestrzeń przeznaczona na pobyt pacjentów. W kondygnacji parteru znajdą się przestrzenie wspólne, między innymi przestrzenne foyer z rejestracją, kawiarnia, kuchnia, sala wielofunkcyjna, a także gabinety konsultacyjne i zabiegowe. Powyżej, na każdym z trzech pięter o powtarzalnych układach, znalazły się po 12 pokoi przeznaczonych dla podopiecznych Centrum, a także kolejne gabinety konsultacyjne.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
Z długiego korytarza, przecinającego piętra budynku można dostać się do łącznika prowadzącego do sąsiedniej „Fali 5”. W tej części budynku znajduje się infrastruktura mająca na celu walkę z problemami zdrowotnymi pacjentek:
W budynku zlokalizowano komorę hiperbaryczną i kriogeniczną, sale do terapii ruchem oraz gabinety, w których procedury są realizowane za pomocą specjalistycznych urządzeń. W tym bazujących na technologiach opartych o wykorzystanie laserów. Na ostatniej kondygnacji przewidziano 8 pokoi do pobytu medycznego nadzorowanego.
— wymieniają projektanci kompleksu ECR w Sopocie.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
klinika z widokiem na morze i wydmy
Nadmorskie inspiracje nie ominęły również otoczenia budynków w Europejskim Centrum Rodziny. Architekci postawili na nawiązania do krajobrazu i szaty roślinnej Pomorza. W centrum zespołu znalazł się Ogród Nadmorski, wysypany piaskiem i korą oraz porośnięty trawami i niskimi (jeszcze) iglakami. Od strony północnej budynki poprzedza zbiornik retencyjny w formie przypominającej ciek krętego strumienia, zaś od południa udostępniony został park wstęgowy.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
Sopot z 65-leciem bez porodówki
Budowa centrum specjalizującego się w leczeniu niepłodności w Sopocie uwypukla problemy, z którymi zmaga się polski system opieki zdrowotnej. Nie chodzi tu bynajmniej o przestarzałą architekturę szpitali czy kolejki do specjalistów. Podobnie jak wiele innych miejscowości w kraju, Sopot jest wymierającym miastem. W ostatnim czasie każdego roku rodzi się w nim zaledwie kilkoro dzieci, liczba, która wydaje się niewspółmierna do ponad 30-tysięcznej populacji miasta, nawet po uwzględnieniu jego turystycznego profilu i niżu demograficznego. Powód tej niecodziennej statystyki może znajdować swoje źródło w innym ogólnopolskim trendzie — braku dostępności infrastruktury medycznej, zwłaszcza porodówek.
Fala 4 i Fala 5 - budynki kompleksu Europejskie Centrum Rodziny w Sopocie — proj.: FAAB
fot.: Jakub Certowicz
Ostatnia porodówka w Sopocie zamknęła się 64 lata temu. Od 1962 roku mieszkanki miasta rodzą dzieci głównie w Gdyni lub w Gdańsku, pokonując przynajmniej kilkanaście kilometrów do najbliższego szpitala. Jak informowało w ubiegłym roku Radio Gdańsk, Sopot prowadzi z podmiotem prywatnym rozmowy mające na celu finansowanie porodów z Narodowego Funduszu Zdrowia. Od roku niewiele jednak zmieniło się w kwestii dostępności publicznego oddziału położniczego w tym mieście.























































